REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Wstrzymanie ranitydyny, czyli fragment większego problemu…

23 września 2019 10:45

Lek jest pod stałą kontrolą na każdym etapie wytwarzania i dystrybucji. Produkty lecznicze są bezpieczne, a leki generyczne są tańsze i równie skuteczne, jak te oryginalne, droższe. System produkcji i zaopatrzenia zapewnia nam dostęp do pełnowartościowych leków. Nad wszystkim czuwają stosowne instytucje. Czy aby na pewno…?

Na chwilę obecną trudno przewidzieć, jak duże będzie ryzyko obecności zanieczyszczeń nitrozoamin w produktach zawierających różne substancje czynne (fot. Shutterstock).
Zanieczyszczenie w lekach z ranitydyną wykryła amerykańska apteka. Jedyna badająca wszystkie sprzedawane leki (fot. Shutterstock)

W takim przeświadczeniu żyliśmy do lipca 2018 r. kiedy to FDA- Agencja Żywności i Leków w USA, podjęła decyzję o wstrzymaniu w obrocie preparatów walsartanu. Substancja czynna okazała się być zanieczyszczona NDMA czyli N-nitrozodimetyloaminą, która jest klasyfikowana jako związek rakotwórczy. Zanieczyszczenie powstało na etapie produkcji API w wyniku zmiany rozpuszczalnika w referencyjnym procesie syntezy (czytaj również: PILNE: Popularne leki na zgagę prewencyjnie wstrzymane w obrocie).

W 2012 r. nowy przebieg procesu produkcji został oficjalnie opublikowany przez Zhejiang Huahai Pharmaceutical Co.,Ltd., był ogólnie dostępny i kopiowany prze inne firmy ze względu na znaczącą redukcję kosztów procesu produkcji.

REKLAMA

Od tamtej pory żyliśmy nadzieją na wprowadzenie zmian w kontrolingu produkcji leków, tak by był on rzetelny i dawał finalnie bezpieczny produkt. Jednak życie pisze własne scenariusze i 13 września 2019 r. na stronach FDA opublikowano decyzje wstrzymujące w obrocie wszystkie preparaty ranitydyny ze względu na podejrzenie zanieczyszczenia NDMA, 19 września 2019 r. taką decyzję wydał też polski Główny Inspektor Farmaceutyczny. Czy więc znowu zawiedli dostawcy substancji czynnej? Skąd tym razem pochodziło API? Co się dzieje z tymi lekami?

REKLAMA

Apteka mówi: SPRAWDZAM

Pewnie spotkaliście się wielokrotnie ze stwierdzeniem pacjentów, że jakiś odpowiednik nie działa tak samo jak lek zażywany pierwotnie. Często kładziemy to na karb braku zaufania do nowości, opierając się na badaniach, które dowodzą, że generyki są tak samo skuteczne. Jednym z takich pacjentów był Adam Clarc-Jospeh. Przyjmował przeciwpadaczkową lamotryginę i zauważył, że czasem tabletki nie działają. W rezultacie w raz z Davidem Light’em otworzył w 2018 r. pierwszą w USA aptekę badającą wszystkie leki, jakie oferuje. Ta apteka to Valisure.

 

Adam Clarc-Joseph jest adiunktem finansowym Uniwersytetu Illinois. Uzyskał doktorat z ekonomii na Uniwersytecie Harvarda. David Light jest biotechnologiem i absolwentem Uniwersytetu Yale. Znaleziona w systemie luka dała im pomysł na stworzenie miejsca, w którym obok klasycznej apteki mogłoby znaleźć się też profesjonalne laboratorium analityczne badające każdą partię leku jaką wprowadzają do sprzedaży. W rezultacie minimum 90% badanych próbek partii musi przejść badania pomyślnie by została ona dopuszczona do sprzedaży w aptece.

Zanieczyszczenia substancjami niebezpiecznymi zdarzają się rzadko, częściej Valisure identyfikuje problem z zawartością substancji czynnej. Problemem są np. leki z lewotyroksyną zwierające większe dawkami niż deklarowane. Innym problemem rozpuszczalność tabletek, które potrafią nie rozpaść się przez 24h – i ten dotyczy właśnie lamotryginy.

REKLAMA

Zanieczyszczenia w lekach z ranitydyną

To właśnie Valisure zidentyfikowało NDMA w ranitydynie. Zbadano różne preparaty tego związku i w każdym wykryto znaczną zawartość tego kancerogenu. Pierwsze doniesienia do FDA, Valisure skierowała jeszcze w czerwcu. Podjęto potem intensywne próby badawcze, z których wynikało, że wszystkie leki z ranitydyną zawierały NDMA. Jednocześnie inne leki zmniejszające wydzielanie kwasu solnego w żołądku, nie wykazywały obecności nitrozoamin, np. famotydyna, która obok ranitydyny jest inhibitorem receptorów histaminowych H2, jak i inhibitory pompy protonowej.

 

W doniesieniach prasy amerykańskiej, producent „oryginalnej” ranitydyny – Zantac, firma Sanofi, odcięła się od możliwości zanieczyszczenia jej produktu przez API z rynku chińskiego czy indyjskiego. Sanofi deklaruje, że wytwarza Zantac w Meksyku z hiszpańskiej ranitydyny. Inni producenci wskazują, że korzystali z ranitydyny produkowanej przez indyjską Saraca Laboratories Limited. Dostrzegając potencjalną analogię do walsartanu, 13 września 2019 r. FDA wstrzymała w obrocie wszystkie leki z ranitydyna, a za nią podążyły jej europejskie odpowiedniki (czytaj również: Polpharma: nie ma dowodów, że NDMA znajduje się w leku Ranigast).

Ranitydyna jako źródło NDMA?

Przypomnijmy, że ranitydyna jest lekiem hamującym wytwarzanie kwasu solnego, inhibitorem receptorów histaminowych H2. Pod względem chemicznym jest aminą, której cząsteczka zawiera grupę dietyloaminową. To istotna okoliczność, bo badania dowodzą, że taka grupa pretenduje związek do tworzenia nitrozoamin. Jednocześnie od dawna dostrzegano korelację występowania choroby wrzodowej i wzrostu zachorowań na raka pęcherza. Poparto to badaniami, a już w 2004 r. próbowano powiązać stosowanie leków hamujących wytwarzanie kwasu solnego – ranitydyny i cymetydyny ze wzrostem ryzyka zapadalności na nowotwory układu moczowego.

Przełomem okazały się badania z 2016r., przeprowadzone na Uniwersytecie Stanforda, wskazujące na rozpad ranitydyny do nitrozoamin. Tą zależność potwierdziły badania Valisure. Zastosowano autorską metodę badania w warunkach przypominających te panujące in vivo. Przygotowano roztwór o pH treści żołądkowej w obecności azotynów, w temperaturze 37 stopni Celcjusza i umieszczono w nim tabletki z ranitydyną. Ilość powstającej NDMA rosła wraz ze wzrostem ilości azotynów. A ilość azotynów w żołądku zależy chociażby od liczebności flory bakteryjnej, która ma układy enzymatyczne pozwalające na redukcję pokarmowych azotanów w azotyny. Eradykacja bakterii nie powoduje redukcji stężenia azotynów, bo flora przenosi się na wyższy odcinek przewodu pokarmowego. W rezultacie reakcja powstawania nitrozoamin ze związków zawierających grupę diaminową, a występujących powszechnie w pożywieniu, trwa nadal. Przy tym długotrwałe stosowanie leków antysekrecyjnych „osłabia żołądkową barierę kwasową i prowadzi do rozwoju mikroflory w świetle żołądka”.

 

Stosując ranitydynę, dostarczamy do tego procesu dodatkowego i nader wydajnego substratu wspomagając bezwiednie niebezpieczną dla pacjenta imprezę kwasowo-chemiczno-bakteryjną. Po przeanalizowaniu wszystkich badań Valisure stwierdziła, że nitrozowanie ranitydyny zachodzi przy pH właściwym dla żołądka i zwiększone wydalanie NDMA z moczem związane jest z przyjmowaniem klinicznych dawek tego leku. Całą dokumentację skierowano do FDA, która wstrzymała obrót ranitydyną aż do wyjaśnienia.

Niepewna przyszłość ranitydyny

Sama utylizacja leku może być też problematyczna, bo pod wpływem chloraminy, używanej do uzdatniania wody pitnej, ranitydyna rozpada się z wytworzeniem NDMA. Valisure wskazała też na ten fakt we wniosku do FDA.

Tym razem zanieczyszczenie nie wynika więc z wad procesu produkcji, a prawdopodobnie z niestabilności samej substancji i toksyczności jej produktów rozpadu. Tworzenie NDMA z ranitydyny ma przebiegać też samoistnie pod wpływem światła czy powietrza. I stąd najprawdopodobniej znalazła się ona w tabletkach ranitydyny produkowanej z API od różnych dostawców.

Możemy się cieszyć, bo tym razem system zadziałał. Fachowcom stworzono warunki do wykorzystania swojej wiedzy i oni pokazali, że potrafią wyjaśnić do tej pory niewyjaśnione. Dobrze, że są kraje, które pozwalają farmaceutom na rozwój i ludzie, którzy chcą zainwestować w ich pracę. Bezpieczeństwo lekowe jest niemożliwe do osiągnięcia  bez farmaceutów. Dobrze więc, że są, bo system działa dlatego, że FARMACEUTA TO SPRAWDZIŁ.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Fajnie, że farmaceuta to wykrył. Niestety nie w Polsce bo w naszym stanie prawnym tego typu działanie w aptece nie zostałoby przez nikogo uznane jako wiarygodne o ile w ogóle byłoby legalne. Nie się zatem czym cieszyć bo to pokazuje, że jesteśmy w naszym kraju zwykłymi podawaczami leków. A do tego słynny przepis o obowiązkowej obecności mgr w aptece... Niby po co? Bo jest gwarantem właściwej obsługi? No jasne! Bo poda lek z większą gracją i pewniejszym ruchem niż technik.
Porównując mgr do technika, to jakbyś porównał wiedeński chórek chłopięcy z cosanostrą, widzę tu kompleksik niższości , człowieku ogarnij się !!!
Kochany sarinie , można drogerię zrobić obok apteki, można więc i powołać niezależne laboratorium. Valisure ma akredytację FDA i certyfikat ISO dla swojego lab. U nas magister Ci w apcie przeszkadza, w DE, FR,UK to też przecież oczywisty standard, a samoobsługowa drogeria już nie ?...Tak, jesteśmy daleko, za daleko jak na to by docenić, że gdzieś się da ? Ja nie chcę się kurczowo trzymać "sklepu z lekami" ale dzięki za komentarz . Przynajmniej widać, że ktoś przeczytał...
@KW-P. Przeczytał, przeczytał i chwali! Świetny tekst.Off topic. Kilka dni temu dostałem na maila powiadomienie, że nieznany mi user "deus_ex87" poprosił mnie o komentarz. Z info nie wynika, do którego wpisu lub tematu. Chętnie przeczytam, ale proszę o podanie linku lub tematu.

Powiązane artykuły

Sanepid ostrzega przed kolejnym suplementem z propolisem Sanepid ostrzega przed kolejnym suplementem z propolisem

Główny Inspektor Sanitarny wycofuje z rynku serię suplementu diety "Propolis Forte" o smaku mentolow...

Kolejne wycofania leku z budesonidem. Przyczyną zanieczyszczenia… Kolejne wycofania leku z budesonidem. Przyczyną zanieczyszczenia…

Główny Inspektor Farmaceutyczny podjął decyzję o wycofaniu z obrotu na terenie całego kraju kolejnyc...

Oświadczenie producenta środka antykoncepcyjnego w związku z wycofaniem z obrotu Oświadczenie producenta środka antykoncepcyjnego w związku z wycofaniem z obrotu

Pod koniec września Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał decyzję o wycofaniu z obrotu jednej serii ...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz