Mołotow

14 kwietnia 2015 14:12

Mimo zapowiedzi kryzysu na rynku aptecznym, który miał nastąpić po 2012 roku, obecnie można zaobserwować zupełnie odwrotny trend. Nowych aptek powstaje jeszcze więcej niż kiedykolwiek. W rezultacie rośnie też konkurencja między aptekami, która coraz częściej przybiera zaskakująco agresywną formę…

ajedrez-640385_1920.jpg

Jakiś czas temu głośno było o aptece w Oławie, którą w przeciągu kilku tygodni dwukrotnie próbowano podpalić. Sprawca najpierw rozbijał apteczną witrynę, a następnie wrzucał do środka koktajl Mołotowa. Policja mimo nagrań z monitoringu nie ujęła mężczyzny. Właściciel apteki od samego początku był przekonany, że to sprawka konkurencji, która w ten sposób chciała wyeliminować go z rynku. Przyznam, że widziałem wiele wojenek między aptekami, ale z takimi metodami jeszcze się nie spotkałem…
Próby wykończenia konkurencji są niestety coraz częstszym elementem aptecznego krajobrazu. Sam nie wiem, które z nich są gorsze – koktajle Mołotowa czy dumpingowe ceny. Oglądając relacje z Oławy, dotyczące podpalenia wspomnianej apteki odnoszę wrażenie, że w użyciu były obie strategie. Jedna z pracownik apteki wypowiadając się do kamery nie omieszkała wspomnieć, że mają najtańsze leki w okolicy. Fasada apteki również sprawiała wrażenie dziwnie znajomej… sieciowej. W obliczu tych faktów, brutalny i niemalże barbarzyński akt wandalizmu z udziałem koktajlu Mołotowa, nabiera nowego znaczenia. Kto tu tak naprawdę był ofiarą?

W swojej karierze widziałem kilka upadających aptek, które nie wytrzymywały konkurencji z sieciówkami. Wszechobecna reklama, leki za 1 grosz, zagadkowe najścia Inspektorów Farmaceutycznych, donosy do Sanepidu, plotki oczerniające farmaceutów… Aptekę można zniszczyć na wiele sposobów.

Ich dobór i natężenie zależy od bezwzględności i chciwości konkurencji. W ich obliczu koktajl Mołotowa wygląda raczej jak akt rozpaczy, niż faktyczny sposób na walkę z konkurencją.
Czy tak było w tym przypadku? Czy desperacka próba spalenia apteki, nie miała czasem na celu zlikwidowania sieciówki, która dumpingowymi cenami leków przyciągała pacjentów jednocześnie stawiając w negatywnym świetle swoją konkurencję? W końcu żadna uczciwa, indywidualna apteka nie jest w stanie uzyskać takich rabatów i cen na półkach, co przeciętna sieciówka.

Żeby było jasne – nie oznacza to, że bronię i tłumaczę sprawców podpalenia apteki w Oławie. Wskazuję jednak, że historia jednoznacznie oceniona i zrelacjonowana przez media, wcale może taka oczywista nie być. Szczególnie, że nieustannie pojawiają się nowe apteki, które agresywnie roszczą sobie prawa do kawałka tortu większego niż inni. Sam tylko czekam, aż jakaś sieć otworzy swoją placówkę po drugiej stronie ulicy. Od jakiegoś czasu odbieram zresztą dziwnie częste telefony z pytaniami o ceny przeróżnych produktów. Pewnie nie zwróciłbym na to większej uwagi, gdybym nie znał tego zjawiska z przeszłości… W ten sposób apteki sieciowe badają rynek, na który planują ekspansję. Lustrują najniższe ceny leków w lokalnych aptekach i po otwarciu swojej placówki oferują je w jeszcze taniej. Cóż… chyba nadszedł czas na internetowy kurs robienia koktajlów Mołotowa.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Z aptecznego archiwum X – Syrop nie dla dzieci! Z aptecznego archiwum X – Syrop nie dla dzieci!

Dzieci były i będą wyzwaniem dla farmacji. Mały człowiek nie tylko nie lubi się leczyć, ale i nierza...

Motyw apteki w malarstwie Motyw apteki w malarstwie

W ramach dyskusji nad pozycją farmaceutów w społeczeństwie pisałam już o wątkach aptekarskich w poez...

Farmaceutyczne kino – Lucy Farmaceutyczne kino – Lucy

Podobno przeciętny człowiek wykorzystuje jedynie 10% potencjału swojego mózgu. Zastanawialiście się ...