Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Nieumiejętnie, w tym nadmiernie stosowana suplementacja, może powodować wiele niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Czynnikami wywołującymi reakcje fototoksyczne mogą być substancje roślinne, leki czy środki chemiczne, działające zewnętrznie bądź podane doustnie. (fot. Shutterstock)

10 leków, przy których należy...

Nieograniczone stosowanie antybiotyków, skutkuje opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozwojem „superbakterii”. (fot. Shutterstock)

Antybiotykooporność jak...

System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

Lep

Lep

Autor: MGRfarm

Co sprawia, że pacjenci przywiązują się do konkretnych aptek i wykupują w nich większość swoich leków? Odległość od domu? Fachowa obsługa? Dostęp do wszystkich leków? Sympatia do pracowników? Odpowiedź jest niestety bolesna. Ceny!

Najlepszym lepem aptek na pacjentów są niskie ceny wybranych produktów – tzw. „opiniotwórczych”. Są to preparaty, które stosuje większość pacjentów. Znajdują się wśród nich zarówno leki OTC jaki te dostępne tylko na receptę. To na ogół najpopularniejsze produkty z określonych kategorii: „na wątrobę”, „na przeziębienie”, „na pamięć”… Znamy je z reklam telewizyjnych. Pacjenci znając je z ekranu i stosując często, zapamiętują ich ceny i porównują między konkretnymi aptekami. Ta, która oferuje je w najniższej cenie wykrywa cały koszyk zakupowy pacjenta – jego recepty, suplementy i OTC. Walka jest więc zacięta…

Najlepiej jest to widoczne w małych miejscowościach, gdzie odległości między aptekami nie są zbyt duże.

Pacjenci (głównie emeryci i renciści mający dużo czasu i mało pieniędzy) wędrują między aptekami i porównują ceny. Nie pytają jednak o wszystkie stosowane przez siebie leki. Najczęściej wyznacznikiem „taniości” apteki jest dla nich jeden lub dwa wybrane produkty.
Dla takich osób szukanie oszczędności jest często najważniejszym zajęciem. To nie dziwi. Współcześni emeryci zmagają się nieustannymi problemami finansowymi. Szczególnie, jeśli cierpią na jakąś chorobę przewlekłą (a na ogół na jednej się nie kończy). Takie osoby doskonale znają się między sobą i wymieniają informacjami. W rezultacie jeśli jeden emeryt odkryje, że w jakiejś aptece „opiniotwórczy” preparat jest najtańszy, dowiadują się o tym wszyscy.

Oto metoda, którą stosują apteki sieciowe by zdobywać jak najwięcej pacjentów (klientów?). Takie placówki mogą sobie pozwolić na sprzedawanie niektórych produktów nawet poniżej ceny zakupu, tylko po to by pozytywny zyskać rozgłos w określonym środowisku konsumentów. Najpierw było tak z insulinami i paskami do glukometrów. Kiedy jeszcze ceny leków nie miały sztywnych cen urzędowych, apteki sieciowe sprzedawały je… a w zasadzie sponsorowały pacjentom, tylko po to by móc zarobić na pozostałych lekach z recept i sprzedaży komplementarnej. Nie muszę chyba wspominać, że wszystko z wyjątkiem lepu miało znacznie większe marże niż normalnie…



Pacjenci jednak tego nie dostrzegali i nadal nie dostrzegają. Wpatrzeni w obniżoną cenę (okraszoną odpowiednią informacją o promocji) „opiniotwórczego” produkty nie zauważają, że przepłacają na pozostałych. Niczym ćmy zafascynowane światłem świeczki, lgną do niego nie zważając na czyhającą na nich pułapkę. Wierzę, że skoro apteka sprzedaje Memotropil o 10 złotych taniej niż pozostałe apteki, to pozostałe leki też są w niej tańsze. Tymczasem prawda jest zupełnie inna…

To niestety smutna prawda o rynku aptecznym. Konkurencję wygrywa nie ten kto ma najlepiej wyedukowanych i najmilszych farmaceutów w personelu, ale ten kto zaoferuje najniższe ceny na „opiniotwórcze” produkty. Pacjenci potrafią ominąć kilka aptek, które mają po drodze, byle tylko dotrzeć do tej „najtańszej”. Wiedzą o tym sieci apteczne i mają zasoby by tą metodą wykończyć indywidualne apteki. I to też robią otwierając swoje placówki, nie zważając na już istniejące w okolicy apteki. Ich agresywna ekspansja i nieograniczone możliwości finansowe sprawiają, że prawdziwi farmaceuci (próbujący oferować przede wszystkim swoją wiedzę i doświadczenie) są bezsilni.

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...