REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 27 lutego 2025, 13:15

„PROMOCJA!!! SUPER CENA!!!”… i kara 12 000 zł za reklamę apteki

Opolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył 12 000 zł kary na właściciela apteki, w której umieszczono plakat hasłem „PROMOCJA!!! SUPER CENA!!!” i informacją o obniżonych cenach niektórych produktów. Jak naruszenie przepisów tłumaczyła kierowniczka apteki?

Zielony neonowy krzyż apteczny nad ruchliwym chodnikiem reklama apteki
Słowo "promocja" w aptece jest przed inspekcję farmaceutyczną uznawane za niedozwoloną reklamę (fot. Shutterstock)

12 000 zł kary na początku grudnia 2024 r. na jedną z aptek nałożył Opolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. Kontrolerzy stwierdzili w niej naruszenie zakazu reklamy aptek – art. 94a Prawa farmaceutycznego. W izbie ekspedycyjnej apteki na stanowisku sprzedaży znajdował się plakat z napisem „PROMOCJA!!! SUPER CENA!!!” oraz informacją o obniżonych cenach niektórych produktów. Taki sam plakat znajdował się przy koszu, z promocyjnymi lekami oraz na witrynie je zawierającej.

REKLAMA

Opolski WIF wszystkie elementy stwierdził w aptece podczas kontroli doraźnej, która odbyła się 31 maja 2024. Kilka tygodni później wszczął postępowanie w sprawie naruszenia przez aptekę zakazu reklamy. W jego trakcie kierowniczka apteki przekonywała, że wie nic na temat czasu i zakresu działań mających charakter reklamy w aptece.

– Jeżeli zostały one podjęte, to bez mojej wiedzy i zgody. W miesiącu lipcu byłam na urlopie bezpłatnym. Jednocześnie informuję, iż kończę pracę w rzeczonej firmie z końcem lipca 2024 r. – tłumaczyła farmaceutka.

W sierpniu właściciel do zarzutów inspekcji farmaceutycznej odniósł się właściciel apteki. Przekonywał, że wskazane plakaty „znajdowały się w aptece w momencie zakupu przedsiębiorstwa od poprzedniego właściciela”.

– Nie mogę stwierdzić, kto i kiedy je umieścił. W okresie mojej pracy w ww. aptece w gablotach tych nie eksponowano leków ani nie sprzedawano ich we wskazanych obniżonych celach, wobec czego reklama nie była prowadzona – przekonywał właściciela apteki.

Na tym kontakt z inspekcji z właścicielem apteki się zakończył. Kolejne zawiadomienia wysyłane przez WIF nie zostały odebrane i były zwracane przez Pocztę Polską.

Takie hasła stanowią reklamę

Ostatecznie Opolski WIF uznał, że wspomniane plakaty stwierdzone w aptece podczas kontroli doraźnej, stanowiły formę reklamy działalności apteki. Miały bowiem na celu zachęcenie pacjentów do skorzystania z jej usług.

– Zastosowane metody bez wątpienia dyskwalifikują ten przekaz jako neutralną informację wyłącznie o cenach produktów i tym samym stanowią o nieprzestrzeganiu art. 94a ust. 1 UPF. Wskazując na powyższe stwierdzić należy, że działania prowadzone przez Stronę przeciętny odbiorca będzie identyfikował z reklamą działalności apteki, gdzie można w określonym czasie nabyć prezentowane produkty w oferowanych cenach – ocenił WIF.

REKLAMA
REKLAMA

W uzasadnieniu stwierdził, że jednolita linia orzecznicza WSA w Warszawie przemawia za stwierdzeniem, iż za reklamę działalności apteki należy uznać każde działanie, skierowane do publicznej wiadomości, niezależnie od sposobu i metody jego przeprowadzenia oraz środków użytych do jego realizacji, jeżeli jego celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych oferowanych w danej aptece.

– Reklamą apteki jest zatem każdego rodzaju informacja, której celem jest zachęta do nabycia oferowanych przez aptekę towarów lub skorzystania z określonych usług. Reklama ta może przybierać różne formy, w szczególności haseł, sloganów, spotów TV, ulotek, billboardów, folderów, gazetek. Za reklamę apteki uważa się również czynności polegające na wręczaniu bonów rabatowych, umieszczaniu obok nazwy apteki haseł „niskie ceny”’ „wysokie rabaty”, etc. Ponadto, na gruncie art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne, za reklamę apteki i jej działalności uznaje się każde działanie poza informowaniem o lokalizacji i godzinach pracy apteki – wskazuje WIF.

12 000 zł kary za reklamę apteki

Jednocześnie Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wykazał, że aktualny właściciel apteki, prowadzi ją od marca 2024 roku. Zatem okres prowadzenia nielegalnych działań WIF ocenił jako czas od 7 marca do 31 maja (kontrola w aptece). Za niezrozumiałe inspektor uznał też wyjaśnienia kierowniczki apteki.

– Pozostają bez związku z przedmiotem postępowania, bowiem dotyczą okresu jego nieobecności w związku z urlopem. Niewiarygodnym jest przy tym, aby kierownik apteki przez blisko 3 miesiące – od marca do maja 2024 r. włącznie – nie zauważył w izbie ekspedycyjnej apteki opisanych materiałów o charakterze reklamowym – ocenił WIF.

Wszystkie te okoliczności Opolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wziął pod uwagę określając wymiar kary finansowej dla apteki. Wyniosła ona ostatecznie 12 000 zł.

Sygn. akt OWIF.8523.1.2.2024

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA