Tożsamość farmaceuty

Tożsamość farmaceuty

Brak ustawy o zawodzie farmaceuty powoduje u wielu osób pewnego rodzaju dysonans poznawczy polegający na niemożności określenia swojej roli w systemie służby zdrowia. Czasami są to wątpliwości, czy aby na pewno jesteśmy częścią służby zdrowia, wszak apteka jest jedynie placówką ochrony zdrowia.

Niby prawnicza gra słów, ma ona jednak olbrzymie konsekwencje już nawet w tak prozaicznych sprawach jak stawka podatku od nieruchomości, która dla placówek służby zdrowia jest preferencyjna, a dla apteki - nie. Zatem ten niby mało istotny, prawie niezauważalny zapis, dla dzisiejszej tożsamości farmaceuty aptecznego ma fundamentalne znaczenie. Ustawia on apteki niejako trochę poza głównym pionem lecznictwa, gdzieś pomiędzy izbą wytrzeźwień, a centrum leczenia uzależnień. Czy taka narzucona rola aptek ma konsekwencje dla mentalności farmaceutów, którzy coraz częściej zadają sobie pytanie: jestem farmaceutą czyli kim? Czy kiedykolwiek byliśmy jako aptekarze częścią jądra systemu, czy tylko teraz jakoś tak wypadliśmy na peryferia?

Problem z tożsamością farmaceuty jest problemem nowym, który, moim zdaniem, zaczął narastać razem z popularnością studiów na kierunku farmacja. Jeszcze nie tak dawno, bo w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku, pracownicy różnych katedr jeździli po liceach z misją zachęcającą maturzystów do podjęcia tych studiów. Były to studia niszowe, a więc studentami zostawali ludzie mający jakieś pojęcie o tym czym jest apteka, tudzież ci, którzy nie dostali się na Wydział Lekarski lub chcieli uprawiać zawód medyczny, ale nie lubili widoku krwi.

W momencie, w którym na jedno miejsce zaczęło ubiegać się kilku, a w szczycie nawet kilkunastu maturzystów na studia trafili wybitni abiturienci swoich liceów, lecz według mnie nie mający zielonego pojęcia o tym, co wybrali. Wszak praca w aptece pozbawiona jest wartkich zwrotów akcji rodem z „Ostrego dyżuru” tudzież miłej, sielankowej atmosfery z „Prawa Agaty”. Apteka to żmudna, codzienna praca, w której dni potrafią się zlać w tygodnie, a tygodnie w miesiące. Patrząc zatem na studentów farmacji zastanawiam się, co zadecydowało o ich wyborze? Czy przed podjęciem tych studiów, ktoś, ktokolwiek nie mający apteki w rodzinie lub wśród znajomych zadał sobie trud i sprawdził na czym polegała i polega ta praca? Może wyszli z założenia, że przecież nie będę pracować w aptece.

Obserwuję, jak ludzie po ukończeniu pięcioletnich studiów, zderzają się ze ścianą i dopiero wtedy dociera do nich co wybrali – no jak to, sprzedawca? Ratuj, ratuj Święci Kosmo i Damianie! Dajcie nam chociaż bliżej niezdefiniowaną opiekę farmaceutyczną.

Farmaceuci, którzy przeżywają ten wstrząs nabawiają się automatycznie wielu kompleksów, spośród których najpoważniejszymi są ten dotyczący technika farmaceutycznego i lekarza.

Strony

 W 2017 roku w Zachodniopomorskiem było 610 aptek, a teraz jest ich 605. (fot. Shutterstock)Silna apteka to korzyści dla pacjentów

W Zachodniopomorskiem spadła liczba działających aptek i punktów aptecznych. Hanna Borowiak,...

Nie tylko treść ulotki, ale również oznakowanie opakowania produktu nie może zawierać elementów promocyjnych. (fot.Shutterstock)MZ proponuje zmiany w oznakowaniu...

Skierowany do konsultacji projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zakłada zaktualizowanie...

Farmaceuta zapewnił, że nie podejmował decyzji o umieszczeniu reklamy w gazecie, a była to decyzja zarządu spółki, do której należy apteka. (fot. Shutterstock)Kierownik ma obowiązek zagwarantować by...

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Śląskiej Izby Aptekarskiej skierował do Sądu...

Nastolatek usłyszał pięć zarzutów, nie jest jednak wykluczone, że na koncie ma znacznie więcej prób posługiwania się fałszywymi receptami. (fot. KMP w Gdańsku)Dzięki uwadze apteki Policja zatrzymała...

Za pomocą programów do obróbki grafiki 18-latek z Gdańska podrabiał recepty na leki...

W przypadku błędu farmaceucie pozostaje kontakt z Policją? (fot. Shutterstock)RODO utrudni farmaceutom naprawianie...

"Przytrafiło mi się dzisiaj źle zrealizować receptę na insuliny, wydałam za mało. Próbowałam...