Magazyn mgr.farm

Matka farmaceutka i niegrzeczne mamuśki

30 października 2018 12:11

Mówi się, że narodziny dziecka przewracają życie do góry nogami, obracają je o 180 stopni, albo jak niektórzy moi zakręceni pacjenci twierdzą – o 360. Nowy członek rodziny jest trochę jak przybysz z innej planety – nie da się z nim dogadać, nie wiadomo o co chodzi gdy płacze i całą energię trzeba skupić na szybkim opanowywaniu małych katastrof, które spadają na dom w momencie jego przybycia. Wraz z nowym dzieckiem do domu przychodzi także inna nowa osoba. Matka.

Życie zmienia się po porodzie. I często nie jest lekko, zwłaszcza ojcom, którzy muszą jakoś przeżyć te bliskie spotkania trzeciego stopnia (fot. Shutterstock)

W mózgu kobiety po porodzie zachodzi wiele burzliwych zmian, które aktywują jej instynkt macierzyński. Spadek poziomu hormonów ciążowych stymuluje laktację, uwrażliwia mamę na potrzeby dziecka, a jako efekt uboczny – wyzwala w niej różne emocje. W jednej chwili matka jest niewzruszoną oazą spokoju i ma wszystko pod kontrolą, za chwilę płacze na widok malutkich skarpetek, a moment potem tłucze talerze i ciska błyskawice z pierwszego lepszego powodu. Świeżo upieczona mama też jest trochę jak kosmita – z całą tą swoją zawiłością emocjonalną.

Tak. Życie zmienia się po porodzie. I często nie jest lekko, zwłaszcza ojcom, którzy muszą jakoś przeżyć te bliskie spotkania trzeciego stopnia. Widzę jednak, że to całe zamieszanie ma sens. Wiele moich pacjentek z chaosu pierwszych tygodni połogu, niepewności i zmartwień, staje się silnymi kobietami, które wiedzą jak opiekować się swoim maluchem nawet w najbardziej kryzysowych momentach, a do tego rozumieją lepiej swoje potrzeby, są bardziej asertywne i pewne siebie. I nie dają sobie wcisnąć kitu.

To pomaga, bo współczesne macierzyństwo jest bardzo zagmatwane. Nie dlatego że jest trudne, ale z powodu natłoku łatwo dostępnych nierzetelnych informacji dotyczących wychowania dziecka, które są propagowane przez gwiazdy Internetu i często także niedoszkolony personel medyczny.

Już od momentu narodzin, gdy tylko dziecko wyskoczy z brzucha mamy, odzywają się głosy doradców. Jeszcze matka z maluszkiem dobrze się nie poznają, jeszcze nawet nie zdążą się dobrze przytulić i dostawić do piersi, a głos położnej delikatnie sugeruje mieszankę, bo na początku przecież kobieta nie ma mleka. W nocy, gdy maluch płacze, pielęgniarka nie przychodzi pomóc z karmieniem, ale bez słowa kładzie butelkę na stoliku. Ciotki, babcie i właściwie większość społeczeństwa stuka się w głowę, widząc jak matka karmiąca wsuwa grochówkę, pije kawę i je czekoladę, gdy nosi dziecko na rękach (a co dopiero w chuście!), gdy zabiera w nocy do łóżka, gdy nie zostawia samego, żeby wypłakało się do snu, gdy karmi dłużej niż rok. Nic dziwnego, że matki są takie zagubione i czują, że muszą walczyć jak lwice, żeby macierzyństwo im się udało. Wiele z nich szybko rezygnuje ze swojego nieposłusznego zachowania i podporządkowuje się społecznym wymaganiom, choć wbrew sobie i często dużym kosztem.

Na szczęście coraz więcej jest niegrzecznych mamusiek, które nie przyjmują bezkrytycznie rad i zaleceń przypadkowych doradców. Niegrzeczne mamuśki nie chcą podawać butelki ze sztuczną mieszanką, bo dziecko nie przybrało na wadze w danym tygodniu zadanej normy. Wolą nie podawać dzieciom antybiotyków, gdy lekarz orzeka infekcję wirusową. Nie chcą kończyć karmienia piersią, gdy dostają receptę i wybór – leczenie albo karmienie.

Gdy coś wydaje im się niewłaściwe, pytają, szukają informacji, potwierdzenia u innych lekarzy, położnych i coraz częściej u nas – farmaceutów. Choć mama karmiąca nie jest łatwym pacjentem, bardzo się cieszę, że coraz częściej zadaje niewygodne pytania. To znaczy, że jest bardziej świadoma. Jest bardziej asertywna. Może dzięki temu kiedyś nasze córki nie będą społecznie wyobcowane, gdy będą wychowywać dzieci zgodnie z intuicją, a ich zachowanie nie będzie postrzegane jako obrazoburcze. Może będą miały łatwiej.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

UE: Aptekę może prowadzić tylko aptekarz UE: Aptekę może prowadzić tylko aptekarz

Od 9 lutego 2016 obowiązuje w Polsce tzw. dyrektywa podróbkowa. Dotyczy ona sfałszowanych produktów ...

Upiór w tabletce Upiór w tabletce

Jeśli sądziliście, że tragedie i afery związane z testowaniem nowych leków to historie z przeszłości...

Z brzuszkiem… po drugiej stronie szyby Z brzuszkiem… po drugiej stronie szyby

Drzwi powoli otwierają się, a zza nich słychać ciężkie sapanie, jakby czynność naciskania klamki i p...