Magazyn mgr.farm

Motyw apteki w malarstwie

18 sierpnia 2017 10:15

W ramach dyskusji nad pozycją farmaceutów w społeczeństwie pisałam już o wątkach aptekarskich w poezji. Tym razem zapraszam do lektury subiektywnego przegląd obrazów z motywem aptekarskim. Ciekawe czy znaliście te obrazy…?

Nieznany malarz holenderski; Vanitas - Nagi chłopiec z bańką mydlaną, otoczony wieńcem z naczyń i przyborów aptekarskich; 1660; olej; płótno; Copyright by Wilczyński Krzysztof, MNW

W zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie znajduje się przejmujący obraz, znany jako „Vanitas. Nagi chłopiec z bańką mydlaną, otoczony wieńcem z naczyń i przyborów aptekarskich”, datowany na 1660 rok, autorstwa nieznanego malarza holenderskiego. Vanitas (łac. marność) to motyw religijno-artystyczny związany ze sztuką, poznaniem i czasem. Pojawiająca się w malarstwie od XVI wieku bańka mydlana była symbolem kruchości, przemijalności, piękna. Motyw bańki mydlanej nawiązuje do rzymskiego przysłowia: Si est homo bulla, eo magis senex – Jeśli człowiek jest bańką mydlaną, tym bardziej jest nią starzec (homo bulla, człowiek – bańka mydlana). Prawdopodobnie obraz jest oryginalnym epitafium dziecka, którego od śmierci nie zdołała uratować wiedza i praktyka medyczna.

Drugie ważne przedstawienie ze zbiorów MNW to elegancki „Portret grupowy w delfckiej aptece. W lustrze” (inny tytuł „Portret zbiorowy w domu chemika”), datowany na ok. 1670 rok, autorstwa Cornelisa de Mana (1621-1706). Obraz przedstawia dyskusję na temat przeprowadzonego w laboratorium doświadczenia. Rozmowa toczy się przy stole, nad rozłożoną księgą. Jeden z mężczyzn wskazuje na kolbę z płynem, trzymaną przez stojącego obok pomocnika. Najprawdopodobniej ciecz została uzyskana w przeprowadzonym właśnie doświadczeniu i rozmowa dotyczy wyniku eksperymentu. Zamyślony mężczyzna stojący pośrodku trzyma kolbę zawierającą czerwony płyn. Na drugim planie widać laboratorium, nawiązujące do pracowni Johannesa C. Barchusena na uniwersytecie utrechckim. Szczegóły wyposażenia pracowni zostały przedstawione bardzo dokładnie, możemy dostrzec piec, aparaturę do destylacji, słoje oraz butelki.

Zbiory MNW obejmują także obraz „W pracowni alchemika”, z przełomu XVII/XVIII w., przypisywany Gerardowi Thomasowi (1663-1720). Gerard Thomas był malarzem flamandzkim, mistrzem w cechu malarskim w Antwerpii. Obraz przedstawia pracownię alchemika. Wzrok widza koncentruje się wokół starszego mężczyzny, siedzącego przy stole. Alchemik ogląda zawartość kolby z płynem. Kobieta z dzieckiem w napięciu oczekują na wynik oględzin. Wprawne oko widza dostrzeże we wnętrzu naczynia i przyrządy do wykonywania doświadczeń i analiz.

Motyw alchemika był popularny w malarstwie, inne tego typu przedstawienia to m.in.: „W pracowni alchemika” przypisywane Mattheusowi van Hellemont; „W izbie alchemika” z XVII w. przypisywane Pieterowi Symonszowi Potterowi i znajdujące się na Wawelu; „Alchemik Sędziwój i król Zygmunt III”, obraz Jana Matejki w zbiorach Muzeum Sztuki w Łodzi; „Alchemik w białej kryzie” dziewiętnastowieczny obraz nieznanego malarza polskiego w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie.

Jeśli chodzi o wizerunek apteki jako miejsca, moim zdaniem zwłaszcza dwa przedstawienia są godne uwagi. Pierwsze z nich to rokokowy obraz z lat 1751-1752 „Il farmacista” („Farmaceuta”), inny tytuł „Lo speziale” („Aptekarz”), autorstwa malarza o nazwisku Pietro Longhi, znajdujący się w Gallerie dell’Accademia w Wenecji (obraz można obejrzeć tutaj). Wnętrze apteki zostało oddane z dbałością, jeśli chodzi o detale, ale malarz uchwycił także nastrój i atmosferę miejsca. Na pierwszym planie aptekarz podaje pacjentce lek łyżeczką. W tle, za ich plecami, kleryk i prawnik czytają, plotkują, najwyraźniej nieskupieni na pracy aptekarza. Obraz weneckiego malarza przedstawia aptekę jako miejsce spotkań i punkt wymiany informacji. Według historyków w XVIII wieku w Wenecji apteka była miejscem, gdzie, poza świadczeniem usług medycznych, na potęgę plotkowano, politykowano, spiskowano i przekazywano poufne informacje. Była ulubionym miejscem szpiegów, agentów, dyplomatów i dziennikarzy. Człowiek dobrze poinformowany, wpływowy, zajmujący wysoką pozycję społeczną, musiał bywać w aptece i przyjaźnić się z aptekarzem. Ówcześni śmiali się, że aptekarze bardziej zajmują się plotkami niż lekami, że jedynym przedmiotem ich studiów jest gazeta. Z ciekawostek trzeba jeszcze dodać, że weneccy mistrzowie malarstwa okresu renesansu i baroku zaopatrywali się w aptece w barwniki, jak podaje biografia malarza Pietro Malombra.

Drugim istotnym dziełem z motywem apteki jest obraz Amerykanina Edwarda Hoppera „Corner drug store” („Apteka na rogu”). Przedstawia aptekę na rogu opustoszałej ulicy, nocą. Ciekawe jest oświetlenie – jasne światło z wnętrza apteki pada na ciemną ulicę, częściowo tylko oświetloną lampą. Dobrze widoczna jest wystawa w oknie apteki (obejmująca draperie, fikuśne naczynia, eleganckie zestawy prezentowe) oraz szyld z napisem „Prescriptions Drugs Ex-Lax”. Takie oświetlenie buduje nastrój tajemnicy. Oświetlona, kolorowa apteka pośród mroku budzi pozytywne odczucia, zdaje się zapraszać do środka, jest jasna i bezpieczna. Kiedy malarz skończył malować obraz w 1927 roku, zatytułował go „Ex Lax – Drug Store”. Ale sugerowano mu, że odwołanie do środków na przeczyszczenie o nazwie Ex-Lax było niezręczne (może nazbyt ironiczne i trywialne?) więc akwarelą zmienił napis w witrynie na Ex-Lac (nawiązanie do ang. luck, szczęście, czyli środki na szczęście). Potem, zachęcony przez kolekcjonera, przywrócił pierwotną wersję napisu na szyldzie. Obraz znajduje się w Museum of Fine Arts w Bostonie i jest znany pod tytułem „Drug store” lub „Corner drug store” (link do strony http://www.mfa.org/collections/object/drug-store-33293) .

Okazuje się, że grafika na stronie mgr.farm przedstawiająca Jamesa Bonda w aptece była bardzo trafiona – historia malarstwa potwierdza, że szpiedzy szukali w aptekach źródeł informacji, a może i trucizn? Ostatnio gazety, które, jak każdy szanujący się farmaceuta, studiuję namiętnie, podały do wiadomości, że Daniel Craig wystąpi w kolejnym filmie o agencie 007. Może twórcy serii powinni zainspirować się naszą grafiką?

Dziękuję archiwum cyfrowemu Muzeum Narodowego w Warszawie za udostępnienie zdjęć.

Bibliografia:

[left]1. http://www.ihs.uksw.edu.pl/sites/default/files/architektura_znaczen/ksiega_zbigniew_bania_46.pdf[/left]
[left]2. http://www2.maius.uj.edu.pl/uczony/listy.htm[/left]
[left]3. “Spaces, Objects and Identities in Early Modern Italian Medicine” edited by Sandra Cavallo and David Gentilcore, Blackwell Publishing, 2008[/left]
[left]4. http://www.mfa.org/collections/object/drug-store-33293[/left]
[left]5. “Edward Hopper. 1882-1967. Przetwarzanie rzeczywistości”, Rolf Günter Renner, Taschen, 2002[/left]

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Farmaceuci apelują o legalizację medycznej marihuany Farmaceuci apelują o legalizację medycznej marihuany

Farmaceuci wystosowali do premier Ewy Kopacz petycję w sprawie wprowadzenia w polskim ustawodawstwie...

Żaba pod językiem Żaba pod językiem

Nakładem wydawnictwa Austeria w 2015 roku ukazała się książka Marka Tuszewickiego „Żaba pod językiem...

Jak doprowadzałem do upadku polską farmację – część 1 Jak doprowadzałem do upadku polską farmację – część 1

Zacznę od przedstawienia się. Absolwent poznańskiej uczelni z 1988 r. Studia ukończone w terminie. P...