Wielki Brat patrzy - inwigilacja w pracy

Wielki Brat patrzy - inwigilacja w pracy

Autor: Tabletka

Rozwój technologii stwarza nowe możliwości kontrolowania pracowników: kamery przemysłowe, podsłuchy czy programy monitorujące aktywność w sieci. To powoli staje się normą nawet w aptece. Prawo zezwala na pewną inwigilację pracownika w pracy, ale czasami ociera się to o granicę absurdu.

Monitoring w założeniu ma służyć poprawie bezpieczeństwa, ale bywa też wykorzystywany do innych celów. W jednej z aptek, w której pracowałam każdy ruch pracownika śledziły kamery, które były skierowane głównie na stanowisko pracy, a nie na izbę ekspedycyjną. Teoretycznie była to troska o nasze bezpieczeństwo, w praktyce był to pewien rodzaj inwigilacji, a w opinii właściciela motywacja do wydajniejszej pracy. Podobno kamery mogły też rejestrować dźwięk. O ile obecność kamer mi nie przeszkadzała, to drażniła mnie świadomość, że kierownik czy właściciel z każdego komputera, w dowolnym miejscu na świecie mógł obserwować naszą pracę w trybie „online”, a to już było dla mnie zboczenie! Krótka smycz obowiązywała nawet po godzinach pracy, bo mieliśmy nakaz cytuję: „noszenia włączonego telefonu komórkowego zawsze przy dupie”.

Wigilia. W aptece zostaje zmiana 1+1 czyli technik i magister. Oddalam się na chwilę z stanowiska, znikam z pola zasięgu kamer i chwilę później dzwoni z domu kierowniczka: Gdzie ty do diabła jesteś, nie widzisz, że jest kolejka! Tego typu sytuacje powtarzały się prawie codziennie. Biorąc pod uwagę ilość czasu spędzonego na podglądaniu pracowników, zadziwiające jest to, że kierowniczka nie zauważyła, że w tym całym świątecznym zamieszaniu ginie litrowa butelka z popularnym preparatem na poprawę pamięci, umyka jej też fakt, że lokalny ćpunek kradnie preparat z pseudoefedryną. Ważne, że pracownicy chodzą jak w zegarku i żaden z nich nie siedzi na stołku.

Pracowałam też w aptece gdzie nie było kamer, a jedynie atrapy, które na złodziejach nie robiły wrażenia. Ginęły głownie kosmetyki popularnych firm – rocznie straty liczone były w tysiącach złotych.. Kradli niedzielni złodzieje, ale też zorganizowane grupy, które z kradzieży zbiły dochodowy interes. „Obrotny” pracownik też mógłby wynieść pół apteki i nikt by mu nie udowodnił kradzieży. W praktyce częściej nóżek dostawały gratisowe mini produkty przeznaczone dla pacjentów i testery z kremami, które znikały w tajemniczych okolicznościach. Nie ma kamer, nie ma winnego.



Monitoring miejsca pracy to nie tylko kamery. Nikt nam tego oficjalnie nie powiedział, ale podobno mieliśmy na komputerze zainstalowany program umożliwiający pracodawcy podgląd ekranu pracownika i śledzenie jego aktywności w sieci. Tego typu programy najczęściej działają „w ukryciu” i mogą liczyć takie rzeczy jak wydajność pracy czy rzeczywisty czas przerw. Być może w dużych korporacjach takie monitorowanie personelu pracującego tylko przy komputerze ma sens, ale w aptece raczej ciężko wymagać od pracownika ciągłego „stania przy komputerze” i wydajności na poziomie kilkudziesięciu procent. W pakiecie została założona też blokada na strony typowo rozrywkowe, na które i tak nie zaglądaliśmy, bo nie było na to czasu oraz te zawierające w adresie lub w opisie konkretne zabronione słowo np. „sport”. Tym sposobem straciliśmy możliwości przeglądania stron z produktami, które w nazwie miały wspominanie słowo, a takich produktów aptecznych jest chyba kilkanaście. To jest tylko przykład, bo takich zakazanych słów było dużo więcej i ciągle pojawiały się nowe. Strony zwierające słowa „seks” czy „porno” można było za to przeglądać do woli!

Nie jestem wrogiem nowych technologii, które wbrew pozorom czasami się przydają w pracy. Jestem przeciwko nadgorliwym pracodawcom, którzy na własny użytek zrobili z tego narzędzie do inwigilacji i zastraszania pracowników balansując przy tym na granicy prawa. Z drugiej strony jeśli pracodawca musi nieustannie pilnować i kontrolować pracowników, to oznacza tylko tyle, że marny z niego szef!

ZAPPA z całkowitym niezrozumieniem i dezaprobatą odnosi się do proponowanego przez KRAUM przywrócenia konieczności posiadania specjalizacji przez kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Farmaceuci w sieciach mają narzucone co...

"Polska codzienna praktyka pokazuje, że farmaceuci zatrudnieni w komercyjnych sieciach...

W komunikacie na swojej stronie internetowej ministerstwo zdrowia zapewniło, że jest otwarte na dialog z technikami farmaceutycznymi (fot. Shutterstock)Minister zdrowia za przywróceniem...

"Jest szansa na przywrócenie kształcenia techników farmaceutycznych. Jestem ogromnym...

Zdaniem ekspertów taka sytuacja na rynku, to efekt jego konsolidacji (fot. Shutterstock)Sieci aptek nadal rosną. Indywidualnych...

Firma IQVIA opublikowała właśnie wyniki swoich badań rynku aptecznego w sierpniu. Wynika z nich...

Nie obowiązku prawnego ustanawiania lub zatrudniania w aptece na odrębnym stanowisku osoby odpowiedzialnej za jakość sporządzanych w aptece leków. (fot. Shutterstock)Kto w aptece jest osobą odpowiedzialną...

W związku z opublikowaniem w nowym wydaniu Farmakopei Polskiej monografii "Leki sporządzane w...

W ostatnich latach farmaceuci coraz częściej bowiem pozywają lokalne władze, wskazując, że harmonogram dyżurów jest dla nich krzywdzący (fot. Shutterstock)Czy ten przepis będzie orężem aptekarzy...

Aktualnie w całej Polsce toczą się spory między aptekarzami i powiatami, dotyczące dyżurów aptek...