W tym roku mundial trwa wyjątkowo długo, więc warto zaopatrzyć się także w preparaty zawierające składniki zwiększające zdolności adaptacyjne. (fot. Shutterstock)

5 ziół, które powinny znaleźć...

W rzeczywistości ziemniak nie przenika do mleka, nie powoduje kolek u dzieci ani żadnych innych sensacji.  (fot. Shutterstock)

Jaki kartofel dla karmiącej?

Umiejętne „sklasyfikowanie” pacjenta pozwala na odpowiednie dostosowanie się do niego i znalezienie wspólnego języka. (fot. Shutterstock)

Pacjenci cenią to w aptekach...

Dieta ciężarnej powinna opierać się na zasadach racjonalnego odżywiania. (fot. Shutterstock)

Podstawowe zasady...

Liczne badania oraz wieloletnie obserwacje pokazały, iż są to leki bezpieczne, również dla dzieci. (fot. Shutterstock)

9 mitów o...

Farmaceuta diagnozuje

Farmaceuta diagnozuje

Autor: MGRfarm

Diagnozowanie chorób jest domeną lekarzy. Czy farmaceuta może mieć ku temu kwalifikacje i możliwości? Moim zdaniem tak – chociaż wszystko zależy od zaangażowania i wiedzy samego farmaceuty. Możemy ograniczyć się do realizowania recept i wydawania pacjentom leków OTC lub naprawdę wykazać się wiedzą, która zadziwi niedowiarków.

Jako farmaceuci mamy bardzo ograniczone możliwości diagnozowania pacjentów. W zasadzie w swoich rekomendacjach opieramy się wyłącznie na danych nieobiektywnych – a więc informacjach uzyskanych od samego pacjenta. W przypadku lekkich dolegliwości takich jak przeziębienie, zgaga, hemoroidy czy zakażenie układu moczowego, diagnostyka jest dość prosta głównie z tego powodu, że pacjent sam potrafi u siebie rozpoznać prawidłowo ich objawy. Problem pojawia się kiedy wymienia on dziesiątki objawów, których nie da się logicznie powiązać i wytłumaczyć. Katar, ból lewego kolana, spuchnięta prawa kostka i wysypka na brzuchu… W takich sytuacjach farmaceuta najczęściej odsyła pacjenta do lekarza. Niestety to nie zawsze gwarantuje uzyskanie diagnozy i właściwego leczenia…

Kilka lat temu przytrafił mi się pacjent, który w poszukiwaniu diagnozy odwiedził kilku lekarz – bez skutku. Skarżył się na najróżniejsze objawy – przewlekłe zakażenie układu moczowego, duszności, kołatanie serca, złe samopoczucie, bóle stawów, częste anginy. Latami leczył każdy z tych objawów osobno i nieustannie nawracały. Większość leków wykupywał w mojej aptece, więc niemal na bieżąco śledziłem postępy terapii. Wielokrotnie rozmawiałem z nim o jego problemach.



Pewnego dnia pacjent przyszedł po kolejną porcję leków, rozmawialiśmy chwilę. Podczas tej rozmowy poczułem z jego ust bardzo nieprzyjemny zapach. Musiałem się nawet lekko skrzywić, bo mężczyzna zauważywszy to zaczął się tłumaczyć: „Przepraszam, zapomniałem gumy do żucia. Bez tego ciągle mam nieświeży oddech”. To drobne wydarzenie nasunęło mi pewien pomysł. W tym samym czasie czytałem artykuł na temat infekcji zębów, które nieleczone potrafią wpływać na cały organizm: serce, mózg, nerki stawy. Zakażenie zęba może bowiem rozprzestrzeniać się po całym organizmie siejąc w nim spustoszenie. A jak rozpoznać takie zakażenie? Podstawowym bodźcem jest oczywiście ból i stan zapalny. Zdarzają się jednak wyjątki. Czasami ognisko infekcji może być ukryte nie dając widocznych efektów. Jak zatem inaczej rozpoznać takie zakażenie? Oczywiście po ropnym zapachu z ust pacjenta.
Podzieliłem się tym spostrzeżeniem z pacjentem. Przyznał, że żadnemu lekarzowi nie mówił o nieświeżym zapachu z ust, bo nie uznawał tego za coś istotnego. Ot – drobna dolegliwość, którą bez problemu można „wyleczyć” gumą do żucia. Poleciłem więc pacjentowi by udał się do dentysty (u którego nie był już kilka lat – jak sam przyznał).

Okazało się, że dentysta bez problemu odkrył u pacjenta przewlekłą infekcję i zapalenie miazgi, które przebiegały zupełnie bezobjawowo (nie licząc zapachu z ust). To prawdopodobnie one powodowały wszystkie pozostałe objawy, które przez kilka lat męczyły mężczyznę. Dentysta zalecił odpowiedni antybiotyk i po kilku miesiącach pacjent był całkowicie zdrowy. To wydarzenie uzmysłowiło mi, że czasami nie są potrzebne lekarskie słuchawki i dziesiątki badań by rozpoznać przyczynę dolegliwości pacjenta. Często wystarczy uważne wsłuchiwanie się w to co ma pacjent do powiedzenia i zwracanie uwagi na rzeczy pozornie nieistotne.

Farmaceuta nigdy nie zastąpi lekarza jeśli chodzi o diagnozowanie chorób, jednak przy odrobinie wyobraźni i wiedzy może skierować go do właściwego specjalisty…

 W 2017 roku w Zachodniopomorskiem było 610 aptek, a teraz jest ich 605. (fot. Shutterstock)Silna apteka to korzyści dla pacjentów

W Zachodniopomorskiem spadła liczba działających aptek i punktów aptecznych. Hanna Borowiak,...

Nie tylko treść ulotki, ale również oznakowanie opakowania produktu nie może zawierać elementów promocyjnych. (fot.Shutterstock)MZ proponuje zmiany w oznakowaniu...

Skierowany do konsultacji projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zakłada zaktualizowanie...

Farmaceuta zapewnił, że nie podejmował decyzji o umieszczeniu reklamy w gazecie, a była to decyzja zarządu spółki, do której należy apteka. (fot. Shutterstock)Kierownik ma obowiązek zagwarantować by...

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Śląskiej Izby Aptekarskiej skierował do Sądu...

Nastolatek usłyszał pięć zarzutów, nie jest jednak wykluczone, że na koncie ma znacznie więcej prób posługiwania się fałszywymi receptami. (fot. KMP w Gdańsku)Dzięki uwadze apteki Policja zatrzymała...

Za pomocą programów do obróbki grafiki 18-latek z Gdańska podrabiał recepty na leki...

W przypadku błędu farmaceucie pozostaje kontakt z Policją? (fot. Shutterstock)RODO utrudni farmaceutom naprawianie...

"Przytrafiło mi się dzisiaj źle zrealizować receptę na insuliny, wydałam za mało. Próbowałam...