Zatrudnię sprzedawcę do apteki

Zatrudnię sprzedawcę do apteki

Rynek pracy w polskiej farmacji aptecznej nigdy nie był tak otwarty na pracownika jak obecnie. Codziennie pojawiają się nowe ogłoszenia, w których pracodawcy poszukują chętnych do zmiany miejsca pracy. Z treści ogłoszeń kierowanych do farmaceutów wyciągnąć można niestety kilka smutnych wniosków.

Dziś łatwiej jest precyzyjnie wybrać ‘panią do towarzystwa’, niż skutecznie określić, komu wysyłamy nasze CV. (fot. Shutterstock)

Pierwszym i chyba najodważniejszym, jest ten lansowany przeze mnie od wielu miesięcy, że dziś łatwiej jest precyzyjnie wybrać ‘panią do towarzystwa’, niż skutecznie określić, komu wysyłamy nasze CV… W naszym kraju funkcjonuje blisko piętnaście tysięcy aptek i wciąż otwierają się nowe. W każdej z nich potrzebny jest przynajmniej jeden farmaceuta z odpowiednimi uprawnieniami. Zestawiając liczbę funkcjonujących aptek oraz ilość czynnych zawodowo farmaceutów można optymistycznie przyjąć, że praca była, jest i będzie jeszcze przez długie lata, gdyż w branży farmacji aptecznej obecnie zwyczajnie brakuje pracowników fachowych.

Przyjmując dodatkowe obostrzenia prawne i operując w temacie czysto teoretycznie – można założyć, iż bez zatrudnionego farmaceuty (a nawet kilku!), apteka nie może istnieć. W teorii jest to zatem bardzo prestiżowy zawód, gdzie unikatowa i elitarna akademicka wiedza medyczna łączy się z silną pozycją zawodową, bezpośrednio determinującą funkcjonowanie i istnienie apteki. Od dłuższego czasu obserwując farmaceutyczny rynek pracy zauważam jednak, że gdyby przyjąć kryteria rekrutacyjne i płacowe a grupę społeczną oceniać wyłącznie przez pryzmat ogłoszeń o pracę, nasz zawód traci wiele nie tylko na prestiżu czy elitarności, ale także na fachowości czy wręcz… niezbędności. Spójrzmy więc na ten wycinek świata wybranych zawodów medycznych i oceńmy je przez pryzmat funkcjonujących na stronach samorządów ogłoszeń o pracę.

Fachowca medycznego zatrudnię! Od zaraz!

Cały sektor fachowego wyższego personelu medycznego przechodzi poważny kryzys pracowniczy. Bardzo głośno mówi się o ciągłych niedoborach chętnych do pracy w naszym kraju lekarzy. Równie wyraźnie sygnalizuje się kryzys kadrowy związany z nadchodzącym niedoborem pielęgniarek. Te dwie, najważniejsze grupy fachowych pracowników państwowego i prywatnego sektora usług medycznych są farmaceutom najbliższe, zarówno zakresem uprawnień, wykształceniem czy ‘niezastępowalnością’ zawodową. Często lubimy się porównywać i odnosić do siebie wzajemnie. W związku z tym właśnie na przykładzie tych dwóch zawodów najlepiej jest przedstawić modelu rekrutacji fachowego pracownika medycznego.

LEKARZE:

W przypadku ogłoszeń umieszczanych przez Okręgowe Izby Lekarskie zauważalny jest przeogromny rozrzut w jakości umieszczanych ogłoszeń. W znakomitej większości jednak Izby nie pozwalają na umieszczanie ogłoszeń anonimowych, pozbawionych szczegółów dotyczących ogłoszeniodawcy – mamy zatem informacje o szukającym, o warunkach zatrudnienia, o możliwości rozwoju zawodowego czy oferowanym wynagrodzeniu. Poszukujący zatrudnienia na stronach izb lekarz wie, komu wysyła swoje CV, do kogo dzwoni i kto pozyskuje na jego temat informacje.

Specjalistyczny gabinet stomatologiczny w B******** poszukuje
LEKARZA DENTYSTY
Nowoczesny specjalistyczny gabinet stomatologiczny poszukuje lekarza dentysty. Gabinet wyposażony jest w nowoczesny sprzęt, narzędzia oraz materiały.
zajmujemy się: stomatologią zachowawczą, stomatologią dziecięcą, endodoncją, periodontologią, chirurgią, protetyką, laseroterapią
pracujemy pod mikroskopem
korzystamy z nowoczesnego sprzętu: mikroskop, RVG, wirówka PRF
w naszym zespole są wysokiej klasy specjaliści: periodontolog, chirurg
możliwość dostosowania czasu pracy
praca z doświadczoną asystą
asysta na 4 lub 6 rąk
miła atmosfera, komfortowe warunki pracy
atrakcyjne wynagrodzenie

Wnikliwie analizując ogłoszenia publikowane na stronach największych izb lekarskich można pokusić się o następujące wnioski:

  1. Praktycznie wyeliminowano anonimowe ogłoszenia. W każdym przypadku podany jest numer telefonu pracodawcy, w większości - pracodawca nie chowa się pod pseudonimem lub nazwą agencji HR – w związku z czym prawie zawsze wiadomo kto szuka pracowników, na jakie stanowiska i w jakim wymiarze.
  2. W większości przypadków stawiane są również jasne wymagania dotyczące wykształcenia, umiejętności czy kwalifikacji poszukiwanego pracownika. Warto zaznaczyć, że są to głównie wymagania czysto merytoryczne – specjalizacja, kursy, doświadczenie kliniczne.
  3. Wiele ogłoszeń wprost dostarcza nam informacji o stawkach, na jakie może liczyć kandydat na stanowisko. W wielu przypadkach jest to wyzwanie rzucone konkurencji – pula specjalistów w tym zawodzie jest przecież mocno ograniczona.
  4. W ogłoszeniach często zaznacza się, że pracodawca umożliwi rozwój zawodowy, w tym wykonywanie kolejnych specjalizacji, sfinansuje kursy dokształcające.
  5. Izby Lekarskie z zasady nie udostępniają miejsca do poszukiwania personelu pomocniczego – nie mamy zatem informacji o poszukiwaniach techników dentystycznych, pielęgniarek, higienistek czy sprzątaczek.

PIELĘGNIARKI:

Kadrowe braki w branży medycznej odczuwają nie tylko pacjenci, ale także – coraz częściej pracodawcy. Portale branżowe pielęgniarek i położnych alarmują, że w przeciągu najbliższych lat, po odejściu najbardziej doświadczonej części załóg, powstanie dziura generacyjna, której obecne nabory na studia nie będą w stanie załatać. Dzięki temu pracodawcy zaczynają coraz intensywniej walczyć o osoby obecne na rynku pracy – najbardziej jaskrawym przypadkiem są ostatnie doniesienia z centralnej Polski, gdzie lecznice wzajemnie podbierały sobie personel pielęgniarski, przebijając swoje oferty pracy i płacy.

Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie zatrudni pielęgniarkę - "Rodzaj pracy: Pełny etat. Praca w przyjaznej atmosferze. Podnoszenie kwalifikacji na koszt pracodawcy. Dobre warunki pracy."

NZOZ ***** w F****** zatrudni pielęgniarkę Wymagania: wykształcenie pielęgniarskie i aktualne prawo wykonywania zawodu, mile widziany kurs EKG i kurs szczepień, obsługa komputera, znajomość języka angielskiego. Oferujemy pracę w nowej przychodni w miłym zespole.

O pielęgniarkach zwykło się mówić – niższy personel medyczny/pomocniczy. Szybki przegląd ofert pracy rysuje jednak zupełnie inny obraz tej grupy zawodowej. Wnioskując po treści ogłoszeń zamieszczanych na stronach Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych, pracodawcy poszukują osób świetnie wykształconych, rozwijających się zawodowo, chcących w sposób wymierny podnosić swoje kwalifikacje.

  1. W przypadku tej grupy zawodowej praktycznie wyeliminowano ogłoszenia umieszczane anonimowo. Podobnie jak w przypadku ogłoszeń dla lekarzy – pielęgniarki wiedzą z kim kontaktują się poszukując zatrudnienia. Numer telefonu, adres mailowy czy nazwa zakładu pracy to absolutne minimum, do którego stosują się wszyscy pracodawcy – zarówno z sektora państwowego jak i prywatnego. Nawet w przypadku deklaracji ze strony administratorów stron izbowych o braku ingerencji w treść i sposób umieszczania ogłoszeń, pracodawcy umieszczają maksimum informacji na temat swojego zakładu pracy.
  2. Poszukiwane są pielęgniarki podnoszące swoje kwalifikacje i posiadające udokumentowany przebieg swojego rozwoju zawodowego. Mile widziani są pracownicy posiadający szereg ukończonych kursów oraz specjalizacje lub chcący takie wykonywać. Pracodawcy deklarują pomoc w poszerzaniu swoich kompetencji. W tym zawodzie nie ma mowy o stagnacji zawodowej czy zwiększaniu uprawnień przez zasiedzenie.
  3. Na stronach izbowych nie prowadzi się rekrutacji niższego personelu pomocniczego.

Aaaaa sprzedawcę zatrudnię!

Każdy, kto choć raz wszedł w zakładkę „Dam pracę” swojej Izby Aptekarskiej, prawdopodobnie czuje niepewność co do kierunku w jakim zmierza ten tekst. W naszym kraju funkcjonuje dwadzieścia Okręgowych Izb Aptekarskich. Od bardzo dawna przeglądam oferty pracy publikowane na łamach ich stron internetowych i – ze względu na konotacje rodzinne – porównuję z ofertami pracy pielęgniarek. Ogłoszenia kierowane do obu grup zawodowych dzieli merytoryczna przepaść.

Ciężko jest, opierając się tylko o ogłoszenia publikowane na łamach naszych OIA, mówić o porównywalnym, a nie daj Boże, o wyższym prestiżu naszego zawodu.

Apteki poszukują operatywnych, uśmiechniętych i otwartych na ludzi sprzedawców w pakiecie z uprawnieniem pozwalającym, aby interes dalej się kręcił. Co cechuje oferty pracy dla przedstawicieli prestiżowego zawodu farmaceuty? Z pewnością uboga forma, oszczędność w treści, często pełna anonimowość pracodawcy. Dołączmy brak oczekiwań merytorycznych, a ostatnio również brak nawet oczekiwań charakterologicznych. Oferty pozbawione są przedziałów przewidywanych zarobków kandydata, a wszystkie profity finansowe opierają się wyłącznie o wyniki sprzedażowe. W wielu przypadkach wysyłając swoje CV na ogłoszenie zawarte na stronie izby nie wiesz, kto ostatecznie je otrzymuje i w jakim celu je wykorzystuje.

Ogłoszenia w znakomitej większości są całkowicie lub częściowo anonimowe. Często jedyny kontakt z pracodawcą to wygenerowany wyłącznie na potrzeby rekrutacji, uniemożliwiający identyfikację, adres mailowy. Zestawiając najbardziej absurdalne maile z losowo wybranych izb irytacja miesza się z politowaniem i uśmiechem: , , , , (autentycznie!).

Tego typu ogłoszenia powinno się ignorować od ręki. O problemach tej anonimizacji i zagrożeniach z nią związanych wspominali blogerzy portalu mgr.farm, już wiele miesięcy temu!

- A jak zrobić taki wywiad na rynku pracy farmaceutów w sposób łatwy i tani? Jak zbudować bazę farmaceutów z danego rejonu by móc z niej korzystać przy otwieraniu nowej apteki? Odpowiedź jest niestety smutna – wystarczy pomoc izby aptekarskiej. Od dawna się o tym mówi w środowisku, ale nikt za bardzo nie wie co z tym zrobić. Smutna prawda jest bowiem taka, że sieci apteczne budują sobie bazę CV farmaceutów umieszczając darmowe ogłoszenia o pracę na stronach izb aptekarskich. Żeby się o tym przekonać wystarczy przejrzeć treść tych ogłoszeń. Dane kontaktowe w większości z nich od razu inteligentnemu człowiekowi wydają się podejrzane: , apteka321@o2pl, , , itp., itd. W niemal wszystkich tego typu ogłoszeniach pojawia się prośba o przesłanie CV – i to oczywiście z klauzulą umożliwiającą przetwarzanie danych – MGRfarm (czytaj więcej: O tym jak izby aptekarskie pomagają sieciom aptecznym przejmować rynek).

- Sporo jest ogłoszeń, w których JEDYNE dane kontaktowe to nic niemówiący email założony na bezpłatnych domenach. I ja, jako hipotetyczny pracownik mam wysłać CV z kompletem danych na adresy zaczynające się od np. pracawaptece@, aptekaogłoszenie@, aptekarekrutacja@?! Jeśli firma nie podaje żadnych danych umożliwiających identyfikację, to być może ma coś do ukrycia. Być może jest to zła opina na lokalnym rynku lub kiepskie warunki płacy i pracy – Tabletka (czytaj więcej: Dam pracę).

Strony

 'Apteka dla aptekarza' ograniczyła monopolizację rynku przez apteki sieciowe i dała większe poczucie bezpieczeństwa właścicielom pojedynczych aptek. (fot. Shutterstock)Zadyszka aptek. Czy ich wygaszanie...

Po wejściu w życie 'apteki dla aptekarza' w Polsce miesięcznie zamyka się średnio 80-90 aptek....

Tylko 26% ankietowanych wyraziło opinię, że osoby bez specjalizacji powinny zostać pozbawione uprawnień kierowniczych. (fot. Shutterstock)Większość farmaceutów nie chce...

Ponad 10 000 osób wypełniło ankietę Naczelnej Izby Aptekarskiej, w której pytano farmaceutów o...

Co ciekawe poseł Adam Abramowicz był jednym z tym parlamentarzystów, którzy krytykowali nowelizację prawa farmaceutycznego nazywaną "Apteką dla aptekarza" (fot. abramowicz.com.pl)Głosował za "Apteką dla aptekarza...

Platforma Obywatelska uważa, że Adam Abramowicz nie jest dobrym kandydatem na Rzecznika Małych i...

Rolą farmaceuty jest nie tylko doradzanie pacjentowi, ale również rzetelne przekazywanie mu informacji dotyczących bezpieczeństwa przyjmowania leków i motywowanie pacjenta do stosowania się do zaleceń. (fot. Shutterstock)Jakie obowiązki farmaceuta ma wobec...

Przed wydaniem pacjentowi dowolnego leku, czy suplementu diety, farmaceuta powinien najpierw...

Konfederacja Lewiatan oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET po raz kolejny apelują o nowelizację art. 94a prawa farmaceutycznego. (fot. Shutterstock)Kolejny przykład złego działania zakazu...

Kara finansowa dla apteki za informowanie pacjentów o możliwości tańszego leczenia – to zdaniem...