Koadministracja oznacza możliwość podania pacjentowi więcej niż jednej szczepionki podczas jednej wizyty w punkcie szczepień. Rozwiązanie to od lat jest stosowane w populacji dziecięcej oraz w medycynie podróży. Obecnie eksperci coraz mocniej akcentują jego znaczenie w profilaktyce chorób zakaźnych u osób dorosłych. Zalety tego podejścia są oczywiste: pacjent nie musi umawiać się na kilka osobnych wizyt, szybciej uzyskuje kompleksową ochronę poszczepienną, a ryzyko „wypadnięcia” z programu szczepień jest mniejsze. W efekcie zwiększa się także liczba zaszczepionych w populacji. Ma to bezpośrednie znaczenie dla zdrowia publicznego.
Rekomendacje ekspertów ws. podawania kilku szczepionek podczas jednej wizyty pacjenta
W opinii Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych (OPZCI) koadministracja szczepień u osób dorosłych powinna być standardem w profilaktyce zakażeń układu oddechowego. Szczepienia przeciwko grypie, RSV, pneumokokom czy COVID-19 mogą i powinny być wykonywane podczas jednej wizyty, o ile nie występują indywidualne przeciwwskazania.
– Nie ma powodów, aby szczepionek nie łączyć. Wręcz przeciwnie – koadministracja zwiększa skuteczność realizacji programu szczepień i daje pacjentowi pełniejszą ochronę – podkreśla prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej OPZCI.
Podobnego zdania jest prof. Ernest Kuchar, Kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym: – Podanie kilku szczepionek podczas jednej wizyty zwiększa szansę na terminowe zaszczepienie pacjenta przeciwko wszystkim chorobom, które stanowią dla niego zagrożenie. To szczególnie ważne w przypadku infekcji układu oddechowego.
- Czytaj także: Jak zawrzeć umowę z NFZ na szczepienia w aptekach?
Podwójna ochrona w trakcie jednej wizyty
Eksperci podkreślają również, że to pracownicy ochrony zdrowia – lekarze i farmaceuci – powinni wychodzić z inicjatywą proponowania koadministracji.
– To nie pacjent powinien prosić o dodatkowe szczepienie. To my, jako profesjonaliści medyczni, powinniśmy wykorzystać każdą wizytę, aby zaktualizować historię szczepień i zaproponować kompleksową ochronę – zaznacza prof. Kuchar.
Oznacza to, że jeśli pacjent zgłasza się po szczepienie przeciw grypie, warto jednocześnie sprawdzić, czy nie kwalifikuje się także do szczepienia przeciw RSV, półpaścowi, pneumokokom lub COVID-19. Tylko w ten sposób można zapewnić pełniejszą ochronę, a jednocześnie uniknąć sytuacji, w której pacjent odkłada szczepienie na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Ogólne zasady koadministracji
Koadministracja szczepionek jest bezpieczna, ale wymaga przestrzegania kilku prostych zasad technicznych i organizacyjnych. Różne preparaty powinny być podawane w oddzielne miejsca anatomiczne. Przykładowo szczepionka przeciw grypie w lewe ramię, a przeciw pneumokokom w prawe. Jeśli zachodzi potrzeba podania dwóch wstrzyknięć w jedną kończynę, należy zachować odległość co najmniej 3 cm między miejscami wkłucia.
Każde szczepienie musi być poprzedzone badaniem kwalifikacyjnym i uzyskaniem zgody pacjenta. Apteka powinna być wyposażona w zestaw przeciwwstrząsowy i spełniać wszystkie wymogi lokalowe oraz dokumentacyjne. Po podaniu szczepionki farmaceuta ma obowiązek wprowadzenia danych do Elektronicznego Rejestru Szczepień.
Jakie szczepionki można łączyć podczas jednej wizyty pacjenta?
Polskie i międzynarodowe rekomendacje wskazują, że koadministracja obejmuje przede wszystkim szczepienia przeciw chorobom układu oddechowego. Najczęściej łączy się:
- szczepienie przeciw grypie i pneumokokom,
- szczepienie przeciw COVID-19,
- szczepienie przeciw RSV,
- szczepionkę skojarzoną DTPa (błonica, tężec, krztusiec).
Eksperci podkreślają, że liczba szczepień podawanych podczas jednej wizyty nie jest ograniczona do dwóch. W praktyce, przy zachowaniu wskazań i zasad bezpieczeństwa, można przeprowadzić nawet kilka szczepień jednocześnie.
– Mamy dwa ramiona, ale tak naprawdę możemy podać pacjentowi znacznie więcej szczepionek na jednej wizycie. Ważne, by były one odpowiednio rozmieszczone i zgodne z programem szczepień – wyjaśnia prof. Antczak.
Korzyści dla pacjenta i systemu
Koadministracja szczepień to rozwiązanie wygodne i bezpieczne dla pacjenta. Jednocześnie niezwykle istotne z punktu widzenia zdrowia publicznego. Dzięki niej rośnie szansa na realizację zaleceń szczepiennych, zwłaszcza u osób z grup ryzyka – seniorów, osób z chorobami przewlekłymi czy obniżoną odpornością.
Każda wizyta w aptece lub u lekarza staje się okazją do kompleksowej profilaktyki, co przekłada się na wyższy poziom odporności w całej populacji i mniejsze obciążenie systemu ochrony zdrowia.
©MGR.FARM











Udostępnij tekst w mediach społecznościowych