Doskonałym przykładem funkcjonowania instrumentów dzielenia ryzyka jest sytuacja z takimi lekami jak jak Xarelto czy Pradaxa. (fot. shutterstock)

Firmy farmaceutyczne, czarny...

Kiedy pacjentka przychodzi do apteki i informuje personel OTC, że szuka EHC, otrzymuje do wypełnienia formularz, w którym podaje swoje dane: imię i nazwisko, adres, wiek (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

 Farmaceuta w przypadku pomyłki skutkującej zagrożeniem zdrowia lub życia pacjenta może zostać oskarżony zgodnie z art. 157 kodeksu karnego (fot. Shutterstock)

Błędy kosztują

Poza lekami, reakcje fotouczulające i fototoksyczne mogą wywołać również składniki kosmetyków (fot. Shutterstock)

Leki i słońce? Ostrzeż...

Jedną z grup pacjentów często podejmujących suplementację diety są sportowcy (fot. Shutterstock)

Suplementy na dopingu

Linie komórkowe w produkcji szczepionek

Linie komórkowe w produkcji szczepionek

Kilka lat temu do Polski wkroczył ruch antyszczepionkowy, głosząc między innymi szokujące hasło, jakoby szczepionki zawierały fragmenty abortowanych ludzkich płodów. Z większością „antyszczepionkowych” postulatów nie sposób się zgodzić, jednak wykorzystanie linii komórkowych z tkanek płodów to fakt. Oczywiście, w składzie żadnej ze szczepionek nie znajdziemy ludzkich tkanek – bynajmniej nie dlatego, że koncerny farmaceutyczne ukrywają przed nami makabryczną prawdę.

Wiemy doskonale jak wyjątkowym tworem jest wirus. Ta skomplikowana cząstka organiczna, zbudowana z białek i kwasów nukleinowych, balansuje na granicy świata żywego i materii nieożywionej i zdolna jest do replikacji jedynie wewnątrz komórki gospodarza. Nie sposób więc badać leków przeciwwirusowych, nie używając w tym celu żywych komórek. W przypadku antybiotyków, chemioterapeutyków i leków przeciwgrzybiczych wystarczy dodać substancję do pożywki, by obserwować żądany efekt lub jego brak. W przypadku leków przeciwwirusowych sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana.

Niegdyś do produkcji tych preparatów używano wyłącznie modeli zwierzęcych, co nastręczało wielu problemów z utrzymaniem odpowiednich warunków hodowli, generując przy tym ogromne koszty. Zwierzęta laboratoryjne bowiem muszą być jałowe, pozyskiwane od sterylnych matek, karmione jałowym pożywieniem i jałową wodą, muszą żyć w aseptycznym środowisku, a wszystko to musi przebiegać w zgodzie z zasadami etyki badań laboratoryjnych. W obliczu tych niedogodności, do produkcji szczepionek postanowiono wykorzystać ludzkie linie komórkowe, których hodowla wymagała zdecydowanie mniejszego nakładu czasu, pracy i pieniędzy.

Historia produkcji szczepionek przy użyciu linii komórkowych sięga lat 40-tych ubiegłego wieku, kiedy epidemia różyczki zbierała swoje żniwo w Europie i Stanach Zjednoczonych. Z powodu groźnych powikłań, zarażone wirusem kobiety, będące w ciąży, decydowały się na aborcje. Jeden z płodów, który w ten sposób, zgodnie z ówczesnym prawem, został usunięty, posłużył naukowcom do wyizolowania wirusa różyczki.

W tym samym czasie na Uniwersytecie w Filadelfii, z tkanki płucnej płodu (również abortowanego z powodów medycznych, nie na potrzeby eksperymentu) udało się założyć hodowlę komórkową WI-38.
Kilka lat później zapoczątkowano kulturę MRC-5, pozyskaną z fibroblastów płuc 14-tygodniowego płodu. Założone w ten sposób hodowle są rozmnażane do dziś, co oznacza, że nie istniała i nie istnieje konieczność dokonywania kolejnych aborcji w tym celu.



W obrocie istnieje kilka typów preparatów, produkowanych tą metodą. Są to niektóre szczepionki przeciwko różyczce, ospie wietrznej, WZW A czy polio. Ocena etyczna tego sposobu produkcji leków budziła i nadal budzi wiele kontrowersji. Swoje stanowisko w tej sprawie wyraził nawet Kościół, krytykując wytwarzanie takich preparatów, jeśli dostępne są inne metody, nie wymagające poświęcenia życia ludzkiego.

Na szczęście, obecnie do produkcji szczepionek używa się także linii komórkowych niepochodzących z ludzkich tkanek. Wśród nich są kultury komórek zwierzęcych oraz roślinnych, zaś szczepionki przeciw grypie produkuje się głównie z wykorzystaniem zapłodnionych kurzych jaj.

Chciałabym poznać wasz stosunek do preparatów produkowanych w ten sposób. Czy według was wykorzystanie ludzkich tkanek w ten sposób mieści się jeszcze w granicach etyki? Zapraszam do komentowania.

Komisja Etyki Reklamy postanowiła jednak oddalić skargę ze względu na brak dowodów naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy (fot. Shutterstock)Nie da się przywrócić koloru włosa tym...

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga na reklamę preparatu DX2. Skarżący zarzuca producentowi...

Tylko w dwóch województwach liczba farmaceutów przewyższała liczbę techników - pomorskim i lubuskim (fot. Shutterstock)GUS: farmaceutów ubywa, techników...

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że pod koniec 2017 r. w aptekach...

Apteki są zobowiązane do złożenia wniosku o otwarcie okresu rozliczeniowego i dokonania korekty sprawozdawanych danych (fot. Shutterstock)NFZ o wycofaniu walsartanów i korektach...

Narodowy Fundusz Zdrowia przypomina, że apteki w przypadku zwrotu przez pacjenta leku wycofanego...

Więcej o pasji Marcina Wiśniewskiego w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM (fot. Maciej Chojnacki / MGR.FARM)Dryfując po wolnej wyobraźni

Marcina Wiśniewskiemu nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu polskiemu farmaceucie. Twórca...

Jak ustalił Fakt, departament prawny Ministerstwa Zdrowia negatywnie zaopiniował projekt podniesienia cen Xarelto (fot. Shutterstock)Lek z refundacją droższy, niż bez....

Po lipcowej podwyżce ceny Xarelto okazuje się, że jego wersja pełnopłatna jest w niektórych...