Magazyn mgr.farm

Apteka jako śmietnik, śmieci jako leki

23 marca 2017 07:33

Pewne rzeczy na świecie są nieuchronne. Zmiany pór roku, prawo powszechnego ciążenia, disco polo na weselu oraz śmierć i podatki. Co jakiś czas do tej grupy dołącza problem leków do utylizacji zbieranych od pacjentów. Wszyscy wiemy, że z różnych powodów lekarstwa nie powinny być wyrzucane do zwykłych śmietników. Jednym z nich mógłby być ich powrót do obrotu. Niemożliwe?

Czy farmaceuci łamią prawo umieszczając w aptekach pojemniki na przeterminowane leki?

Nie takie rzeczy wracają. Wystarczy spojrzeć na ludzi, którzy żyją z przetrząsania śmietników. Zobaczymy ich na każdym osiedlu mieszkaniowym, im większym, tym częściej. Raczej nie podyskutujemy z nimi ani o najnowszych trendach w modzie oraz aranżacji wnętrz, ani o całce Riemanna, o trwałości leków nie wspominając. Wiemy też, że przyjmowanie leków źle przechowywanych lub przeterminowanych jest niebezpiecznym igraniem ze zdrowiem i życiem.

Skoro skończyliśmy farmację, aby m.in. czuwać nad prawidłowością przechowywania i obrotu lekiem, musimy być postrzegani jako fachowcy również od jego czystości, schludności. Zniszczone opakowania, cieknące butelki (zmora kropli walerianowych lub żołądkowych w czasach słusznie minionych) nie wchodzą w grę. Ze zrozumiałych powodów nie powinniśmy chcieć być postrzegani jako fachowcy od byle czego. I właśnie dlatego nie mogę zrozumieć chęci do instalowania w aptekach pojemników na leki przeterminowane lub niepotrzebne.

Z jednej strony dyspensujemy pacjentom produkty wysokiej jakości (litościwym milczeniem pomińmy tym razem suplementy i wyroby medyczne) czyli lekarstwa, a z drugiej cieszymy się, że ułatwiamy im… traktowanie apteki jako miejsca, do którego przynosi się śmieci. Takie miejsce nazywane jest śmietnikiem. Tak, śmietnikiem! Nie zaklinajmy rzeczywistości, że dbamy o środowisko, meneli, poprawność pracy lokalnej oczyszczalni ścieków oraz wygodę naszych świadomych pacjentów. Owszem, przychodzą oddać stare leki, ale dziwnym trafem są to przeważnie nieznane osoby, a metki wskazują na inne apteki jako miejsca zakupu.
Moje skojarzenia są dość jednoznaczne. Traktowany jestem na równi ze śmieciarzem. Sorry, nie mam uprawnień do tego tytułu. Mam inny…

Przyjmując pojemnik na ww. leki, jako farmaceuci sami powodujemy, by pacjenci nas postrzegali jak śmieciarzy. Nie akceptuję tego. Organicznie się z tym nie zgadzam. Wykręca mnie na lewą stronę, że dochodzi do takich sytuacji.

To nie koniec opisu problemu. Za zbiórkę i selekcję odpadów odpowiedzialna jest gmina. Nie apteka, nie farmaceuta, nie starosta, tylko gmina, burmistrz, itp. Tak stanowią przepisy. I co się dzieje? Albo burmistrz apeluje do naiwnych – sorry za szczerość – farmaceutów, przedsiębiorców prowadzących, aby… wzięli te śmietniki do swych aptek. Gmina będzie je opróżniać na swój koszt (farmaceuci wyją ze szczęścia, że choć raz nie dokładają do interesu), albo, jak w niniejszym przypadku apteka sama z siebie chce być śmietnikiem (czytaj więcej: „Problem z pojemnikiem na przeterminowane leku”):
Podczas ostatniej sesji rady miasta do sprawy odniósł się Dawid Topol, wiceburmistrz Pszowa.

– Z Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Pszowie mamy informację, że tam lekarstw oddawanych jest bardzo mało. Gdyby miasto ujęło to w formie przetargu, to wtedy byłoby odpowiedzialne za to, co ludzie będą wrzucać do tych pojemników. Z praktyki wychodzi tak, że czasem również apteka wrzuca do tych pojemników swoje przeterminowane leki. Nie mówię, że nie chcemy tego zrobić, ale musimy bardzo dobrze rozeznać i przeanalizować ten temat. A jeżeli już to zrobimy, to na pewno nie w jednej aptece, ale we wszystkich na terenie miasta – mówił wiceburmistrz.

Dawid Handschuh tę wypowiedź odebrał jako tworzenie problemów już przed samym startem pomysłu.

Myślę, że to nie jest jakiś wielki problem techniczny, aby ten pojemnik był np. za ladą i przeterminowane leki przechodziły przez ręce pracownika apteki. Nie dziwię się, że w PSZOK-u tych lekarstw jest niewiele. Bo jeżeli ktoś ma iść z paczką leków tam, to wygodniej i łatwiej mieszkańcowi wyrzucić te lekarstwa do ogólnego śmietnika – dodał radny.

Śmieciarze! Tym jesteśmy dla radnych, burmistrzów i pacjentów. To nadal nie koniec.

Każdy może sobie sprawdzić, ile miesięcznie płaci za odbiór swoich śmieci domowych, segregowanych lub nie. Sporo, prawda? Czyli śmieciarze (lub gmina) na nas zarabiają. Oczywiste, prawda? To dlaczego apteka nie zarabia na zbiórce leków do utylizacji, w tym za udostępnienie miejsca?!Ktoś zapewne – słusznie – zauważy, że Prawo farmaceutyczne (PF) enumeratywnie wymienia czynności, które może wykonywać apteka. Skoro nie ma wśród nich zbiórki od pacjentów leków przeterminowanych, nie może być mowy o zapłacie.

Czy w takim razie apteki łamią prawo godząc się na stawianie takich pojemników i zbiórkę leków? WIF oceni. Czy WIF ukarze burmistrza, który naciska na apteki, by przyjmowały stare leki? Czy apteka straci zezwolenie, a burmistrz swoje stanowisko?

OK, pożartowaliśmy sobie. Sprowadzając sprawę ad absurdum chcę pokazać, jak może się skończyć częste w naszym kraju stosowanie amatorszczyzny. Tu: w wykonaniu urzędników, którzy biorą pieniądze za te pomysły i ich realizację. Chcieli dobrze, a wyszło jak zawsze. My, farmaceuci, też jesteśmy skorzy do pomocy. Tę naszą zawodową empatię kolejny raz wykorzystuje się do granic.

Per analogiam (i znów ad absurdum), proszę też zauważyć, że w PF nie ma mowy o dyżurach, tylko o rozkładzie godzin pracy aptek. Czyli skoro nie ma dyżurów, nie można za nie zapłacić. Wystarczy określić godziny pracy na 20:00 – 8:00 i pieniądze zostają w kasie starostwa. Tym samym skoro w PF nie ma mowy
o zbieraniu przez apteki leków przeterminowanych, apteki nie mogą tego robić.
Tertium non datur. W mej prywatnej dyskusji na ten temat, pojawił się argument, że kupując nową pralkę lub lodówkę, oczekuję zabrania starego sprzętu. Owszem, ale po pierwsze, to inny asortyment; kwestia higieny. Po drugie, nie oddaję do sklepu starego sedesu, gdy kupuję nowy. Podobnie z bielizną lub obuwiem. Po trzecie, płacę za to. Przy okazji powstaje pytanie, dlaczego sprzedawca węgla, za grosze lub za darmo nie odbiera ode mnie popiołu? Skoro tak chętnie wychodzimy przed orkiestrę, tylko czekać, aż zacznie się od nas wymagać, abyśmy przyjmowali zużyte środki opatrunkowe, o pieluchomajtkach nie zapominając. Też kupione w aptekach.

Na koniec w nawiązaniu do powyższych słów, z bólem muszę się odnieść do nieprawdopodobnej akcji, w którą pod auspicjami apteki szpitalnej wmanewrowano Bogu ducha winnych studentów wydziału farmacji wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego (czytaj więcej: „Ta apteka zbiera leki dla potrzebujących”).

Najpierw uczy się ich dbałości o leki, metod badania ich trwałości oraz określania zawartości substancji czynnej. Poznają czynniki przyspieszające starzenie. Zaznajamiani są z kosztem analiz, w tym także przy użyciu najnowocześniejszych metod i urządzeń. Oprócz tego zapewne słyszeli o patologiach wynikających z pozbawionego nadzoru Inspekcji Farmaceutycznej pozaaptecznego obrotu lekami, w tym o skandalicznych warunkach ich przechowywania. Leki wyeksponowane za szybą nasłonecznionego kiosku widzieli chyba wszyscy. Higiena współobywateli też jest znana. I odczuwana, zwłaszcza latem w komunikacji miejskiej. Dlaczego więc komukolwiek (nie piszę o studentach, bo nie oni są decydentami) przyszedł do głowy pomysł, który pozostaje w rażącej sprzeczności z, nomen omen, dobrymi zasadami dystrybucji leków?

W aptekach nie mamy prawa na powrót przyjąć leków, które zostały wydane. Za to brukując piekło dobrymi chęciami, zmuszamy studentów do brania w ręce czegoś, co mogło zostać przyniesione przez kogoś, kto np. nie mył rąk po skorzystaniu z toalety

. Na dodatek apteka (i pośrednio uczelnia medyczna) firmuje ten proceder. Nie dopuszczam do siebie myśli, że zbierane tam leki trafią do pacjentów. Życzyłbym nam wszystkim, aby ta „akcja” zniknęła jeszcze szybciej, niż się pojawiła.

Nic dziwnego, że potem traktuje się nas nie jak profesjonalistów od leków, a jak śmieciarzy. Chociaż nie. Śmieciarzom się płaci za pracę ze śmieciami.

P.S. Gdyby ktoś choćby przez chwilę pomyślał, że napisałem ten felieton tylko dla wylania żalu, spieszę zapewnić, że jest w błędzie.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

PASMI: nie zgadzamy się na ograniczenie dostępu do leków PASMI: nie zgadzamy się na ograniczenie dostępu do leków

Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty nie zgadza się na ograniczenie dostępu do leków OTC, pr...

Farmacja to nadal bardzo dobry biznes Farmacja to nadal bardzo dobry biznes

Zdaniem ekspertów do roku 2020 na rynek trafi 225 nowych cząsteczek – substancji czynnych. Obecnie w...

VIDEO: Wiedza o farmakoterapii bólu rośnie VIDEO: Wiedza o farmakoterapii bólu rośnie

Zgodnie ze schematem WHO podstawą walki z bólem nowotworowym jest farmakoterapia. Przy mniejszym nat...

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz