Magazyn mgr.farm

Ile kosztuje gadanie?

12 lutego 2015 09:34

Nie od dziś wiadomo, że nic nie trafia do ludzi tak mocno, jak to z czym się osłuchają wielokrotnie. Korzystały z tego i kłamliwe dyktatury, korzystają i reklamodawcy. Wystarczy powtarzać wielokrotnie tę czy inną opinię, by przynajmniej skłonić odbiorcę do chwili zastanowienia: a może jednak jest w tym ziarnko prawdy? W końcu tak przekonująco opowiada.

Aneta Klimczak uważa, że o korupcyjnym podłożu sprawy świadczą również argumenty przytoczone w odpowiedzi, którą Ministerstwo Zdrowia. (fot. Shutterstock)

Nietrudno więc dziwić się, że ścieżkę przekazywanych ustnie opowieści wybrały także firmy farmaceutyczne, jako element w subtelnej grze na linii: przedstawiciel medyczny- farmaceuta/lekarz. Przedstawiciele (ci doświadczeni) potrafią mówić przekonująco, potrafią mówić na tyle dobrze, że chce się im uwierzyć. Świat przedstawiciela pozbawiony jest codziennych zmor, jest tam tylko kolorowa tabelka, pnący się w górę jak szalony wykres, słoneczka i uśmiechnięte buźki. Nie każdy jest na tyle dociekliwy, by pieczołowicie weryfikować wszystkie dane statystyczne podawane przez „twarze” znanych firm, podobnie jak nie każdy czyta drobny druk na ostatniej stronie umowy kredytowej. Choć każdy powinien.

Firmy bowiem są małymi kłamczuszkami. Kłamią z uśmiechem na twarzy ich przedstawiciele, kłamią ulotki i spoty, tylko leki milczą, bo one kłamać nie umieją. Niewinne kłamstewka mają jednak swoją cenę. Najwyższa suma odszkodowania w amerykańskiej służbie zdrowia to kwota porozumienia rządu USA z GlaxoSmithKline. Koncern zobowiązał się do wypłaty władzom Stanów Zjednoczonych kary w wysokości 3 mld dolarów. Kwota zawiera 1 miliard dolarów z tytułu odpowiedzialności karnej i 2 mld dolarów, które mają pokryć roszczenia cywilnoprawne.

Co było tak drogą zabawą? Jak głosi ostatni cytat filmowy, którym wylepiony jest co drugi przystanek: całe zło bierze się z gadania. A przedstawiciele koncernu GlaxoSmithKline gadali wiele, na prawo i na lewo. Najwięcej do powiedzenia mieli na temat znanych leków przeciwdepresyjnych: paroksetyny i bupropionu ( dla Glaxo: Paxil i Wellbutrin). GSK metodą reklamy szeptanej przekazywał informacje, że paroksetyna może być używana u osób poniżej osiemnastego roku życia, mimo formalnego dopuszczenia do stosowania tylko u dorosłych. Można by rzec: pffff. Mało to leków najpierw nie ma rejestracji wśród młodocianych, a później jej nabywa? A w okresie przejściowym lek i tak jest stosowany off-label, bo wszyscy widzą i wiedzą, że działa. Tu jednak było nieco inaczej. W aktualnych ulotkach preparatów paroksetyny można przeczytać:

Nie należy stosować paroksetyny w leczeniu dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat. W badaniach klinicznych zachowania samobójcze (próby i myśli samobójcze) i wrogość (głównie agresję, sprzeciw i złość) obserwowano częściej u dzieci i młodzieży leczonych paroksetyna niż w grupach kontrolnych przyjmujących placebo. Poza tym w badaniach tych nie wykazano w należyty sposób skuteczności leku.”

Mały smaczek? Mówi się, że Glaxo znało te badania od początku, nic sobie z nich jednak nie robiło. Koncern przyznał się natomiast, że publikował opracowania pseudomedyczne w czasopismach trafiających do służby zdrowia, w których naginał fakty i wycinał niewygodne stwierdzenia.

Kłamstwa lubią za to chodzić parami. Paroksetyna bez granic wiekowych, nie była jedyną pół-prawdą koncernu. Równorzędnie i na wielu frontach promowano także bupropion. Formalnie zarejestrowany jako lek przeciwdepresyjny, w ustach repów transformował w cząsteczkę pomagającą chudnąć i rzucać palenie.

O ile w przypadku bupropionu można mówić „tylko” o ewentualnym braku skuteczności, tak paroksetyna może mieć na sumieniu nawet kilkadziesiąt przypadków samobójstw wśród młodocianych. Żadne nie zostało potwierdzone, bo jak udowodnić, że targnięcie się na swoje życie wywołał lek, a nie sama choroba? Pytanie to jednak powinno zawisnąć nad niektórymi głowami i tkwić tam, aż do ich opamiętania.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Magister Tadeusz Pankiewicz Magister Tadeusz Pankiewicz

Trudno to sobie wyobrazić, ale w 1941 roku, w mieście rządzonym przez Niemców, w dzielnicy żydowskie...

13 najdziwniejszych terapii w historii 13 najdziwniejszych terapii w historii

Czy słyszeliście o terapeutycznym zastosowaniu gazów jelitowych? W czasach średniowiecza wielu lekar...

Zły sen Zły sen

Bywają takie dni, kiedy kompletnie nic się nie klei. Zaraz po przebudzeniu mamy wrażenie, że nasza u...