Magazyn mgr.farm

Tabletki z ryżowej mąki

22 kwietnia 2015 06:35

Amerykański rynek suplementów diety to wielkie imperium, które co roku przynosi gigantyczne zyski. Jeszcze dwadzieścia lat temu w sprzedaży było około 4 tysięcy preparatów roślinnych, podczas gdy w 2011 roku ilość ta wzrosła do 55 tysięcy, o wartości rynkowej szacowanej na 90 miliardów dolarów. Nawet, kiedy ubolewamy nad rozlewającą się po kraju falą kolorowych pudełek, musimy mieć w pamięci, że za Wielką Wodą biją nas w tej dziedzinie na głowę.

supplements.jpg

Badania nad tym, co siedzi w głębi kartonu są żmudne i czasochłonne i w gruncie rzeczy przypominają walkę z wiatrakami. Na miejsce jednego opakowania cudownego środka odchudzającego, któremu udowodni się kompletną bezużyteczność, wyrośnie las nowych, schodzących najczęściej z tej samej linii produkcyjnej, ale o odmienionej szacie graficznej.

W amerykańskiej krainie obfitości suplementów podjęto jednak taki wysiłek. Na pierwszy ogień poszły preparaty z deklarowaną przez producentów zawartością wyciągów ziołowych (najchętniej używanymi surowcami roślinnymi był czosnek, korzeń żeń-szenia, miłorząb japoński oraz dziurawiec). Wybraną metodą była analiza DNA preparatu, która miała rozstrzygnąć, jaką ilość wyciągu (jeśli w ogóle) zawiera każdy suplement. Wyniki okazały się miażdżące dla producentów i sprzedawców- ponad jedna piąta (21%) kilkakrotnie sprawdzonych produktów nie zawierała nawet śladowych ilości roślin, które widniały na etykietach jako składniki suplementów. W miejsce zadeklarowanych roślin i ziół producenci dosypywali np. mączki kukurydzianej i ryżowej.

Tabletki z żeń-szeniem, reklamowane jako najskuteczniej poprawiające sprawność fizyczną i intelektualną organizmu okazały się niczym więcej, niż sproszkowanym czosnkiem i ryżem. Inne, których supermocą miało być polepszanie pamięci, bazowały na sproszkowanej rzodkiewce i pszenicy (mimo deklarowanej na etykiecie bezglutenowości).

Witamy w warzywniaku. Król jest nagi.

W obliczu tych faktów do akcji wkroczyła prokuratura stanu Nowy Jork w osobie prokuratora generalnego Erica T. Schneidermana, który wystosował list do czterech dużych sieci handlowych (GNC, Walgreens, Walmart i Target). Pismo zawierało żądanie wycofania z obrotu ziołowych suplementów diety, których skład jest niezgodny z informacjami na etykietach tych produktów. Produkty fałszowane w ten sposób zagrażały bezpieczeństwu zdrowotnemu, ze względu na ryzyko wystąpienia alergii u osób, które nieświadomie przyjmowały składniki pełniące funkcje wypełniaczy.

Handlowcy nie ustępują jednak tak łatwo. Na pierwszy ogień poszło podważenie metody wykonywania badań- analiza DNA jest według nich nieadekwatnym sposobem sprawdzania zawartości substancji w produkcie i może prowadzić do krzywdzących zakłamań. Z ust obrońców suplementów płyną w kontekście śledztwa Schneidermana słowa, jak „lekkomyślne”, „niekompetentne” czy „nastawione na zmasowane polowanie”.

Rozstrzygnięcie kwestii tego, kto ma rację faktyczną i kto ma rację prawną, zajmie zapewne sporo czasu. Do tego momentu niejeden Amerykanin zje kolejne opakowanie cudownych tabletek z marketu za rogiem, które mają odmienić jego powolne, kanapowe życie w zaskakujący film akcji. Mówią, że za naiwność się płaci. Oby walutą tej transakcji okazały się tylko stracone dolary.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Farmaceutyczne kino – Mission Impossible Farmaceutyczne kino – Mission Impossible

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że największym zagrożeniem dla naszej cywilizacji są… wirusy. To...

Symbole farmacji Symbole farmacji

Minęły już czasy, gdy farmaceuci pracowali jedynie w wiekowych rodzinnych aptekach z tradycjami – dz...

13 najdziwniejszych terapii w historii 13 najdziwniejszych terapii w historii

Czy słyszeliście o terapeutycznym zastosowaniu gazów jelitowych? W czasach średniowiecza wielu lekar...