Sieci apteczne będą nadal rosły

12 czerwca 2017 06:00

Ustawa „apteka dla aptekarza” jeszcze nie weszła w życie, a już wiadomo, że jest w niej dziura, która umożliwi sieciom aptecznym dalszą ekspansję. Jest nią pozostawienie możliwości przejmowania udziałów w spółkach kapitałowych, które posiadają apteki. Rozwój sieci aptecznych tą metodą nie będzie jednak tak prosty jak do tej pory…

Mapka

Przejmowanie istniejących podmiotów wraz z zezwoleniami na prowadzenie aptek, jak do tej pory, było głównym mechanizmem wzrostu sieci aptecznych, który przede wszystkim miał na celu ominięcie zapisu o jednym procencie (zakaz posiadania w województwie więcej niż jednego procenta aptek). Przejęcie kapitałowe nie wiązało się bowiem z koniecznością wydawania nowego zezwolenia na prowadzenie apteki, czy nawet ze zmianą dotychczasowego. Była to dość powszechna praktyka w przypadku największych sieci aptecznych, które obecnie zarządzają swoimi placówkami przez dziesiątki różnych podmiotów. „Apteka dla aptekarza”, która już wkrótce zacznie obowiązywać, nic w tej kwestii nie zmienia. Sieci nadal będą mogły przejmować spółki posiadające apteki.

Najciekawsze jest jednak to, że jedynymi aptekami, których nie będzie można w ten sposób kupić, będą te prowadzone w formie indywidualnej działalności gospodarczej i spółek cywilnych – a właśnie w takiej formie funkcjonuje większość aptek tzw. indywidualnych. A przynajmniej te, które nie zdążyły się przekształcić do dnia wejścia w życie nowych przepisów np. w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W środowisku aptekarskim już od kilku miesięcy krążyły bowiem informacje o korzyściach wynikających z takich przekształceń, a właściciele aptek podobno masowo zmieniali jednoosobowe działalności gospodarcze i spółki cywilne, na spółki z o.o. Co innego mówi jednak Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

– GIF nie otrzymał na chwilę obecną sygnałów z WIF o wzmożonych procesach przekształceniowych i nie zaobserwowaliśmy takiego trendu w postępowaniach odwoławczych – poinformował mnie Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Aptekarz, który do tej pory nie przekształcił swojej działalności, będzie miał problemy by zrobić to po wejściu nowych przepisów. A to nastąpi 25 czerwca. Potwierdza to Krzysztof Baka, radca prawny Naczelnej Izby Aptekarskiej, w swoim artykule w najnowszym Aptekarzu Polskim.

– W przypadku przekształcenia spółki cywilnej w spółkę handlową oraz w przypadkach przekształcenia spółki jawnej, spółki partnerskiej, spółki komandytowej, spółki komandytowo-akcyjnej, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjnej (spółka przekształcana) w inną spółkę handlową spółka przekształcona nie zachowa zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych – pisze Baka. – Wyjątkowo, w przypadku, gdy spółka cywilna lub spółka handlowa zostanie przekształcona w spółkę jawną lub spółkę partnerską, której przedmiotem działalności będzie wyłącznie prowadzenie aptek, i w której wspólnikami (partnerami) będą wyłącznie farmaceuci posiadający prawo wykonywania zawodu, to spółka ta zachowa zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej.

Radca prawny NIA zwraca uwagę, że regulację dotyczącą przekształceń uzupełnia nowy przepis art. 104 ust. 1 pkt 4 Prawa farmaceutycznego, zgodnie z którym zezwolenie na prowadzenie apteki wygasa w przypadku przekształcenia podmiotu prowadzącego aptekę w podmiot inny niż wskazany w art. 99 ust. 4 pkt 2, a więc w inny niż spółka jawna lub spółka partnerska, której przedmiotem działalności jest wyłącznie prowadzenie aptek, i w której wspólnikami (partnerami) są wyłącznie farmaceuci posiadający prawo wykonywania zawodu.

– Według mnie ta nowelizacja powinna być interpretowana w kierunku nie tyle nawet ograniczania, co całkowitego wyłączania przekształcenia podmiotów prowadzących aptekę – mówi Piotr Sędłak, radca prawny Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. – Z tego względu niemożliwym będzie dokonywanie przekształceń spółek prowadzących apteki w inne podmioty, niż spółka jawna lub partnerska składająca się wyłącznie z farmaceutów, której przedmiotem działalności jest wyłącznie prowadzenie apteki.

Zdaniem prawnika DIA, nowelizacja w tym miejscu jest jasna i zakaz jest jednoznaczny, a niepodporządkowanie się tym regułom będzie skutkowało wygaśnięciem zezwolenia.

Podobnego zdania jest też Paweł Trzciński, który zwraca jednak uwagę na inny aspekt procesów przekształceniowych.

– Nowelizacji ustawy wyłącza stosowanie przepisów Kodeksu Spółek Handlowych o sukcesji uniwersalnej tak więc nie będzie możliwości zmiany zezwolenia przy procesach transformacyjnych – mówi rzecznik GIF, wskazując na art. 99 ust. 2a znowelizowanego Prawa farmaceutycznego.

A co z przejmowaniem spółek posiadających apteki, poprzez nabywanie ich udziałów? Tego nowelizacja nie zabrania, jednak przedsiębiorcy korzystający z tego mechanizmu mogą napotkać na przeszkody na dalszych etapach „dostosowywania” nabytych aptek, jak chociażby zmiana nazwy – do której jest przecież konieczna zmiana zezwolenia.

– W mojej ocenie Prawo farmaceutyczne nie dopuszcza możliwości przejmowania aptek przez spółki kapitałowe z wykorzystaniem instytucji zmiany zezwolenia; ta procedura nie do tego służy – mówi Sędłak. – Zezwolenie na prowadzenie apteki, jako prawo nieprzechodnie, nie podlega obiegowi cywilnoprawnemu (a takim jest nabycie lub zbycie udziałów).

Prawnik zwraca uwagę, że od lutego sądy administracyjne wydały szereg orzeczeń, w których uznały, że niedopuszczalna jest zmiana zezwolenia po przejęciu spółki przez inny podmiot.

– Nie znamy jeszcze uzasadnienia do tych judykatów, ale w mojej ocenie będą one osadzały się na problemie istoty zezwolenia na prowadzenie apteki. Zezwolenie jest „urzędowym poręczeniem”, że dany podmiot spełnia wyśrubowane normy prawne na prowadzenie apteki. Przejęcie danej apteki przez inną spółkę powinno wymusić po stronie Inspekcji Farmaceutycznej ponownie procedury sprawdzenia tych wymogów (i wydanie lub odmowę wydania nowego zezwolenia), a nie jedynie „odnotowania” stosownej zmiany w zezwoleniu – mówi Piotr Sędłak.

Na inną kwestię zwraca uwagę Paweł Trzciński.

– Jeśli chodzi o ewentualne obchodzenie przepisów poprzez nabywanie udziałów – nie będzie łatwe, ponieważ w sytuacji przekroczenia limitu 1 procenta przez spółkę, która uzyska zezwolenia w związku z nabyciem udziałów to będą podstawy do cofnięcia zezwolenia – mówi rzecznik prasowy GIF.

Sieci będą mogły zatem dalej się powiększać. Przedsiębiorcy, którzy nie są farmaceutami – mimo wprowadzenia ustawy „apteka dla aptekarza” – nadal będą mogli nabywać udziały w spółkach posiadających apteki, a tym samym je przejmować. Jednak zakupione w ten sposób apteki będą bardzo ryzykownymi inwestycjami. Ich zezwolenia będą zamrożone, bo każda próba zmiany (chociażby przy okazji zmiany nazwy) może wiązać się z ich cofnięciem. Jednocześnie nad największymi sieciami aptecznymi będzie wisiało widmo odebrania zezwolenia, za przekroczenie limitu jednego procenta. Czy zatem wspomniana „dziura” w przepisach będzie miała znaczenie dla rynku aptecznego?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Przychodzi uzależniona osoba do apteki… A nie! To tylko lekarz. Przychodzi uzależniona osoba do apteki… A nie! To tylko lekarz.

Kiedyś przeczytałam, że pod względem uzależnień lekarze i farmaceuci znajdują się w grupie podwyższo...

Skwar Skwar

Polakowi nie dogodzisz. Jak jest zimno i pada deszcz, to będzie narzekał, że brakuje mu słońca i pra...

Diagnoza spod lady Diagnoza spod lady

Zaczyna się zwykle niewinnie. Od kropli na zapalenie spojówek (bo co? Solą fizjologiczną będą się le...