REKLAMA
wt. 1 sierpnia 2023, 11:01

Handlowiec, a nie lekarz przeprowadzał „badania odporności”

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył prawie 91 tys. zł kary na spółkę POLMEDIQ. Firma organizowała rzekome badanie odporności, które w rzeczywistości było pokazem handlowym. Jego uczestnicy byli manipulowani…

Karę za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poniesie nie tylko spółka (fot. MGR.FARM)
Karę za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poniesie nie tylko spółka (fot. MGR.FARM)

Jednym z głównych obszarów aktywności spółki POLMEDIQ jest zapraszanie konsumentów na badania odporności. Prezes UOKiK otrzymał skargi w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi przebiegu tych badań i samych zaproszeń, które skłoniły konsumentów do skorzystania z usług placówki. Po przeprowadzeniu postępowania i kontroli wydał decyzję, w której zakwestionował cztery praktyki spółki i nałożył na nią karę w wysokości prawie 91 tys. zł (90 952 zł). W toku postępowania pracownicy UOKiK podjęli działania zamierzające do zakupu produktów oferowanych przez spółkę POLMEDIQ, co przyczyniło się do wzbogacenia materiału dowodowego.

– Spółka POLMEDIQ świadomie wprowadzała konsumentów w błąd zapraszając ich na bezpłatne badania, nie informując o tym, że spotkania będą miały handlowy charakter, a rzekome badania nie będą prowadzone przez lekarza tylko przez handlowca. Manipulowanie konsumentami przejawiało się również w oferowaniu im produktów, które nie posiadały deklarowanych właściwości i stwarzaniu wrażenia szczególnej korzyści cenowej. Mogło to zniekształcić decyzje konsumentów i skłonić ich do niepotrzebnych i nieopłacalnych dla nich zakupów. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że na praktyki spółki POLMEDIQ narażeni byli przede wszystkim seniorzy – wyjątkowo wrażliwa grupa społeczna – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zakwestionowane praktyki

Nieujawnianie w zaproszeniach kierowanych do konsumentów informacji o handlowym celu tych zaproszeń i prowadzonych badań.

Spółka zaprasza osoby między 40 a 85 rokiem życia na bezpłatne badania odporności, deklarując udzielenie porad medycznych i wystawienie skierowania na morfologię. Zaproszenia kieruje do konsumentów poprzez ulotki i stronę internetową. Nie informuje jednak, że faktycznym celem spotkania jest zaprezentowanie oferty spółki i nakłonienie do zakupu.

Przekazywanie konsumentom informacji, które mogą wprowadzać ich w błąd
co do stanu zdrowia.

Za wywiad medyczny, badania odporności urządzeniem do analizy składu ciała i ich interpretację w placówce POLMEDIQ odpowiada osoba, która nie jest dietetykiem ani lekarzem. Jest to przedstawicielka handlowa określona mianem diagnosty, która wykorzystuje wyniki pacjentów do zaprezentowania komercyjnej oferty placówki. Co za tym idzie konsumenci mogą być wprowadzani w błąd odnośnie stanu zdrowia, posiadanych schorzeń oraz dalszej diagnostyki tylko po to, aby zdecydowali się na zakup oferowanych przez spółkę produktów i usług.

 Wprowadzanie w błąd co do właściwości leczniczych maty.

Osoby nabywające podkłady wełniane do ćwiczeń rehabilitacyjnych otrzymują instrukcję użytkowania, której nie opracował producent, tylko POLMEDIQ. Z instrukcji tej wynika, że oferowana przez spółkę mata służy do magnetoterapii stałym polem magnetycznym. Wskazane są w niej podstawowe działania magnetoterapii i choroby, w leczeniu których się ją stosuje. Nie pokrywa się to jednak z danymi z wpisu tego produktu do rejestru wyrobów medycznych. Producent nie podaje informacji na temat właściwości magnetycznych. Co za tym idzie zastosowanie medyczne maty jest dużo węższe niż wskazuje na to sprzedawca.

Przekazywanie nieprawdziwej informacji o dofinansowaniu programu „Krok po zdrowie”.

Podczas prowadzonych badań odporności konsumentom składana jest oferta udziału w programie „Krok po zdrowie”. POLMEDIQ oferuje dwa pakiety medyczne, różniące się zakresem świadczonych usług oraz oferowanych towarów. Ceny katalogowe pakietów są wysokie, jednak spółka informuje konsumentów o promocyjnej cenie oferowanego pakietu w ramach udziału w programie, nazywając tę promocję „refundacją”. Z ustaleń UOKiK wynika, że sprzedaż nigdy nie odbywała się po cenach katalogowych. Konsumentów wprowadzano w błąd co do istnienia szczególnej korzyści cenowej. Informacja o możliwości skorzystania z refundacji mogła wpływać na ich decyzje zakupowe.

Prezes UOKiK nakazał spółce natychmiast zaprzestać stosowania zakwestionowanych praktyk. Po uprawomocnieniu się decyzji przedsiębiorca będzie musiał również poinformować o niej wszystkich konsumentów, z którymi zawarł umowy.

Odpowiedzialność osób zarządzających

Karę za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poniesie nie tylko spółka. Finansowe sankcje również nałożono na osoby zarządzające POLMEDIQ: Krzysztofa Pawła Polusa w wysokości 26 000 zł i Martynę Polus w wysokości 26 000 zł w związku z umyślnym dopuszczaniem do naruszenia przez spółkę zbiorowych interesów konsumentów. Decyzja Prezesa UOKiK nie jest prawomocna, spółce i osobom nią zarządzającym przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W sprawie przedstawicielki handlowej firmy, która bez niezbędnych uprawnień diagnozowała pacjentów, złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury.

Źródło: ŁW/UOKiK

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]