REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 18 sierpnia 2025, 09:45

Irlandia: przestępstwa w aptekach stanowią coraz częstszy problem

Wyniki badania przeprowadzonego przez Irlandzki Związek Farmaceutów (ang. Irish Pharmacy Union, IPU) pokazują, że liczba przestępstw popełnianych w aptekach wzrasta.

przestępstwa w aptekach
Badanie pokazuje, że irlandzkie apteki rocznie tracą około 4500 euro w wyniku przestępstw (fot. Freepik)

Przeprowadzona przez IPU analiza wykazała, że w 2024 roku przestępstwa w aptekach dotyczyły aż 89% wszystkich placówek. Dla kontrastu w 2020 roku działania przestępcze obejmowały 72% krajowych aptek. Autorzy badania potwierdzają, że aż 94% aptek doświadczyło w ubiegłym roku co najmniej dwóch incydentów przestępczych. Natomiast w 28% placówkach doszło do minimum 10 przestępstw. Co więcej, aż 59% irlandzkich aptek wskazało, że powtarzające się przestępstwa popełnił ten sam sprawca.

REKLAMA

Jakie są najczęstsze przestępstwa w aptekach w Irlandii?

Kradzież stanowiła najpopularniejszy rodzaj przestępstwa, gdyż dotyczyła aż 96% przypadków. Niemniej jednak badanie IPU potwierdza też szereg innych zdarzeń m.in. napady, oszustwa czy włamania.

Rzeczniczka IPU, Caitriona O’Riordan, wskazuje, że 10% przestępstw w aptekach dotyczy leków narkotycznych m.in. substancji kontrolowanych i leków na receptę.

– Niestety niesie to za sobą większe niebezpieczeństwo i zwiększa prawdopodobieństwo, że napastnik nie tylko będzie posiadać broń, ale i będzie gotowy do jej użycia — tłumaczy O’Riordan

Wedle statystyk 14% napastników odpowiedzialnych za przestępstwo było uzbrojonych np. w nóż, broń palną czy strzykawki.

Jak apteki mogą sobie radzić z przestępstwami?

Caitriona O’Riordan prowadzi zajęcia dla studentów farmacji, które dotyczą przestępstw farmaceutycznych. Poza przybliżaniem tematu związanego z oszustwami, zwłaszcza fałszowaniem recept, omawia też zasady bezpieczeństwa i sposoby postępowania w przypadku przestępstw w aptekach.

REKLAMA
REKLAMA

– W mojej aptece, nawet 16-latkowie pracujący w niepełnym wymiarze godzin, są instruowani, jak mają się zachować podczas niebezpiecznej sytuacji. Pracownicy wiedzą, gdzie w aptece znajdują się alarmowe przyciski paniki, które umożliwiają natychmiastowe powiadomienie policji. Ponadto dbam o przygotowanie planu ewakuacji dla personelu np. na wypadek nalotu lub innej niebezpiecznej sytuacji — tłumaczy rzeczniczka IPU.

Aż 89% ankietowanych farmaceutów wskazało, że działania policyjne potrzebują znacznie większej widoczności. Za surowszymi karami dla przestępców opowiedziało się 91% respondentów. Natomiast 58% uczestników badania przyznało, że niespecjalnie wierzy w skuteczność działania organów ścigania i irlandzkiego wymiaru sprawiedliwości.  Co więcej, aż 64% aptek zwiększyło wydatki na bezpieczeństwo w ciągu ostatniego roku, a ich średnia wartość wynosi 5300 euro.

– Rocznie przeznaczam od 5000 do 6000 euro na zewnętrzne i wewnętrzne kamery, nowe przyciski paniki, a nawet skanery bezpieczeństwa przy drzwiach — wyjaśnia O’Riordan.

Badanie pokazuje, że irlandzkie apteki rocznie tracą około 4500 euro w wyniku przestępstw. Jednak straty materialne to nie wszystko. Incydenty przestępcze mają negatywny wpływ na zatrudniony personel, gdyż 56% respondentów potwierdziło, że doświadczyło wyjątkowo dużego stresu lub traumy. Ponadto 10% aptek zostało tymczasowo zamkniętych wskutek wcześniej popełnionego przestępstwa.


Źródła:

  1. https://www.echolive.ie/corknews/arid-41681573.html

MGR.FARM©

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA