Na polskim rynku aptecznym pojawiła się nowa szczepionka przeciwko COVID-19. Preparat Comirnaty JN.1 firmy Pfizer spełnia wszystkie wymogi składu szczepionek przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 na sezon infekcyjny 2024/25. Oznacza to, że uwzględnia on podwariant JN.1 koronawirusa. Nowa szczepionka niestety nie będzie refundowana. Pacjenci, którzy będą chcieli się nią zaszczepić będą musieli zapłacić ponad 400 zł.
Dlaczego nie ma szczepionek przeciwko COVID-19?
Pod koniec lipca br. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że szczepienia przeciw COVID-19 szczepionkami dostosowanymi do podwariantów BA.4-5 oraz XBB.1.5 będą realizowane tylko do 31 sierpnia. Decyzję tę podjęto z uwagi na terminy ważności szczepionek pozostających w dyspozycji punktów szczepień. Chodzi o preparaty Nuvaxovid XBB.1.5. w dawce dla osób w wieku 12+ lat (dw. 31.08.2024 r.) Comirnaty BA.4–5 (dw. 31.07.2024 r.), jak również Comirnaty w dawce dla dzieci Junior 5-11 lat (dw. 31.08.2024 r.).
Według rekomendacji Europejskiej Agencji Leków, szczepionki przeciwko COVID-19 na sezon 2024/25 powinny zawierać podwariant JN.1 koronawirusa. Niestety polski rząd nadal nie zakupił szczepionek, które podlegałyby pełnej refundacji. Minister Zdrowia, Izabela Leszczyna za taki stan rzeczy obarcza winą poprzednią ekipę rządzącą.
– Nowych szczepionek przeciwko COVID-19 nie ma jeszcze w Polsce, ponieważ rząd PiS odstąpił od unijnych, centralnych zakupów. Gdybyśmy byli w tym centralnym projekcie, mielibyśmy już szczepionki. Dlatego musieliśmy sami organizować przetarg na jego zakup, a na dodatek jedyna firma, która miała certyfikat, nie przystąpiła do tego przetargu. – tłumaczyła dla Radia Zet Izabela Leszczyna.
Szefowa resortu zdrowia wskazuje, że rozwiązaniem tego problemu będzie zakup szczepionek od rządu Łotwy. Zapewnia, że pierwsze szczepionki do Polski tym kanałem dystrybucji dotrą już w pierwszej połowie października. Natomiast szczepionki zakupione poprzez procedurę przetargową pojawią się na polskim rynku po 15 oraz po 30 października.
- Czytaj także: Koniec szczepień przeciwko COVID-19
Nowa szczepionka dostępna już w polskich aptekach
W związku z brakiem refundowanych szczepionek przeciwko COVID-19, na polskim rynku farmaceutycznym pojawił się preparat firmy Pfizer, który nie jest jednak finansowany ze środków publicznych. Jego cena w hurtowni farmaceutycznej to przeszło 400 zł za 1 ampułkę. O dostępności w polskich aptekach nowej szczepionki informuje na portalu X, portal gdziepolek.pl
– W aptekach zaczyna pojawiać się pierwsza komercyjna szczepionka przeciw COVID-19 na sezon 2024/25: Comirnaty JN.1 od Pfizer. Preparat nie jest refundowany, a cena zaczyna się od ok. 420 zł za szczepionkę. W najbliższych dniach pierwsi pacjenci zaszczepią się w aptekach i POZ. – czytamy we wpisie opublikowanym przez Gdzie Po Lek.
W aptekach zaczyna pojawiać się pierwsza komercyjna szczepionka przeciw COVID-19 na sezon 2024/25: Comirnaty JN.1 od Pfizer. Preparat nie jest refundowany, a cena zaczyna się od ok. 420 zł za szczepionkę. W najbliższych dniach pierwsi pacjenci zaszczepią się w aptekach i POZ.
— GdziePoLek (@GdziePoLek) October 3, 2024
Oznacza to, że w aptece, w której funkcjonuje punkt szczepień będzie można zaszczepić się preparatem firmy Pfizer. Pacjent będzie jednak zobowiązany do uiszczenia opłaty za preparat, a także za usługę zakwalifikowania do szczepienia oraz jego wykonania. Szczepienia przeciwko COVID-19 będą bezpłatne dopiero, gdy do Polski dotrą nowe, refundowane szczepionki, a także, kiedy Ministerstwo Zdrowia wystawi pacjentom nowe skierowania.
Przypomnijmy, że farmaceuci którzy ukończyli kursy kwalifikacyjne w zakresie wykonywania i kwalifikowania do szczepień są upoważnieni do wykonywania wszystkich zalecanych szczepień ochronnych. Wśród nich jest szczepienie przeciwko COVID-19.
Źródło: Radio Zet










