Ustawa potrzebna od zaraz | mgr.farm

Ustawa potrzebna od zaraz

Ustawa potrzebna od zaraz

Polscy farmaceuci już od lat czekają na ustawę o swoim zawodzie. Wierzą, że rozwiąże ona wiele problemów trapiących rodzimy rynek apteczny. Jednak mimo licznych obietnic i projektów taka ustawa nadal pozostaje tylko marzeniem.

Mają je lekarze i dentyści, adwokaci i radcy prawni, notariusze, psycholodzy, pielęgniarki i położne, tłumacze przysięgli, a nawet nauczyciele. To zawody zaufania publicznego, których kompetencje, prawa i obowiązki precyzują poświęcone im ustawy. Niestety mimo wielu projektów i obietnic ustawy o swoim zawodzie nadal nie mają farmaceuci. O tym, że jest ona niezbędna świadczą coraz liczniejsze patologie na rynku aptecznym. Eksperci widzą w niej szansę na zwiększenie roli farmaceutów w systemie opieki zdrowotnej. Sami farmaceuci oczekują od niej przede wszystkim rozwiązań umacniających ich samodzielność zawodową i umożliwiających przeciwdziałanie naciskom pracodawców. Wszyscy są zgodni, że bez odpowiedniej ustawy o zawodzie farmaceuty, apteki coraz bardziej będą przypominały sklepy z lekami niż wyspecjalizowane placówki systemu ochrony zdrowia.

Kodeks nie stanowi prawa…

Obecnie przepisy określające warunki wykonywania zawodu farmaceuty rozproszone są między prawo farmaceutyczne, ustawę refundacyjną i ustawę o izbach aptekarskich. Mogłoby się zatem wydawać, że aktów prawnych regulujących obowiązki, kompetencje i prawa farmaceutów jest wystarczająco dużo. Po co zatem jeszcze ustawa o zawodzie farmaceuty?
Otóż problem polega na tym, że obecnie obowiązujące przepisy w żaden sposób nie regulują relacji między farmaceutą a pacjentem, lekarzem i pracodawcą. Zapisy takie zawiera Kodeks Etyki Aptekarza RP, jednak jego moc prawna jest ograniczona wyłącznie do samych farmaceutów. Nie może on nakładać żadnych obowiązków na osoby nie będące członkami izb aptekarskich (lekarzy, pacjentów, pracodawców nie będących farmaceutami). Brak tych regulacji w dokumencie o randze ustawy jest przyczyną coraz częstszych patologii na rynku aptecznym.

Wykonywanie zawodu zaufania publicznego, jakim jest farmaceuta, wymaga autonomii umożliwiającej podejmowanie decyzji służących dobru pacjenta, niezależnie od oczekiwań i wytycznych właściciela apteki. Zgodnie z Kodeksem Etyki Aptekarza RP „mechanizmy rynkowe, naciski społeczne lub wymagania administracyjne nie zwalniają Aptekarza z przestrzegania zasad etyki zawodu”. Niestety nie porusza tej kwestii żadna ze wspomnianych wcześniej ustaw. W rezultacie farmaceuci coraz częściej skarżą się na ograniczenia nakładane na nich przez menagerów, koordynatorów i właścicieli aptek, którzy oczekują realizacji określonych strategii sprzedażowych. Strategii, które nie zawsze dobro pacjenta traktują priorytetowo.

Kodeks Etyki Aptekarza RP w kwestii zatrudnienia farmaceuty wskazuje, że umowę należy zawrzeć tak, by obu stronom gwarantowała ona możliwość wykonywania zawodu zgodnie z zasadami etyki. Niestety ten zapis zobowiązuje przede wszystkim tych pracodawców, którzy są farmaceutami i tylko wobec nich samorząd aptekarski może go egzekwować. Przykładem są apteki sieciowe, które obowiązuje przede wszystkim ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, czyli ich działalność powinna opierać się o zasady uczciwej konkurencji oraz poszanowania dobrych obyczajów, a nie o Kodeks. Sytuacja, w której właścicielem polskiej apteki (a więc i pracodawcą farmaceuty) może być osoba nieposiadająca wykształcenia farmaceutycznego sprawia niestety, że farmaceuci mają poważne problemy z realizowaniem obowiązków wynikających z Kodeksu. Gdyby wspomniany zapis znalazł się w akcie prawnym o randze ustawy, to wiązałby wszystkich pracodawców w sposób bezpośredni. Umożliwiłoby to farmaceutom wykonującym zawód w ramach zatrudnienia wywieranie zdecydowanie większego nacisku na pracodawców i egzekwowanie swoich praw przed sądem pracy. W obecnym stanie prawnym nie mają do tego wystarczających podstaw.

Rozwój kompetencji zawodowych…

Kolejną kwestią związaną z wykonywaniem zawodu farmaceuty, która wymaga świeżego spojrzenia i podkreślenia w odpowiedniej ustawie są kompetencje i uprawnienia umożliwiające pełne wykorzystanie potencjału wiedzy i doświadczenia farmaceutów. Zawarte w ustawie o izbach aptekarskich i prawie farmaceutycznym wytyczne dotyczące roli magistra farmacji w systemie opieki zdrowotnej, nie znajdują bowiem oparcia w uprawnieniach posiadanych przez tę grupę zawodową.

Najłatwiej jest to zauważalne na przykładzie opieki farmaceutycznej. Z ustawy o izbach aptekarskich z 10 stycznia 2008 roku dowiadujemy się, że „wykonywanie zawodu farmaceuty ma na celu ochronę zdrowia publicznego i obejmuje udzielanie usługi farmaceutycznej, która polega na sprawowaniu opieki farmaceutycznej, polegającej na udokumentowanym procesie, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem, lekarzem a w razie konieczności z innym przedstawicielem zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii w celu uzyskania określonych jej efektów poprawiających jakość życia pacjenta”. Niestety żaden obowiązujący obecnie akt prawny nie daje farmaceutom kompetencji i narzędzi umożliwiających realizację opieki farmaceutycznej zgodnie z powyższą definicją. Fakt ten jest główną przyczyną braku tego typu usługi w Polskich aptekach.

Jednym z poważniejszych problemów uniemożliwiających farmaceutom prowadzenie opieki farmaceutycznej, jest brak dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta. Uprawnienia takie posiadają oczywiście lekarze, ale również pielęgniarki i położne. Farmaceuci mimo odpowiedniego wykształcenia i kompetencji są z tego systemu wykluczeni. Utrudniona jest również możliwość współpracy farmaceuty z lekarzem w ramach opieki farmaceutycznej – szczególnie w kontekście wymiany danych wrażliwych. Zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (art. 40 ust. 1 pkt 6), lekarz może przekazać niezbędne informacje o pacjencie wyłącznie innemu lekarzowi lub osobie uczestniczącej w udzielaniu świadczenia zdrowotnego – takim nie jest póki co opieka farmaceutyczna, traktowana przez ustawę o izbach aptekarskich jako usługa farmaceutyczna. Tym samym farmaceuta chcący pomóc pacjentowi w ramach opieki farmaceutycznej, nie uzyska od lekarza niezbędnych w tym procesie informacji, bo jest to niezgodne z prawem.

Efektem obowiązujących przepisów jest fakt, że farmaceuci działają obecnie w izolacji od całego systemu świadczeń opieki zdrowotnej. Nie tylko nie mają prawa wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta w celu sprawowania opieki farmaceutycznej, ale też nie mają prawnej możliwości uzyskania od lekarza informacji o stanie zdrowia pacjenta w zakresie niezbędnym do prowadzenia konsultacji farmaceutycznej i przeglądów lekowych. Rozwiązania tych problemów i możliwości rozszerzenia uprawnień i kompetencji farmaceutów eksperci upatrują w ustawie o zawodzie farmaceuty.



O krok od…

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty był przedmiotem prac Ministerstwa Zdrowia w 2007 roku. Ostatecznie nie trafił on jednak do Sejmu, a jego ścieżka legislacyjna zakończyła się na etapie uzgodnień zewnętrznych. Sama idea uchwalenia ustawy o zawodzie farmaceuty uzyskała wówczas poparcie wielu środowisk i ekspertów, którzy brali udział w procesie opiniowania wspomnianego projektu. Pozytywnie wypowiedziała się na ten temat między innymi Naczelna Izba Lekarska, która w stanowisku wydanym 25 maja 2007 roku poparła ideę uregulowania zasad wykonywania zawodu farmaceuty w odrębnym akcie prawnym, podobnie jak to ma miejsce w przypadku zawodów lekarza i lekarza dentysty czy pielęgniarki i położnej. Podobny ton miała opinia wydana przez Radę Legislacyjną.

Niestety już sama treść projektu ustawy o zawodzie farmaceuty z 2007 roku wzbudziła mnóstwo zastrzeżeń. Zarzucano mu, że jest niekompletny, zawiera liczne błędy i brak w nim doprecyzowania kluczowych zagadnień. Eksperci zwracali uwagę, że projekt nie gwarantuje farmaceutom wystarczającej autonomii w kontekście podejmowanych decyzji i możliwości postępowania zgodnie z kodeksem etyki aptekarskiej – szczególnie w sytuacji zatrudnienia u pracodawcy nie będącego farmaceutą. Pojawiały się też głosy, że w nazwie ustawy powinno się znaleźć słowo „aptekarz” zamiast „farmaceuta”. Szczególnie, że projekt nie regulował w żaden sposób obowiązków, uprawnień i kompetencji farmaceutów pracujących w przemyśle oraz urzędach.

Projekt z 2007 roku nie podejmował również tematu klauzuli sumienia dla farmaceutów – kwestii niezwykle istotnej dla sporej części środowiska. Obecnie w naszym kraju prawo do odmowy wykonania określonego świadczenia zdrowotnego niezgodnego z sumieniem posiadają lekarze, dentyści, pielęgniarki i położne. W przypadku lekarzy i dentystów jest ona usankcjonowana w artykule 39 ustawy o zawodzie lekarza z 5 grudnia 1996 r. Natomiast pielęgniarki klauzulę sumienia mają zapisaną w artykule 23 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 5 lipca 1996 r. Trudno zatem sobie wyobrazić by ustawa o zawodzie farmaceuty pomijała tę kwestię zwłaszcza, że jest ona elementem Kodeksu Etyki Aptekarza RP, w którym czytamy: „aptekarz, będąc osobiście odpowiedzialnym za wykonywaną pracę, jest wolny w podejmowaniu swoich zachowań zgodnie ze swym sumieniem i współczesną wiedzą medyczną”.

Nowa czy nowelizowana?

Pod koniec stycznia 2012 roku środowisko aptekarskie wyraziło zniecierpliwienie ciągłym brakiem ustawy o zawodzie farmaceuty podczas Krajowego Zjazdu Aptekarzy. Delegaci przyjęli wówczas uchwałę obligującą nowo wybraną Naczelną Radę Aptekarską do podjęcia działań mających na celu przygotowanie projektu takiego dokumentu. W rezultacie ponad trzech latach od tamtego momentu światło dzienne ujrzał projekt ustawy przygotowany przez zespół pod kierownictwem dra n. farm. Marka Jędrzejczaka – wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej. Po uwzględnieniu sugestii ekspertów i środowiska farmaceutów, ma on do końca roku trafić na biurko Ministra Zdrowia.

Co ciekawe nie jest to kolejny projekt całkiem nowego aktu prawnego, ale propozycja nowelizacji obowiązującej ustawy o izbach aptekarskich. Zgodnie z założeniami autorów projektu ma ona zmienić nazwę na: „ustawa o zawodzie farmaceuty i izbach aptekarskich”. Po nowelizacji dokument taki będzie regulować zarówno działalność samorządu aptekarskiego, jak i zasady wykonywania zawodu farmaceuty. Niestety treść projektu po raz kolejny pomija najistotniejsze kwestie wymagające uregulowania, dodatkowo wprowadzając trudne do zaakceptowania zmiany w dotychczasowych uprawnieniach samorządu aptekarskiego…

Podobnie jak w projekcie z 2007 roku, także tutaj brakuje odniesień do klauzuli sumienia i podkreślenia autonomii farmaceuty w relacjach z pracodawcą. Nie ma w nim również mowy o rozszerzeniu uprawnień farmaceutów, które umożliwiłyby sprawowanie opieki farmaceutycznej. Zamiast tego nowelizacja przyznaje samorządowi aptekarskiemu prawo kontrolowania pracy farmaceutów w sposób do tej pory niespotykany. Służyć temu miałyby „wizytacje”, podczas których wydelegowany przez Okręgową Izbę Aptekarską farmaceuta, posiadający co najmniej siedmioletnie doświadczenie zawodowe, mógłby żądać wstępu do wszystkich pomieszczeń apteki związanych z wykonywaniem pracy farmaceuty czy wglądu do dokumentacji medycznej. Po raz kolejny projekt pomija też kompetencje i obowiązki farmaceutów pracujących w przemyśle, urzędach, placówkach naukowych, a nawet aptekach szpitalnych.

Oceniając obecną sytuację na rynku aptecznym można odnieść wrażenie, że ustawa o zawodzie farmaceuty jest potrzebna bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Najnowsza propozycja Naczelnej Izby Aptekarskiej budzi zatem ogromne emocje. Jej przeciwnicy wskazują, że oddanie projektu do konsultacji na kilka miesięcy przed wyborami do samorządu aptekarskiego może być jedynie elementem kampanii wyborczej. Szczególnie, że jego treść w ocenie ekspertów daje niewielkie szanse na sukces w Sejmie, gdyż w wielu punktach ingeruje on w obszar wolności gospodarczej właścicieli aptek. Wielu farmaceutów z coraz większą obawą zadaje sobie więc pytanie, czy kiedykolwiek doczekamy się jeszcze ustawy o zawodzie farmaceuty?

Od redakcji: artykuł ukazał się w pierwszym numerze magazynu MGR.FARM

Zdecydowanie najwięcej zmian dotknęło zapotrzebowań składanych przez podmioty wykonujące działalność leczniczą. (fot. Shutterstock)Zmiany w realizacji recept - kolejne...

Od 18 kwietnia obowiązuje nowe rozporządzenie w sprawie recept, które wprowadza kilka istotnych...

Spółka prowadziła w sumie sześć aptek i zatrudniała 12 magistrów farmacji. Zwolniona farmaceutka, zarabiała najwięcej spośród wszystkich zatrudnionych farmaceutów, którzy nie pełnili funkcji kierownika apteka. (fot. Shutterstock)Farmaceutka zwolniona z pracy, bo......

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum rozstrzygał niedawno pozew farmaceutki przeciwko byłemu pracodawcy...

Izba przygotowała opracowanie, które omawia wszystkie zmiany dotyczące realizacji recept. (fot. Shutterstock)O zmianach w realizacji recept w pigułce

Okręgowa Izba Aptekarska w Warszawie przygotowała opracowanie zmian przepisów dotyczących...

Dotychczasowy sposób postępowania przy wydawaniu określonych powyżej kategorii produktów leczniczych był prawidłowy i powinien być kontynuowany pomimo utraty mocy przez rozporządzenie z 8 marca 2012 r - twierdzi ministerstwo. (fot. Shutterstock)MZ: Rozporządzenie nie stanowiło...

W nowym rozporządzeniu w sprawie recept nie ma zapisów mówiących o możliwości dzielenia opakowań...

Farmaceutka mimo trzykrotnych wezwań, w trakcie postępowania, nie stawiała się w siedzibie Izby, by udzielić wyjaśnień. (fot. Shutterstock)Farmaceutka nie zbierała punktów...

Okręgowy Sąd Aptekarski w Katowicach ukarał farmaceutkę, która nie wywiązywała się z obowiązku...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.

Polityka prywatności serwisów grupy farmacja.net