Silna inspekcja jest w interesie farmaceutów

Silna inspekcja jest w interesie farmaceutów

W środowisku przestępców nielegalnie wywożących leki z Polski, określany jest mianem „inteligentnego psychopaty”. Jego bezkompromisowość wobec sprawców patologii na rynku aptecznym dała mu sławę, ale i przyniosła wielu wrogów. O wszystkich grzechach polskich aptek rozmawiamy z magistrem farmacji Adamem Chojnackim – Lubuskim Wojewódzkim Inspektorem Farmaceutycznym.

Adam Chojnacki – Lubuski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. (fot. archiwum prywatne)

Gdyby miał Pan wskazać palcem największy problem na rynku aptecznym, to co by to było? Porozmawiamy o większości, ale na początek chciałbym wiedzieć, który z nich uważa Pan za przyczynę największej liczby patologii?

Adam Chojnacki: Nie da się zdiagnozować choroby toczącej polską farmację jednym zdaniem. Dostrzegamy szereg patologii, które są ze sobą połączone w sposób bezpośredni jak i pośredni. Myślę, że obecnie największym problemem jest tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji leków, co skutkuje brakiem możliwości sprawnego zaopatrzenia pacjenta w leki. Farmacja została powołana dla dobra pacjenta, a nie czerpania korzyści jego kosztem. W tym konkretnym przypadku, działania przedsiębiorców są prowadzone przeciwko zdrowiu pacjentów.

Według danych GUS, w Polsce na aptekę przypada średnio dwóch farmaceutów. Wiele osób twierdzi, że ta liczba jest zawyżona przez m.in. farmaceutów pracujących na część etatu w kilku aptekach czy farmaceutki będące na zwolnieniach lekarskich i urlopach macierzyńskich. Czy z Pana praktyki wynika, że problem braku farmaceuty na zmianie w aptece jest częsty?

Dane GUS to statystyka a wynik analizy zależy od postawionej tezy i przyjętych parametrów. W mojej ocenie rynek osiągnął już masę krytyczną w zakresie liczby funkcjonujących aptek. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że w najbliższym czasie nie zostanie uruchomiona żadna nowa apteka, a część zostanie zamknięta. Trudno pominąć fakt, że uniwersytety co roku kształcą nowych farmaceutów, a zestawienie wskazanych procesów przełoży się na wypełnienie luki w zatrudnieniu, a w dłuższej perspektywie może również skutkować powstaniem bezrobocia strukturalnego. Liczba uniwersytetów kształcących na kierunku farmaceutycznym wzrasta, np. w Szczecinie. Problem braku farmaceutów w niektórych województwach wynika również z braku mobilności Polaków na rynku pracy. Ja wśród koleżeństwa zauważyłem dwa trendy, albo wracam w rodzinne strony, albo wyjeżdżam do GB.

Rzadko który farmaceuta podejmuje pracę w innym regionie Polski niż miejsce urodzenia, bądź miasto w którym studiował, co przekłada się na lokalne braki farmaceutów w innych regionach kraju.

Czy fakt, że Inspekcja Farmaceutyczna nie pracuje w weekendy i święta nie sprawia czasem, że właściciele aptek odczuwają niejako przyzwolenie do zostawienia na zmianie samego technika farmaceutycznego? Nie jest tajemnicą, że to właśnie w soboty, niedziele i święta najczęściej apteki pracują bez farmaceuty. Jak to jest z tymi kontrolami? WIF przeprowadza je w takie dni?

WIF Lubuski przeprowadził kontrolę na obecność farmaceuty w soboty. Efektem było złapanie kilku aptek bez farmaceuty. Robiliśmy takie kontrolę również w dni powszednie do 15 i również łapaliśmy apteki na gorącym uczynku. Myślę, że warto by postawić pytanie, komu zależy najbardziej aby WIF nie robił takich „nalotów”? Nasze kontrole nie były zaskoczeniem, ponieważ robocze soboty były wskazane na stronie urzędu. Wiem że niektórzy przedsiębiorcy, żeby nie podpaść, na ten dzień zatrudnili na umowy zlecenia dodatkowego pracownika. Takie działanie świadczy wyłącznie o „małości” takich ludzi i określa ich faktyczny cel pracy. Ja osobiście w takiej sytuacji czuję niesmak i zażenowanie.

Zdarza mi się również wykonać telefon do apteki i też często trafiam na brak farmaceuty na zmianie, technicy czasem podszywają się pod farmaceutę, a w jednym przypadku pod magistra farmacji podszyła się sprzątaczka. Sami nie szanujemy swojego zawodu, a nikt za nas nie będzie go szanować.

Co grozi aptece, jeśli zostanie „przyłapana” na tym, że nie ma w niej farmaceuty?

Dajemy tzw. żółtą kartkę w postaci decyzji nakazującej dostosowanie prowadzonej działalności do obowiązujących przepisów prawa. Warto nadmienić, że po żółtej kartce jest czerwona, a ona powoduje, że zawodnik schodzi z boiska. Każdy sam musi ocenić, czy np. kara wysokiego mandatu nie byłaby bardziej korzystna. Nie ukrywam, że z przepisem mam pewien problem, ponieważ jako przedstawiciel administracji mam go czytać wprost, a przepis stanowi, że w godzinach czynności powinien być farmaceuta spełniający wymogi art. 88 ustęp 1 ustawy Prawo farmaceutyczne. Czytając ten zapis bezpośrednio, myślę, że w 70% aptek ten artykuł prawa byłby niespełniony.

Myślę, że dla czytelnika mogą być również ciekawe tłumaczenia podmiotów – najbardziej utkwiło mi w pamięci złożenie oświadczenia, że kierownik był, ale stał za drzwiami i rozcinał kartony, dlatego go nie było widać…. i słychać.

Strony

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...