Farmacja w służbie złu – część 2

28 września 2018 06:59

Człowiek jest istotą zdolną do niewyobrażalnych wysiłków, jednak nie zawsze jego siła płynie tylko z możliwości organizmu. Niejednokrotnie ten, który miał w zanadrzu cały arsenał farmakologicznych wspomagaczy wygrywał w nierównej walce z przeciwnikiem. Idąc dalej tym tropem można więc rzec, że największe bitwy czy wojny wygrywali nie ci, którzy byli lepsi, ale ci, którzy mieli leki. Nie inaczej było z oszałamiającymi sukcesami nazistów na froncie.

Prawdziwym polem doświadczalnym była dla Niemców agresja na Polskę. (fot. Shutterstock)

Lider III Rzeszy przyjmował aż siedemdziesiąt cztery różne specyfiki, na czele z metamfetaminą – tak przynajmniej twierdzą autorzy dokumentu z 2014 r., powołując się na 47-stronicowy historyczny raport amerykańskiego wywiadu. Za zdrowie Führera odpowiadał lekarz Theodore Morell – to on przygotowywał Hitlerowi mikstury w których mieszał witaminy, lekarstwa i narkotyki. Raport amerykańskich służb specjalnych opiera się na dokumentacji medycznej i rozmowach właśnie z lekarzem Hitlera. Najnowsza ujawniona dokumentacja medyczna wodza Rzeszy wskazuje na jego uzależnienie od kokainy – miała mu ona pomagać w oczyszczaniu zatok oraz gardła. Dyktator wspominać miał, że po zażyciu kokainy czuł się lżejszy i miał jasność myślenia. Wśród stosowanych substancji znajdowały się także środki uspokajające oparte na barbituranach, morfina czy metamfetamina.

O tej ostatniej warto powiedzieć zdecydowanie więcej. Lek nazywany był w nazistowskich Niemczech Panzerschokolade, czyli „czekoladą pancerną” ze względu na swoje pobudzające właściwości. Metamfetamina to wynalazek Japończyków – już w 1893 roku opanowali oni technikę uzyskiwania pobudzającego specyfiku z efedryny. W 1927 roku amfetamina została oficjalnie wprowadzona do lecznictwa pod nazwą benzydryny, która miała być lekiem stosowanym w leczeniu dychawicy oskrzelowej, a od 1937 roku stosowano ją również w leczeniu narkolepsji. Rok wcześniej, podczas letniej olimpiady w Berlinie amerykańscy sportowcy zwiększali swoją wydolność, przyjmując, jeszcze wtedy legalną, amfetaminę. Zainteresowało to szefa farmakologów w zakładach Temmlera Fritza Hauschilda. który opracował nową metodę syntezy metyloamfetaminy, która pojawiła się na rynku pod nazwą Pervetin. Zalety Pervetinu intrygowały Otto Ranke, dyrektora Instytutu Psychologii Ogólnej i Obronnej Berlińskiej Akademii Wojskowej. Zalecił przetestowanie specyfiku na 90 studentach, a że skutki eksperymentu zadowoliły wojskowych, zaordynowano więc pigułki wojskowym szoferom. W produkcję narkotyku zaangażowały się koncerny Temmler i Knoll.

Prawdziwym polem doświadczalnym była dla Niemców agresja na Polskę. Od czerwca do grudnia 1939 roku zakłady Temmlera zaopatrzyły armię niemiecką w 29 milionów tabletek Pervitinu. Od kwietnia do czerwca 1940 roku służby niemieckiej armii rozdysponowały wśród żołnierzy 35 mlionów tabletek Pervitinu oraz Isophanu, specyfiku o lżejszym oddziaływaniu produkowanego przez zakłady Knoll – oba specyfiki zawierały 3mg substancji czynnej. Podczas całej wojny wyprodukowano kilkaset milionów tabletek Pervitinu, a sama Luftwaffe zamówiła i kupiła ponad 200 mln tabletek. W czerwcu 1942 roku wojsko wprowadziło poradnik dotyczący radzenia sobie ze stanami zmęczenia: określono w nim, że 2 tabletki Pervitinu działają pobudzająco przez okres 3-8 godzin, a podwójna dawka usuwa gwarantuje bezsenność przez dobę.

W 1944 roku wiceadmirał Hellmuth Heye zażądał stworzenia środka dla wojska, który umożliwiłby walkę ponad granice ludzkich możliwości. Na jego apel odpowiedział wybitny farmaceuta Gerard Orzechowski, który zademostrował wiceadmirałowi III Rzeszy psychostymulant nazwany D-IX, zawierający 5mg kokainy, 3mg Pervitinu i 5mg Eukodalu – środka przeciwbólowego podobnego w działaniu do morfiny. Specyfik D-IX testowano na więźniach obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Od listopada 1944 roku eksperymentom tym poddani zostali więźniowie karnego Schuh-Kommando, którzy pod okiem kapo testowali buty dla niemieckiej armii, chodząc w kółko po placu apelowym. Zostali przemianowani na Pillenpatrouille – „Patrol Pigułka” – musieli najpierw połknąć podaną przez SS-manna pigułkę i obciążeni 20-kilogramowymi plecakami maszerować aż do utraty przytomności – według zapisków maszerujący mogli pokonać do 90 kilometrów bez odpoczynku. W D-IX wyposażono załogi dwóch miniaturowych łodzi podwodnych, nie decydując się jednak na jej masową produkcję – plany pokrzyżowało lądowanie aliantów w Normandii.

Z czasem z frontu zaczęły napływać niepokojące meldunki o aktach niesubordynacji, powodowanych przedawkowaniem pigułek, atakach paniki, śmierci z wycieńczenia i zawałów. Hitler regularnie przyjmował metamfetaminę w tabletkach, aby potem w latach 1942-1945 przejść do iniekcji dożylnych. Pod wpływem zwiększonej ilości przyjmowanej amfetaminy – z czasem brał do 5 zastrzyków dziennie – jego organizm zaczął powoli niedomagać, a Führer popadał w coraz większą paranoję. Prócz Pervitinu armia niemiecka miała problem z morfiną – w szpony nałogu oprócz żołnierzy wpadali również lekarze. U schyłku Trzeciej Rzeszy większość lekarzy wojskowych było uzależnionych od zażywania morfiny i alkoholu.

Niemcy masowo produkując metamfetaminę i rozprowadzając ją wśród wojska nie zdawały sobie sprawę z negatywnych skutków ubocznych stosowania tego narkotyku. Tak oto historia zakończała koło – cudowna tabletka, która początkowo przechyliła szalę zwycięstwa na stronę nazistów ostatecznie przyczyniła się do ich ostatecznego upadku.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Cała prawda o odmowach… Cała prawda o odmowach…

Jednym z bardziej nonsensownych obowiązków każdej apteki jest raportowanie odmów realizacji zamówień...

Z opieką farmaceutyczną dookoła świata Z opieką farmaceutyczną dookoła świata

Opieka farmaceutyczna nie jest wynalazkiem ostatnich lat. W różnych formach funkcjonuje na świecie j...

Tadeusz Bąbelek nadal pełni funkcje w Naczelnej Radzie Aptekarskiej i otrzymuje za to wynagrodzenie Tadeusz Bąbelek nadal pełni funkcje w Naczelnej Radzie Aptekarskiej i otrzymuje za to wynagrodzenie

21 lipca podczas posiedzenia Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej przyjęto rezygnację dra n. f...