REKLAMA
Magazyn mgr.farm

W rytmie kobiecej duszy

6 czerwca 2018 09:09

Drobna blondynka o promiennym obliczu i magnetycznym spojrzeniu – w ten sposób zapamiętałem ją z Technologii Postaci Leku. Ja byłem wtedy studentem, a ona opiekunem grupy. Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy ponad 10 lat później dowiaduję się, że magister Magdalena Samolik jest instruktorką tango. Mało tego, stworzyła autorski program samodoskonalenia za pomocą tego tańca – TangoCoaching®. Zacznijmy jednak od początku…

Tango nie jest dla niej tylko tańcem. To jej pasja, sposób na życie i pomaganie innym… (fot. archiwum prywatne)

Na swoje pierwsze zajęcia taneczne pomaszerowała już jako dziewięciolatka. To była miłość od pierwszego spojrzenia. Od tamtej pory towarzyszył jej pod różną postacią praktycznie zawsze. Kiedy jednak decydowała się jej przyszłość i trzeba było wybrać kierunek studiów, padło na farmację. – To były czasy kiedy wciąż dominowało przekonanie, że trzeba mieć dobry, porządny zawód – mówi Magda. – By zajmować się swoją pasją raczej trzeba było być w niej wybitnym, a ja po prostu kochałam taniec, ale nigdy nie osiągnęłam w nim nic „wielkiego”, bo nie to było jego zadaniem dla mnie. Więc nawet do głowy mi nie przyszło wtedy, że mogłabym coś z nim robić w zawodowym życiu. Byłam dość zagubioną nastolatką, która nie miała zbyt dobrego kontaktu ze sobą tak więc określiłam swoje studia raczej według swoich innych zamiłowań. Wtedy gdy szłam na studia zrobiła się „duża moda” na farmację.

Jaka sama przyznaje, uwielbiała chemię (co było zasługą jej pierwszego nauczyciela, który potrafił ją zainteresować tym przedmiotem) i biologię więc bez głębszego wglądu uznała, że widocznie farmacja to jest jej przeznaczenie. Studia były bardzo ciekawe i pomimo ogromnej ilości nauki lubiła to, czego się uczyła. Nawet wtedy nie rozstawała się jednak z tańcem. Studiując farmację prowadziła popołudniami zajęcia z tańca współczesnego dla dzieci, aerobik dla kobiet czy lekcje w szkole tańca towarzyskiego.

REKLAMA

Koniec studiów zbiegł się w czasie z trudnym okresem w jej życiu, związanym ze śmiercią taty. – Poprzez tak bliskie doświadczenie śmierci dotarło do mnie bardzo mocno zrozumienie, że życie każdego z nas się kiedyś skończy, i że najcenniejszy czas to ten, który jest teraz – wspomina ten okres farmaceutka. – I to był ten moment zwrotny, w którym zaczęłam wreszcie bardziej świadomie przyglądać się swojemu życiu tak jakbym chciała je wypełnić naprawdę sobą, swoją własną historią, swoimi talentami i tęsknotami.

REKLAMA

To był okres gdy często była zmęczona, osłabiona i dużo chorowała. W rezultacie praca w aptece okazała dla niej zbyt wymagająca. Rozwiązaniem okazała uczelnia (Uniwersytet Medyczny w Poznaniu). – Uwielbiałam przeprowadzać różne badania i doświadczenia, a ponadto praca ta dawała też trochę spokoju i wytchnienia po studiach, czasu na bycie ze sobą, na odkrywanie siebie prawdziwej. Dawała też wiele wyzwań, które rozwijały moją kreatywność i pomysłowość – przyznaje Magdalena. – Czas pracy na uczelni był naprawdę bogatym czasem w moim życiu. Pozwolił mi się trochę zatrzymać i zaciekawić tym, kim jestem naprawdę. Realizowałam wtedy różne swoje dodatkowe pomysły i poznawałam siebie w różnych odsłonach. To chyba wtedy przebudziłam się do świadomego życia.

Po pięciu latach odeszła z uczelni. Nadal miała kontakt z farmacją, pracując w aptece, ale założyła też własną firmę, która miała jej pomóc w stworzeniu pracy swoich marzeń. – Od początku przewijał się w niej taniec, choć droga do tego co robię dzisiaj wiodła jeszcze przez różne zakręty, bo jak się okazało później nie tylko taniec jest moją pasją – mówi tajemniczo Magda.

Prawdziwe tango

Mimo, że taniec był jej pasją od najmłodszych lat, to prawdziwe tango odkryła dopiero w trakcie studiów. – Wydawało mi się, że umiem już tańczyć tango argentyńskie, bo przecież wchodziło ono w skład dziecięciu tańców towarzyskich, ale któregoś popołudnia ujrzałam w telewizji jakiś krótki reportaż z Buenos Aires – wspomina farmaceutka. – Odbywał się tam akurat festiwal tanga i całe ulice tego uroczego miasta wypełnione były tańczącymi parami. Pamiętam ten moment do dziś kiedy zobaczyłam TO tango, oryginalne tango argentyńskie. Było w nim tyle magii, pasji, zmysłowości, żywotności, że od razu poczułam jakąś drżącą fascynację w sercu.

Zaczęła więc szukać warsztatów i zajęć, na których mogłaby bliżej postać tango argentyńskie. Traf chciał, że trzy miesiące później w Poznaniu odbywały się warsztaty taneczne z rodowitym Argentyńczykiem. Zapisała się, wzięła w nich udział i po kilku tańcach z nim wiedziała już, że to początek jej nowej przygody – choć wtedy nie sądziła jeszcze, że tango odegra tak ważną rolę w jej pracy i twórczości. Od tamtej pory rozwijała tę pasję odkrywając coraz więcej fascynujących tajników historii i filozofii tanga. – Poznawałam nowych ludzi, których tak jak mnie tango uwiodło – wspomina. – Z roku na rok coraz bardziej przestawały interesować mnie inne tańce, takie jak tańce towarzyskie, salsa czy taniec współczesny. Jedynym „prawdziwym” tańcem stawało się dla mnie tango.

REKLAMA

Aż w końcu w 2007 roku zachęcona przez Argentyńczyka Miguela Angela Pla, któremu asystowała na różnych warsztatach w Polsce, zaczęła prowadzić swoje pierwsze kursy tego tańca oraz lekcje indywidualne. I tak nieprzerwanie aż do dzisiaj, choć w dużo bardziej dojrzałej i twórczej formie.

O tangu mogłaby mówić godzinami, choć jak sama przyznaje trudno ująć słowami to, czego powinno się doświadczyć i poczuć, samemu by zrozumieć co ono porusza i co może w nim fascynować. – Dla mnie przede wszystkim jest to bardzo prawdziwy i „żywy” taniec, którego nie tańczy się w celu wytrenowania jakiejś choreografii czy figur, ale po to by opowiedzieć sobą, ciałem i emocjami swoją unikatową historię i to, czego właśnie doświadczamy – mówi Magda. – To taniec, który uczy bardzo dużej uważności i bycia w tu i teraz, a chwilowa utrata koncentracji i przeniesienie się myślami „do świata zewnętrznego” często skutkuje tym, że się mylę. Tak więc to dobra okazja, by ćwiczyć nie tylko ciało ale i umysł.

Mówi się o tym, że w tangu mężczyzna prowadzi a kobieta podąża. Dla wielu dzisiejszych kobiet to bardzo trudne zadanie poddać się prowadzeniu. Często silne i niezależne, nie wyobrażają sobie „oddania sterów”. Zdaniem Magdy, w tangu wcale nie chodzi o zależność, podporządkowanie się i inne tego typu aspekty, od których kobiety dziś chcą się uwolnić. Chodzi raczej o równość obojga partnerów, w której każdy może doświadczyć swojej prawdziwej istoty, za którą nieświadomie wszyscy tęsknimy.

– Mężczyzna w swej męskiej energii pewny siebie, silny, opiekujący się kobietą, imponujący jej za każdym razem nową choreografią taneczną, którą tworzy z chwili na chwilę, zdecydowany lecz delikatny, dający jej przestrzeń na chwile jej „tanga” pod postacią ozdobników lub interpretacji muzyki… – opisuje z pasją farmaceutka. – Kobieta w takiej przestrzeni może się rozluźnić, może na nowo nauczyć się ufać, odpuszczać sobie myślenie o wszystkim co jest do zrobienia, może być twórcza, emocjonalna, trochę jak fala, która może przypływać i odpływać zawsze inna, nieprzewidywalna. Kobieta po prostu może bezpiecznie płynąć, może być sobą. Dzięki temu staje się łagodniejsza, zrelaksowana, a jej naturalne piękno i energia kobieca mogą wydostać się wreszcie spod pancerza napięć i chaosu myśli. Wtedy staje się bardziej zmysłowa i kobieca, a to jeszcze bardziej inspiruje partnera do dalszego tworzenia dobrej jakości tańca i bycia.

O co więc chodzi w tangu? Zdaniem Magdy o wspólne bycie w dobrej przestrzeni. To relacja, której jakości mogą bardzo pozytywnie wpłynąć na życie codzienne.

Oczywiście wymaga to nakładu pracy, zaangażowania, otwartości i chęci, by dotrzeć do tego miejsca, ale tango daje taką możliwość, w nim istnieje szansa na odnalezienie się właśnie w takiej prawdziwej przestrzeni wzajemnej akceptacji i przepływu.

– Niesamowite też w tangu jest to, że jest tańcem, który przyciąga bardzo dużą ilość niesamowitych osób, osób z pasją, osób chcących tą pasję obudzić, po prostu tych, którzy chcą przeżywać swoje życie pełniej – mówi z pasją farmaceutka. – Ci ludzie zostają z tangiem na długie lata tworząc wręcz „tangową” społeczność, spotykając się często, tańcząc z różnymi partnerami i partnerkami, otwierają się ponownie na siebie, na prawdziwy kontakt fizyczny, na nieskrępowaną bliskość i zaufanie do ludzi; kobiety w coraz większym zaufaniu otwierają się na mężczyzn i odwrotnie mężczyźni odzyskują swoją siłę i otwierają się na kobiety; to cudowne uczucie być częścią takiej grupy, sama tworzę ją właśnie z osób, które uczą się tanga u mnie i uwielbiam spędzać z nimi czas, często są jak rodzina, z którą uwielbiam się spotykać.

Nauka i nauczanie

Pracując na uczelni Magdalena uświadomiła sobie jak bardzo lubi uczyć, cierpliwie tłumaczyć i zarażać innych pasją. To wtedy zakiełkowała w jej głowie myśl i pragnienie by swoją przyszłość w jakiś sposób związać z edukacją. Chciała uczyć czegoś, co będzie jej największą pasją, płynącą prosto z serca. W rezultacie została pierwszą studentką rocznej szkoły świadomego życia Ewy Foley. – Z radością i ogromną ciekawością eksplorowałam tam takie tematy jak poczucie własnej wartości, umiejętność realizowania swoich celów, znajomość swoich wartości, radzenie sobie ze stresem czy też tajniki udanych relacji – wspomina farmaceutka. – To tylko część z tematów, które mnie zafascynowały. Wydawały mi się one tak podstawową wiedzą i umiejętnościami, że byłam zadziwiona, że ja dopiero przed trzydziestką je odkrywałam, że nie nauczyłam się tego w domu, w szkole, na studiach. Można powiedzieć, że takie były kiedyś czasy lub, że nauczyciel pojawia się wtedy, kiedy uczeń jest gotowy. Bo faktycznie byłam już wtedy bardzo gotowa by zgłębiać tajniki siebie, swojej duszy, swoich emocji, pragnień i powołania.

Uczestniczyła więc w kolejnych warsztatach i szkoleniach, zafascynowana tym jak bardzo dzięki temu zmieniała się jakość jej życia, zdrowie, relacje czy nawet finanse. Trwało to rok. Po tym okresie wiedziała już, że chce tę wiedzę przekazywać dalej i pokazywać ludziom, że każdy ma w sobie ogromny potencjał czekający na odkrycie. – Bo to jest prawdziwy sens naszego bycia tu na ziemi – podsumowuje farmaceutka.

Skończyła więc kilka kursów trenerskich, coachingowych, a także kursów z zakresu psychologii behawioralnej. Równocześnie z prowadzeniem zajęć tanga zaczęła prowadzić też szkolenia i warsztaty, a także rozpoczęła indywidualną pracę coachingową. – W sumie nawet sama nie zauważyłam jak bardzo te dwie dziedziny zaczęły się przeplatać – wspomina. – Umysł i ciało są przecież częścią tej samej Istoty. Wtedy też w odpowiedzi na potrzeby kobiet chcących tańczyć tango, a nie mających do tego partnera, stworzyłam swój autorski program Tango solo dla Kobiet pt. „Kobiet Emocje i Tango” oraz „Kobiecość w Tangu”, w którym rozwinęłam kreatywnie wszystkie swoje pomysły połączenia nauki tanga i rozwoju osobistego.

I tak powstało TangoCoaching®. Jak mówi Magda, jest to nauka tanga we własnej przestrzeni, solo bez partnera, w której nawiązuje relację ze sobą, ze swoim ciałem, ze swoimi potrzebami, emocjami a także ze swoimi ograniczeniami, przekonaniami, postawami i destrukcyjnymi nawykami. Takimi, które podkopują poczucie własnej wartości, gaszą ogień, który płonie w każdej kobiecie i grubą warstwą gruzu przysypują piękno, które mieszka w jej sercu. Na zajęciach kobiety odkrywają, że to tylko nawyki i wciąż istnieje wybór, by je zmienić.

Dzięki regularnym spotkaniom i warsztatom wyjazdowym wraz ze zmianą nawyków ruchowych (to ułatwia zmianę nawyków myślowych) wiele Kobiet zaczęło zmieniać też swoje nastawienie do siebie, zaczęło się cieszyć tym kim są i mieć po prostu frajdę z tego, że są i tańczą – mówi Magda, dodając że często są to kobiety w różnym wieku, a te dojrzałe po sześćdziesiątce często ostatnie schodzą z parkietu.

Farmaceutka organizuje również zajęcia dla par, ale i zajęcia grupowe. – Zajęcia grupowe inspirują i pokazują ludziom różne drogi, ich tango ma ich cieszyć i dostarczać wzruszeń. To dla mnie bardzo ważne, by właśnie do takiego tanga zapraszać ludzi, pary czy też same kobiety – mówi Magda. – Tym, których fascynuje głębsze poznawanie siebie oferuję już indywidualnie spotkania coachingowe. Czasami używam w nich też tanga jako przestrzeni do doświadczania a potem uczenia się z tych doświadczeń.

Jako farmaceutka, pomaga swoim pacjentom wykorzystując wiedzą zdobytą na studiach. Jako coach leczy ich dusze i pomaga odnaleźć wewnętrzną siłę, o czym świadczą opinie kobiet, które jej zaufały.

Moje życie diametralnie się zmieniło od momentu, kiedy z polecenia mojej przyjaciółki pojawiłam się u Magdy – pisze Violetta Forszpaniak. – Był taki moment w moim życiu, że bardzo potrzebowałam wsparcia i pomocy. Magda okazała się osobą, która pomogła mi na każdej płaszczyźnie zarówno zawodowej jak i prywatnej powodując, że dzisiaj jestem inną kobietą.

– Jest uczciwa w tym co potrafi zrobić i nie ukrywa, że największą pracę, a przez to rezultaty, będą osiągnięte właśnie przez nas samych i naszą pracę – wtóruje jej Joanna, inna uczestniczka kursu. – Zawsze jest przygotowana do spotkania i zaskakuje nieszablonowym podejściem do sesji, bez rutyny.

Tango na jachcie?

To nieszablonowe podejście i brak rutyny pokazuje też najnowszy projekt Magdy Samolik – TangoYachting. To oferta dla osób, które chcą trochę inaczej spędzić czas. Żeglować, móc zatrzymać się w pięknych lagunach i popływać w ciepłych wodach, a jednocześnie dotknąć tanga w magicznych miejscach i chwilach.

– Pamiętam jak pierwszy raz moja noga stanęła na jachcie, trochę pod wpływem chwili, gdy przyjęłam zaproszenie od moich kochanych znajomych na weekend na Mazury – wspomina Magda. – Wydawało mi się wtedy, że to kompletnie nie dla mnie i że jak wytrzymam jeden dzień to będzie sukces. Byłam przekonana, że dopadnie mnie choroba morska, klaustrofobia i jeszcze inne fobie. I to co wydarzyło się ze mną zaledwie po godzinie było dla mnie samej jak objawienie. Opanował mnie niesamowity spokój i poczucie jakbym dotarła do celu jakiejś mistycznej wędrówki.

Wraz ze swoim partnerem życiowym poddali się tej pasji. Dla niego to tylko ponowne rozkochanie się w żeglowaniu i odświeżenie umiejętności sterowania tymi statkami, a dla niej zupełnie nowa miłość.

Ale to nie wszystko. Ponieważ oboje kochają tańczyć, nagle w wspólnych chwilach spędzonych pod żaglami zaczęło pojawiać się tango. – Pamiętam na jednej z plaż Gran Canarii, zupełnie spontanicznie po prostu do muzyki fal, zaczęliśmy tańczyć tango, podobnie jak w jednej z restauracyjek na chorwackich Kornatach albo w portowej knajpce Barcelony przy dźwiękach la cumparsity tamtejszego akordeonisty – wspomina z rozmarzeniem Magdalena. – I tak zachciało nam się te dwie pasje połączyć. I tak powstał pomysł TangoYachtingu, czyli wakacji pod żaglami z Tangiem w tle.

Farmaceutka zapewnia, że to oferta skierowana do wszystkich i wcale, nie trzeba znać wcześniej tanga ani sztuki żeglowania. Trzeba po prostu być otwartym na inny sposób spędzenia wakacji. Oprócz żeglowania i tańczenia, w zależności o potrzeb Magda prowadzi też medytacje, wizualizacje i ćwiczenia oddechowe. – Dbamy także o zdrowe jedzenie, dobrą atmosferę wśród załogi i wyszukujemy perełek jeśli chodzi o miejsca danego akwenu – reklamuje projekt i jednocześnie przyznaje, że bardzo pokochała go, bo sam w sobie ma moc transformacji. – Kontakt z naturą, ze sobą, z tańcem, z innymi ludźmi pozwala wyhamować, wyciszyć się, stać się bardziej uważnym i obecnym, i być może wreszcie usłyszeć siebie. Byliśmy już w Chorwacji, na Malcie, a w tym roku płyniemy aż na dwa takie rejsy, na Korfu i na … Karaiby.

Ten artykuł ukazał się w 12 numerze magazynu MGR.FARM

Zacytuj ten artykuł jako:


  • Łukasz Waligórski, W rytmie kobiecej duszy, MGR.FARM, nr 2/2017 (12), str. L4-L9

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Gluten gorszy od morfiny? Gluten gorszy od morfiny?

Po trudach długiego porodu zakończonego cesarskim cięciem, moja pacjentka otrzymała na sali obserwac...

Co podwyżki wynagrodzeń w Biedronce oznaczają dla pensji farmaceutów? Co podwyżki wynagrodzeń w Biedronce oznaczają dla pensji farmaceutów?

Biedronka od 1 stycznia podnosi wynagrodzenie swoim pracownikom. Po podwyżce sprzedawca-kasjer dosta...

Ile kosztuje gadanie? Ile kosztuje gadanie?

Nie od dziś wiadomo, że nic nie trafia do ludzi tak mocno, jak to z czym się osłuchają wielokrotnie....

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz