Magazyn mgr.farm

Farmaceutyczne kino – Choroby na sprzedaż

27 listopada 2014 09:18

Misja czy biznes – czym tak naprawdę jest działalność firm farmaceutycznych? Twórcy filmu „Choroby na sprzedaż” dość brutalnie odpowiadają na to pytanie. Skala manipulacji, jaką demaskuje ten dokument przechodzi wszelkie pojęcie. Do tego stopnia, że wielu w nią zapewne nie uwierzy…

7430571_3.jpg

Podobno koncerny farmaceutyczne dbają o to, byśmy chorowali długo i szczęśliwie. Produkcja i sprzedaż leków to najbardziej dochodowy biznes jaki istnieje. W końcu wszyscy marzą o długim i zdrowym życiu. Za realizację tego marzenia jesteśmy w stanie wydać ostatnie pieniądze. Walka z chorobami trapiącymi ludzkość jest jednak nierówna. Ciągle nie znamy leków na wiele śmiertelnych chorób, a nieustannie odkrywane są nowe. Coraz częściej chodzimy do lekarzy, zażywamy coraz więcej leków i wydajemy a nie coraz więcej pieniędzy… Czy słusznie? Autorzy filmu „Choroby na sprzedaż” przekonują nas, że koncerny farmaceutyczne częściej niż leki, sprzedają nam dziś choroby…

Okazuje się, że sposobów na to jest kilka. Jeden z nich polega po prostu na wymyśleniu nowej dolegliwości, która będzie leczona już istniejącym lekiem. Tak stało się między innymi z fluoksetyną (Prozac) – lekiem przeciwdepresyjnym, na który w pewnym momencie upłyną czas obowiązywania ochrony patentowej. W rezultacie przestał producentowi przynosić dotychczasowe zyski. Nagle w kilkudziesięciu pismach branżowych ukazały się setki artykułów na temat Dysforycznego Zespołu Przedmiesiączkowego. Miała to być odmiana PMS charakteryzująca się silniejszymi i bardziej uporczywymi objawami. Okazało się, że idealnym lekiem na tę dolegliwość okazała się… fluoksetyna (pod inną nazwą handlową i o innym kolorze tabletki). Tym samym lek, który przestał przynosić dochody, nagle zyskał drugą młodość. Oczywiście nowe wskazania zaowocowały odnowieniem okresu ochrony patentowej…

Innym sposobem na zwiększanie rynku przez koncerny farmaceutyczne jest ingerowanie w normy i wytyczne dotyczące diagnozowania chorób. Autorzy filmu jako przykład pokazują obniżające się wartości progowe ciśnienia tętniczego krwi. Im progi te są niższe, tym większej liczbie pacjentów lekarze będą przepisywać leki na nadciśnienie. Podobna sytuacja ma miejsce również w przypadku cholesterolu. Podobno firmy farmaceutyczne wmawiają nam, że poziom cholesterolu 20-letniego mężczyzny to norma, jaką powinni wypełniać wszyscy. W USA ostatni raz zmieniano normy cholesterolu w roku 2001 roku. W komisji, która zaaprobowała nowe normy znajdowało się 13 specjalistów, z których aż 9 miało powiązania z firmami farmaceutycznymi. W konsekwencji ich decyzji liczba pacjentów wymagających stosowania statyn potroiła się…

Zaburzenia erekcji, przedwczesny wytrysk, depresja, ADHD to tylko niektóre schorzenia, których znaczenie jest wyolbrzymiane przez koncerny farmaceutyczne. Poprzez działania medialne, artykuły sponsorowane czy angażowanie osób publicznych, choroby te są przybliżane zwykłym ludziom. Od tego już tylko krok, by pacjent zauważył u siebie objawy danej dolegliwości i nakłonił lekarza do przepisania mu odpowiednich leków. Identyczny mechanizm możemy zaobserwować również na Polskim rynku suplementów diety, których producenci prześcigają się w wymyślaniu nowych dolegliwości wymagających stosowania ich produktów: zespół niespokojnych nóg, cellulit wodny, zimne ręce i stopy, osłona do antykoncepcji hormonalnej…

Film „Choroby na sprzedaż” przytacza dziesiątki przykładów manipulacji opinią publiczną, badaniami leków i potrzebami zwykłych ludzi. Jego autorzy ujawniają sensacyjne fakty na temat praktyk biznesu farmakologicznego przytaczając wypowiedzi lekarzy, redaktorów pism naukowych, biegłych sądowych, specjalistów od marketingu i byłych pracowników koncernów farmaceutycznych. Obraz wyłaniający się z ich wypowiedzi jest przerażający. Czy prawdziwy? O tym zdecydujcie sami oglądając ten film. Koniecznie!

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Szczęśliwy jak gruźlik Szczęśliwy jak gruźlik

Jego kariera była krótka, lecz olśniewająca. Oto historia leku przeciwgruźliczego, który dał zrewolu...

Jeden błąd może doprowadzić człowieka do ostateczności… Jeden błąd może doprowadzić człowieka do ostateczności…

Kuba to świeżo upieczony magister farmacji, który odbywa półroczny staż w aptece. Praca nie jest łat...

Z aptecznego archiwum X – Badać każdy może Z aptecznego archiwum X – Badać każdy może

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów pracy nad nowymi lekami jest czas, kiedy przychodzi ...