REKLAMA
czw. 16 maja 2024, 11:01

Ozempic refundowany na żądanie? Z takim pomysłem wyszła Dania…

Leki przeciwcukrzycowe to grupa preparatów, których rozwój znacznie przyśpieszył w ostatnich latach. Wszystko za sprawą nowych substancji, głównie inhibitorów SGLT2 (flozyn) oraz agonistów GLP-1 (takich jak semaglutyd). Obecność nowych i efektywnych związków sprawiła, że spora część pacjentów przeszła ze starszych leków na nowe. Co więcej – spora część nowo zdiagnozowanych chorych rozpoczyna terapię od razu od nowych preparatów. I to właśnie z tym problemem chce walczyć Dania. Dlatego też chociażby Ozempic ma być refundowany „na żądanie”, w konkretnych przypadkach…

Zależność między niedoborem witaminy D3 a występowaniem cukrzycy zarówno typu I, jak i typu II jest niepodważalna (Fot. Shuttestock)
Nowe przepisy w Danii sprawią, że leki, takie jak Ozempic będą wydawane chorym, którzy naprawdę ich potrzebują (fot. Shutterstock)

W ostatnim czasie w duńskiej przestrzeni prawnej pojawiły się nowe przepisy. Chodzi dokładnie o kwestie dotacji lub inaczej refundacji wobec niektórych leków stosowanych w terapii cukrzycy. Autorem nowych rekomendacji i zaleceń jest Duńska Agencja Leków. Generalizując nowe regulacje obejmą zaostrzenie kryteriów dotyczących tego, kto może otrzymać wsparcie finansowe na analogi GLP-1, takie jak Ozempic, Trulicity czy też Rybelsus. Bardziej rygorystyczne warunki refundacji tych preparatów wynikają z tendencji, jaka w ostatnim czasie pojawiła się w związku z farmakoterapią cukrzycy.

Pomimo zaleceń terapeutycznych, w ostatnich latach odnotowano dużą liczbę nowych pacjentów z cukrzycą, którzy rozpoczęli bezpośrednie przyjmowanie analogów GLP-1, nie próbując wcześniej tańszych alternatyw – wynika z uzasadnienia, jakie przedstawiła Agencja.

Czytaj również: Czy Ozempic mógłby być tańszy? Wiele wskazuje na to, że tak…

Problem w tym, że według wytycznych leczenie preparatami z grupy inhibitorów SGLT2 traktowane powinno być na równi z leczeniem analogami GLP-1. Niestety terapia tymi drugimi dużo bardziej obciąża budżet narodowego płatnika. Jaki plan ma zatem duński resort zdrowia?

Ozempic refundowany na żądanie…

Zalecenia jakimi podpiera się Duńska Agencja Leków są jednoznaczne. W jej ocenie najbardziej racjonalne jest rozpoczynanie leczenia tańszymi, ale równie skutecznymi alternatywnymi lekami przeciwcukrzycowymi. Agencja informuje przy tym, że w samym 2023 roku co drugi pacjent chory na cukrzycę rozpoczął leczenie analogami GLP-1. Co szczególnie istotne – nie próbował przy tym wcześniej odpowiedniej alternatywy (chociażby sulfonylomocznika czy też inhibitorów SGLT2). Dodatkowo 6 na 10 pacjentów, którzy rozpoczęli leczenie za pomocą takich preparatów, jak Ozempic w ogóle nie stosowało wcześniej inhibitora SGLT2. A jest on oczywistą alternatywą dla semaglutydu.

W związku z tym Rada ds. Refundacji Leków zaleciła Agencji, aby analogi GLP-1 były refundowane „na żądanie” zamiast automatycznej refundacji. Zapewni to, że leki GLP-1 będą zarezerwowane dla pacjentów, którzy nie mogą stosować innych lekówczytamy w duńskich serwisach informacyjnych.

Jak ma to zatem wyglądać w praktyce? Sprawa jest dość skomplikowana i uzależniona od tego, czy pacjent przyjmuje już jakieś leki, czy może dopiero został zdiagnozowany po raz pierwszy. W odniesieniu do pierwszego przypadku lekarze mają zweryfikować, czy przyjmowana przez pacjenta terapia lekami GLP-1 jest niezbędna. Jeśli nie istnieją jakieś przeciwwskazania lekarze powinni skorygować przepisane leki i wprowadzić do terapii inhibitory SGLT2 bądź inne, starsze leki. Te co do zasady będą refundowane dla każdego pacjenta, bez względu na towarzyszące temu okoliczności. Natomiast w przypadku osób dopiero co zdiagnozowanych rekomendacje są proste. Leczenie należy rozpocząć alternatywnymi wobec takich leków jak Ozempic preparatami. W konkretnych przypadkach będzie możliwość wnioskowania o refundację. Pomysł ten nie przypadł jednak wszystkim do gustu.

Ponowna ocena pacjentów i ubieganie się o dotacje po części wymaga dodatkowych formalności. Jeśli pacjent uzyska zgodę na dotację, to takie zatwierdzenie trwa tylko 2 lata. Po tym czasie trzeba złożyć kolejny wniosek – skarżą się lekarze.

Kogo ominie konieczność przejścia na tańsze alternatywy?

Leki na cukrzycę dozwolone na zniżkę dla określonych grup pacjentów

Nowe przepisy dotacyjne określają, którzy pacjenci mogą od razu rozpocząć leczenie analogami GLP-1 i jednocześnie otrzymać przy tym dofinansowanie. Są to zwłaszcza pacjenci z cukrzycą typu 2, u których nie można zastosować inhibitorów SGLT2. Przyczyną może być nietolerancja lub ciężkie upośledzenie czynności nerek. Dodatkowo powinni oni mieć któryś z czynników ryzyka. Chodzi o chorobę układu krążenia, co najmniej 3 czynniki ryzyka choroby sercowo-naczyniowej i niewystarczającą kontrolę glikemii za pomocą metforminy.

Może to być pacjent, który od dawna ma bardzo wysoki poziom cukru we krwi, ma znaczną nadwagę i u którego klinicysta ocenił, że inhibitor SGLT2 nie będzie wystarczająco skuteczny – sugerują niektórzy lekarze.

Proponowane zmiany mają wejść w życie za pół roku – dokładnie 25 listopada 2024 roku. Niemniej jednak Agencja już teraz rozsyła do aptek i wszystkich placówek, których dotyczyć będą modyfikacje materiały informacyjne. Ciekawostką jest fakt, że z końcem kwietnia firma Novo Nordisk obniżyła w Danii cenę leku Ozempic. To pozwoliło o podjęciu decyzji przez Agencję o utrzymaniu dofinansowania do tego preparatu, choć w wersji „na żądanie”. Pierwotny plan zakladał całkowite wycofanie się z dofinansowywania zakupu tego preparatu przez pacjentów.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]