Walka o zaufanie | mgr.farm

Walka o zaufanie

Walka o zaufanie

Wszechobecna reklama leków i suplementów diety często utrudnia pracę farmaceutów zamiast ją ułatwiać. W rezultacie muszą oni walczyć o swoje miejsce w hierarchii zaufania publicznego. Reklama farmaceutyczna to jednak nie tylko zło. Nie można zapominać, że jest przede wszystkim dźwignią handlu i stanowi istotne narzędzie w utrzymaniu rentowności aptek. W rezultacie farmaceuci potrzebują reklam.

Świat reklamy pełen jest logicznych pułapek i podchwytliwych haseł, których celem jest powiedzenie konsumentowi tego, co chciałby usłyszeć.

Reklama farmaceutyczna jest wszechobecna. Napotkamy ją w telewizji, w radiu i w kolorowej prasie. Nieświadomie przesiąkamy hasłami reklamowymi do tego stopnia, że część z nich potrafimy cytować z pamięci. W natłoku informacji zdrowy rozsądek stopniowo ulega uśpieniu. I tak małymi krokami firmy farmaceutyczne budują zaufanie do swoich leków i suplementów, za pomocą podchwytliwych haseł i wymyślonych autorytetów ubranych w białe fartuchy. To wszystko sprawia, że rola farmaceuty w rzeczywistości zdominowanej przez reklamę nabiera ogromnego znaczenia.

Nie lekceważmy Goździkowej

Kampanie reklamowe adresowane są praktycznie do wszystkich. Każdy z preparatów ma swoją niszę. Mogą to być osoby po 50 roku życia lub kobiety stosujące doustną antykoncepcję. Taka grupa docelowa obejmuje wszystkie warstwy społeczne. Czyli reklama skierowana będzie zarówno do osób z wykształceniem podstawowym, jak i wyższym farmaceutycznym. I o ile osoby niezwiązane zawodowo ze specyfikami aptecznymi mają prawo bezkrytycznie uwierzyć treści spotu i rekomendacji słynnej Goździkowej, tak na pracownikach aptek spoczywa obowiązek weryfikacji pustych haseł. Nie ma bowiem nic gorszego, niż farmaceuta bezmyślnie powtarzający reklamowe slogany pacjentowi oczekującemu rzetelnej i wiarygodnej informacji o reklamowanym produkcie. Czy to przystoi osobie z tytułem magistra farmacji?

Program edukacji farmaceutów tkwi w swej niezmienności od kilkudziesięciu lat. Studenci farmacji najpierw muszą stać się ekspertami w każdej dziedzinie chemii, by móc zaznajomić się z zagadnieniem leku. Kiedy w końcu zostają wdrożeni w arkana zawodu farmaceuty często okazuje się, że ich wiedza ma co najwyżej wartość historyczną.

Zamiast leków aktualnie stosowanych w terapii na zajęciach do znudzenia omawiane są preparaty z zamierzchłej przeszłości. Przez pięć lat nauki student gna w morderczym wyścigu szczurów w pogoni za wiedzą. Z głową pełną wzorów chemicznych, mądrych nazw i nieprzydatnych detali na temat preparatów leczniczych wchodzi w świat, gdzie przychodzi mu edukować człowieka bardziej ufającemu telewizyjnej reklamie i nie odróżniającego paracetamolu od aspiryny.

Pięć lat edukacji sprawia, że przyszli adepci zawodu wierzą, iż posiedli tajemną wiedzę, którą łaskawie podzielą się z nic nie wiedzącymi pacjentami. Studia generują przekonanie, że pacjent cierpliwie wysłucha porady i zastosuje się do zaleceń. Jak jest naprawdę? Młodzi farmaceuci z przerostem ego wychodzą na rynek pracy, który szybko i brutalnie weryfikuje ich poglądy. Praca w aptece potrafi być rozczarowująca. Po bardzo ambitnych studiach, młody człowiek trafia do niezbyt twórczej pracy. A pacjenci, często roszczeniowi, nie chcą porady. Chcą za to kupić złoty lek, magiczną pigułkę widzianą w reklamie, która wyleczy ich z każdej dolegliwości. Niestety studia nie uprzedzają przyszłych magistrów farmacji, że o zaufanie pacjenta przyjdzie im rywalizować z Goździkową z reklamy.

Wyzwanie na miarę naszych czasów

Weryfikowanie i ocenianie reklam produktów leczniczych oraz suplementów diety to wyzwanie, przed którym stawiają farmaceutów współczesne realia. Ileż to razy pacjenci szukali w aptece informacji o produkcie reklamowanym w telewizji, radiu lub prasie? Takie momenty są idealną okazją dla farmaceutów na wykazanie się wiedzą, doświadczeniem i erudycją. Obecnie pracownik apteki nie może sobie pozwolić na nieznajomość aktualnych kampanii reklamowych leków i innego asortymenty aptecznego (kosmetyków, wyrobów medycznych, suplementów diety). Wiedza na ich temat jest niekiedy kluczowa w nawiązaniu relacji z pacjentem. Pacjentem, który pytając farmaceutę o treść reklamy daje mu szansę na udowodnienie swojego profesjonalizmu.

Strony

Obecnie w Okręgowej Izbie Aptekarskiej w Olsztynie zatrudnionych jest ponad 600 farmaceutów. (fot. MGR.FARM)W Olsztynie przybyło tylko siedmiu...

Nowi farmaceuci złożyli ślubowanie przy okazji zjazdu Okręgowej Izby Aptekarskiej w Olsztynie. W...

NIA chce wprowadzić zmiany w roli samorządu aptekarskiego przy okazji ustawy o zawodzie farmaceuty? (fot. NIA, MZ, MGR.FARM)Ruszyły prace nad projektem ustawy o...

W miniony czwartek odbyło się pierwsze spotkanie zespołu ds. opracowania projektu ustawy o...

Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów europejskich, w których przyjmuje się najwięcej antybiotyków. (fot. Shutterstock)5 faktów na temat antybiotyków, o...

Odkrycie antybiotyków zmieniło bieg historii. Dzięki nim możliwe stało się zwalczanie chorób,...

Istotną barierą jest brak wiedzy wśród lekarzy, którzy nie wiedzą, jak lek zapisywać, a także aptekarzy, nieprzygotowanych do ich wytwarzania. (fot. Shutterstock)Nadal brak chętnych do sprowadzania...

Do tej pory nie zgłosił się do URPL ani jeden podmiot, który wziąłby na siebie odpowiedzialność...

Nowe rozwiązanie może okazać się niezwykle przydatne w kontroli przestrzegania zaleceń terapeutycznych przez pacjentów z chorobami psychiatrycznymi. (fot. Shuttertock)Czujnik wbudowany w tabletkę

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła 13 listopada pierwszy lek...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.