Farmacja na świecie: Nowa Zelandia

17 kwietnia 2018 10:52

Klauzula sumienia, opieka farmaceutyczna, technicy farmaceutyczni niedoradzający pacjentom, farmaceuta jako większościowy udziałowiec w aptece… O tym jak wygląda praca w nowozelandzkich aptekach i uprawnienia tamtejszych farmaceutów opowiada nam Naomi Lee, farmaceutka z apteki Unichem Quins Gore Pharmacy w Gore w Nowej Zelandii

Obecnie w Nowej Zelandii farmaceuta musi być większościowym udziałowcem (właścicielem) apteki. (fot. MGR.FARM)
Ile lat trwają studia farmaceutyczne w Nowej Zelandii?

Najpierw należy zdobyć stopień licencjata farmacji w Szkole Farmacji na Uniwersytecie w Otago lub Uniwersytecie w Auckland. Następnie konieczne jest ukończenie rocznego stażu (rejestracja jako stażysta) prowadzonego przez EVOLVE – część zespołu PSNZ (Pharmaceutical Society of New Zealand – Nowozelandzkie Towarzystwo Farmaceutyczne) oraz organ regulacyjny (PCNZ – Pharmaceutical Council of New Zealand, Farmaceutyczna Izba Nowozelandzka). Podczas stażu należy wypełnić konkretne zadania, poddać się ocenie oraz pomyślnie przejść 2 egzaminy (pisemny i ustny). Można być zarejestrowanym w różnym zakresie praktyki: stażysta, farmaceuta oraz farmaceuta z możliwością wypisywania recept.

Jaki asortyment znajduje się w nowozelandzkich aptekach?

Sprzedajemy w aptekach najróżniejsze rzeczy. Wszystko zależy od tego, gdzie znajduje się apteka i jakiego jest typu. Większość sprzedaje środki pierwszej pomocy i sprzęt medyczny i inne materiały (np. tlen, wózki inwalidzkie, nebulizatory, opatrunki), obuwie terapeutyczne, sprzęt medyczny (np. ciśnieniomierze, glukometry, monitory cholesterolu), prezenty i kosmetyki (np. perfumy, kosmetyki do makijażu), witaminy, minerały, suplementy diety i produkty do kontrolowania masy ciała, produkty ochraniające skórę, skarpety, przybory turystyczne (np. mydła, adaptery), okulary przeciwsłoneczne, artykuły dla dzieci, herbaty i inne.

W jakim wymiarze pracy pracujesz?

Średnio farmaceuta zatrudniony na cały etat przepracowuje 40-43 godziny tygodniowo. Czas pracy farmaceutów zatrudnionych na niepełny etat i farmaceutów dyżurujący jest uzależniony od ich umowy. Większość pracuje jako pełnoetatowi farmaceuci w aptekach ogólnodostępnych. Mamy także kilkoro farmaceutów szpitalnych, nauczycieli akademickich i niewielką ilość w przemyśle. Praca pełnoetatowa może wiązać się z pracą w weekendy i wieczory.

A ile zarabiają farmaceuci w Nowej Zelandii?

Średnie roczne zarobki farmaceutów w Nowej Zelandii to:


  • stażysta – 35 tys. dolarów nowozelandzkich (ponad 100 tys. zł),
  • farmaceuta (1-5 lat doświadczenia) 70-80 tys. NZD,
  • kierownik apteki średnio 80-90 tys. NZD,
  • farmaceuta dyżurujący 40 NZD za godzinę (116 zł)

Średnia stawka godzinowa nowozelandzkiego farmaceuty to 33,55 NZD za godzinę. Szacuje się, że stawka ta nieznacznie wzrośnie w ciągu pierwszych 5-10 lat pracy. Jednak żadne dodatkowe doświadczenie nie ma zbyt dużego wpływu na wynagrodzenie.

Czy farmaceuci mogą poszerzać swoje kwalifikacje i uprawnienia, na przykład o wypisywanie recept?

Tak, farmaceuci mogą ukończyć wiele kursów i zapewnić dodatkowe usługi włączając przepisywanie recept, szczepienia, wydawanie antykoncepcji awaryjnej lub trimetoprimu w celu leczenia zakażeń układu moczowego oraz sildenafilu. Do tego dochodzą pomiary glukozy we krwi, cholesterolu, kwasu moczowego, ciśnienia krwi, przeglądy lekowe, monitorowanie krzepliwości krwi w aptekach ogólnodostępnych, ocena farmakoterapii, pierwsza pomoc…

PSNZ zapewnia także farmaceutom możliwości i źródła (np. seminaria, konferencje audio, webinary, podręczniki itp.) do dalszego rozwoju i aktualizowania swojej wiedzy medycznej. Ciągłe kształcenie jest wymogiem prawnym, aby utrzymać rejestrację jako farmaceuta. Dokonuje się tego za pomocą programu ENHANCE. Istnieją także usługi mające zapewnić pomoc w doradztwie pacjentom.

Czy w tym zawodzie pracuje w Nowej Zelandii więcej kobiet czy mężczyzn?

W przeszłości było więcej mężczyzn pracujących jako farmaceuci, czego skutki można dostrzec jeszcze dziś. Starsi farmaceuci i właściciele aptek to właśnie mężczyźni. W ciągu ostatnich 15 lat jednak studia farmaceutyczne kończyło więcej kobiet więc proporcje uległy zmianie na korzyść kobiet. W mojej grupie wiekowej i do 5 roczników wcześniej współczynnik kobiet do mężczyzn wynosił mniej więcej 60/40, a może nawet 70/30.

Kto może być właścicielem apteki w Nowej Zelandii?

Obecnie farmaceuta musi być większościowym udziałowcem (właścicielem) apteki. Było to jednak przedmiotem żarliwej dyskusji w ciągu minionego roku. Mimo sprzeciwów uchwalono legislacyjnie własność aptek i uzyskiwanie licencji.

A czy w nowozelandzkich aptekach pracują technicy farmaceutyczni?

Tak. Zazwyczaj technicy robią wszystko to, co farmaceuta – poza doradzaniem i wydawaniem leków kontrolowanych, podpisywaniem recept (chyba, że przeszli specjalne szkolenie, aby uzyskać akredytację), komponowaniem produktów doraźnych (wyjątkiem są technicy, którzy uzyskali akredytację). Zwykle są oni odpowiedzialni za „utrzymywanie” apteki.

Czy farmaceutów w Nowej Zelandii obowiązuje klauzula sumienia? Czy możecie odmówić wydania leku pacjentowi uzasadniając to względami etycznymi lub religijnymi?

Tak. Jeśli farmaceuta ma wątpliwości wydając lek może poinformować pacjenta lub strony dlaczego. Jeśli potrzebuje pomocy to PDA (Pharmacy Defence Association, Stowarzyszenie Obrony Farmaceutów) może mu doradzić i zapewnić pomoc. PDA pomaga również farmaceutom, kiedy nie są pewni, co powinni zrobić, gdy popełnią błąd lub w innych problemach.

Posiadamy także kodeks etyki, którym musimy się kierować. Zawiera on także możliwość odmówienia wydania leku, jeśli czujemy się z tym niekomfortowo z powodu etycznego lub religijnego. Przykładem może być antykoncepcja awaryjna.

Są farmaceuci, którzy nie zgadzają się z tą praktyką i wtedy nie przechodzą oni dodatkowych kursów, aby zostać akredytowanym w pomocy przy antykoncepcji awaryjnej. Wówczas w aptece przez cały czas musi być dostępny inny farmaceuta, który otrzymał akredytację w tym zakresie, jeśli apteka promuje się informując o takiej usłudze. Jeśli nie ma akredytowanego farmaceuty apteka zobowiązana jest do usunięcia takiej informacji.

Jak wyglądają recepty w Nowej Zelandii?

Zazwyczaj są one formatu A5. Muszą być papierowe (elektroniczne recepty są w trakcie prac rejestracyjnych, program nie został jeszcze sfinalizowany), mogą być wydrukowane elektronicznie lub wypisane ręcznie. Muszą zawierać nazwisko lekarza, podpis, specjalizację, pełne nazwisko pacjenta, adres oraz wiek w przypadku osób poniżej 13 r.ż. Wszystkie leki podlegające kontroli muszą być wypisane ręcznie na specjalnym papierze z wtórnikami w 3 egzemplarzach i zawierać wszystkie informacje zgodne ze specjalnymi zasadami.

Czy mogłabyś w skrócie opisać działanie systemu refundacji leków w Nowej Zelandii?

Istnieje kilka elementów, które wpływają na refundację i czy pacjent otrzyma dofinansowanie od rządu. Wybór, który pacjent jest uprawniony do otrzymania środków jest ustalany przez Ministerstwo Zdrowia. Z kolei to, które leki rząd zdecyduje się refundować oraz kryteria, które muszą być spełnione w celu uzyskania dodatkowego finansowania jest ustalany przez Pharmac – harmonogram farmaceutyczny. Procedury dotyczące recept, tego jak mają być zrealizowane by można było ubiegać się o zwrot refundacji, jest ustalany przy pomocy podręcznika procedur aptecznych.

Mieszkańcy (i niekiedy obcokrajowcy przebywający w kraju i posiadający wizę) są zarejestrowani pod opieką lekarza, który posiada nowozelandzkie prawo wykonywania zawodu. Dzięki temu dostają leki refundowane i płacą za nie tylko 5 NZD. Apteka otrzymuje później zwrot refundacji na pokrycie kosztów zakupu i wydania leku.

W Polsce dużym problemem jest brak dostępu aptek do ważnych leków. Jak to wygląda w Nowej Zelandii?

Jest to stały problem w Nowej Zelandii, zwłaszcza, że Pharmac zazwyczaj decyduje się tylko na jedno źródło zaopatrzenia. Cele jest uzyskanie leków i sprzętu w najniższych cenach, jednak powoduje wiele problemów w dostępie do leków. W rezultacie musimy wydawać pacjentom leki raz na miesiąc, a nie jako świadczenie 3-miesięczne.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Poza czubek własnego nosa Poza czubek własnego nosa

Czasem warto spojrzeć poza czubek własnego nosa i w momencie gdy inni potrzebują naszej pomocy, choć...

Podążaj za pacjentem Podążaj za pacjentem

Internet niesie ze sobą wiele możliwości komunikowania się i kształtowania relacji z pacjentem. Szko...

Nie musimy się już wstydzić! Nie musimy się już wstydzić!

O pracy w aptece szpitalnej rozmawiamy z dr n. farm. Hanną Jankowiak-Gracz – kierowniczką apteki w S...