Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Niektórzy przypuszczają, że Christie cierpiała z powodu przewlekłego lęku podczas pracy w aptece szpitalnej. Według tej teorii był to dla niej impuls do rozpoczęcia kariery pisarza... (fot. Shutterstock)

Herkules Poirot za pierwszym...

Czy mydło antybakteryjne może zaszkodzić?

Czy mydło antybakteryjne może zaszkodzić?

W grudniu ubiegłego roku amerykańska FDA wydała ostrzeżenie na temat mydeł antybakteryjnych. Zaczęto podejrzewać, że ich regularne stosowanie może przynosić więcej szkody niż pożytku – i słusznie.

Człowiek żyje w symbiozie z wieloma mikroorganizmami. Szacuje się, że tylko na samej skórze bytuje około trylion (!) komórek bakteryjnych. Wśród nich znajdziemy między innymi groźnego gronkowca złocistego, gronkowca skórnego a także wielu przedstawicieli maczugowców, laseczek i innych. Często słyszymy, że naturalna mikroflora jest dla nas korzystna i przytaczamy ten argument przeciwko zbyt częstemu stosowaniu środków antybakteryjnych, ale czy tak naprawdę wiemy, na czym dokładnie polega ich dobroczynne działanie? Po pierwsze – chronią one przez kolonizacją naszej skóry przez inne, potencjalnie chorobotwórcze bakterie poprzez konkurowanie z nimi o składniki odżywcze, czy wydzielanie szkodliwych dla nich substancji. Dodatkowo, obecność obcych komórek na powierzchni naszego ciała pobudza układ odpornościowy do ciągłego działania w obrębie naskórka. Stymulowane w ten sposób limfocyty pomocnicze typu 1 powodują zjawisko "down-regulation" w stosunku do limfocytów Th2. Jeżeli na powierzchni naszej skóry zabraknie dobroczynnych bakterii, może dojść wtedy do zwiększenia odpowiedzi immunologicznej i reakcji alergicznych.

Budzącym największe zainteresowanie naukowców składnikiem preparatów antybakteryjnych jest triklosan. Znajdziemy go nie tylko w mydłach, ale także żelach do mycia twarzy, kosmetykach do cery trądzikowej, pastach do zębów, dezodorantach czy preparatach do pielęgnacji stóp. Stopień jego rozpowszechnienia i zdolność kumulacji w tkance tłuszczowej żywych organizmów są na tyle duże, że jego duże ilości oznacza się nie tylko w ściekach i akwenach wodnych, ale także we krwi ludzi.

Badania dowodzą, że stosowanie triklosanu sprzyja występowaniu kataru siennego. Ponadto związek ten ma zdolność do wiązania z receptorami dla androgenów i estrogenów, co budzi obawy o jego wpływ na procesy dojrzewania płciowego i zaburzanie płodności, a także potencjalne działanie rakotwórcze. Co gorsza, istnieją dowody na to, że triklosan może przyczyniać się do narastania antybiotykooporności wśród bakterii.

W składzie środków antyseptycznych często znajdziemy także etanol, który od dawna znany i ceniony jest za swoje właściwości odkażające. Choć jego stosowanie nie jest obarczone tak negatywnymi skutkami jak stosowanie triklosanu, nie powinniśmy go nadużywać. Po aplikacji mydła czy żelu na bazie etanolu mamy wrażenie szybkiego i delikatnego odświeżania rąk. Niestety, to, że alkohol szybko odparowuje z powierzchni skóry, nie idzie w parze z łagodnym działaniem. Niekorzystne są jego właściwości higroskopijne i zdolność do denaturacji białek – wnikając do wierzchnich warstw naskórka, etanol porywa ze sobą cząsteczki wody, niszcząc przy tym barierę ochronną skóry. Woda odparowuje z jej powierzchni, co dodatkowo przyczynia się do przesuszenia i zwiększenia podatności na mikrourazy czy penetrację przez bakterie.

Obecnie do dezynfekcji stosuje się także szeroki wachlarz czwartorzędowych soli amoniowych, jednak badania wykazują, iż ich rozpowszechnienie szczególnie przyczynia się do wzrostu oporności wśród bakterii oraz grzybów. Przedstawicieli tych soli znajdziemy również w kosmetykach, szamponach, odżywkach, pestycydach a także lekach.



Specyfika naszej pracy wymaga ciągłego kontaktu z chorymi, którzy wraz z receptami i pieniędzmi przekazują na nasze ręce mnóstwo różnego rodzaju zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Czy wiecie, że na banknotach można spotkać ok. 3 tysiące gatunków bakterii, wśród także szczepy wielooporne? Skoro na co dzień – w domu, poza domem, na klawiaturze, na klamkach, w samochodzie, w komunikacji miejskiej – czyha na nas tyle mikrobiologicznych zagrożeń to aż strach pomyśleć, że może być jeszcze gorzej, gdy pacjent przychodzi do nas prosto z przychodni pełnej zarazków. Całe szczęście, że nasz organizm jest wyposażony w mechanizmy obronne i złożony system immunologiczny. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że jesteśmy gospodarzami śmiercionośnych bakterii? Są zawsze na naszej skórze, bytują na naszych śluzówkach, w nosie, gardle i tylko sprawny układ odpornościowy powstrzymuje je przed inwazją.

Nie powinniśmy bać się o nasze zdrowie i popadać w przesadę, co parę chwil biegnąc do łazienki i myjąc dłonie preparatem odkażającym. Z drugiej strony, nie możemy także zaniedbywać higieny naszych rąk - utrzymanie ich w czystości to kluczowy czynnik w zapobieganiu chorobom zakaźnym. Jeśli jednak będziemy robić to zbyt często, nasze starania przyniosą odwrotny skutek.

Mycie rąk powinno trwać około 30 sekund. Róbmy to, gdy poczujemy, że są one brudne, a jeżeli nie – myjmy je profilaktycznie, zwykłym mydłem, przynajmniej kilka razy w ciągu godzin pracy. Obowiązkowo, po zakończeniu zmiany, bardzo dokładnie wyszorujmy dłonie, używając preparatu antybakteryjnego, aby uniknąć przeniesienia chorobotwórczych bakterii do własnego domu czy samochodu. Wyjątkową uwagę powinni zwracać na to farmaceuci pracujący w szpitalach czy rodzice małych dzieci, szczególnie wrażliwych na zdradliwe bakterie.

Drogie Koleżanki i Koledzy, nie bójcie się szczerze przyznać, jak często zdarza się wam myć dłonie w pracy? Zapraszam do komentowania i pamiętania o prawidłowej higienie rąk!

ZAPPA z całkowitym niezrozumieniem i dezaprobatą odnosi się do proponowanego przez KRAUM przywrócenia konieczności posiadania specjalizacji przez kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Farmaceuci w sieciach mają narzucone co...

"Polska codzienna praktyka pokazuje, że farmaceuci zatrudnieni w komercyjnych sieciach...

W komunikacie na swojej stronie internetowej ministerstwo zdrowia zapewniło, że jest otwarte na dialog z technikami farmaceutycznymi (fot. Shutterstock)Minister zdrowia za przywróceniem...

"Jest szansa na przywrócenie kształcenia techników farmaceutycznych. Jestem ogromnym...

Zdaniem ekspertów taka sytuacja na rynku, to efekt jego konsolidacji (fot. Shutterstock)Sieci aptek nadal rosną. Indywidualnych...

Firma IQVIA opublikowała właśnie wyniki swoich badań rynku aptecznego w sierpniu. Wynika z nich...

Nie obowiązku prawnego ustanawiania lub zatrudniania w aptece na odrębnym stanowisku osoby odpowiedzialnej za jakość sporządzanych w aptece leków. (fot. Shutterstock)Kto w aptece jest osobą odpowiedzialną...

W związku z opublikowaniem w nowym wydaniu Farmakopei Polskiej monografii "Leki sporządzane w...

W ostatnich latach farmaceuci coraz częściej bowiem pozywają lokalne władze, wskazując, że harmonogram dyżurów jest dla nich krzywdzący (fot. Shutterstock)Czy ten przepis będzie orężem aptekarzy...

Aktualnie w całej Polsce toczą się spory między aptekarzami i powiatami, dotyczące dyżurów aptek...