REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 11 lipca 2024, 08:00

Refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki już tej jesieni?

Ministerstwo Zdrowia wspólnie z Naczelną Izbą Aptekarską pracują obecnie nad wprowadzeniem refundowanej recepty farmaceutycznej na szczepionki. Taka informacja pojawiła się na senackiej komisji zdrowia. Powyższe zmiany miałyby wejść w życie jeszcze na jesień, tuż przed rozpoczęciem sezonu infekcyjnego.

Refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki już tej jesieni? (fot. shutterstock.com)
Refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki już tej jesieni? (fot. shutterstock.com)

Refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki powinny wejść w życie już na jesień – taką informację przekazała Katarzyna Piotrowska-Radziewicz, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia. Umożliwienie ich wystawiania przez farmaceutów ma być możliwe poprzez wprowadzenie odpowiednich przepisów w ustawie o świadczeniach zdrowotnych. Nowelizacja tej ustawy jest obecnie na etapie konsultacji publicznych. Realny termin jej procedowania w Sejmie to wrzesień br. Oznacza to, że jeśli nie wystąpią żadne opóźnienia, już na jesień farmaceuta wystawi refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki. 

REKLAMA

Refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki szybciej niż planowano

Katarzyna Piotrowska-Radziewicz przyznała, że resort zdrowia zdecydował się na zmiany w procedowaniu przepisów umożliwiających farmaceutom wystawianie refundowanych recept na szczepionki. Początkowo, możliwość taka miała zostać zapisana w przygotowywanej ustawie o receptach. Ze względu na przeciągające się prace nad nią, wynikające, m.in. z konieczności uwzględnienia potrzeb farmaceutów i lekarzy, zdecydowano się, aby ten przepis dołączyć do innego aktu prawnego. Mowa o ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, która jest obecnie na etapie konsultacji publicznych. 

– Początkowo miała to być część składowa większej zmiany dotyczącej m.in. kwestii recept rocznych (…) Z racji tego, że wszystkim nam zależy na czasie, zostanie to dołączone do projektu ustawy w zakresie rozszerzenia preskrypcji “18-” i “65+. – tłumaczy Katarzyna Piotrowska-Radziewicz. 

Prośbę o zmianę w sposobie wprowadzenia tych przepisów do ministerstwa zdrowia skierowała również Naczelna Rada Aptekarska. Jednocześnie jej wiceprezes, dr n.farm. Mikołaj Konstanty zaapelował do parlamentarzystów o jej sprawne procedowanie. 

– (…) skierowaliśmy na ręce Ministra Marka Kosa pismo, w którym prosimy o wdrożenie tych zmian w ustawie o świadczeniach. Tu prośba do parlamentu o jej sprawne procedowanie. Widzimy zbliżający się sezon infekcyjny. To ostatni moment, w którym możemy dokonać takich zmian. – tłumaczy zasadność przyspieszenia procedowania tych przepisów Mikołaj Konstanty. 

Katarzyna Radziewicz-Piotrowska stwierdziła, że refundowane recepty farmaceutyczne na szczepionki, aptekarze powinni móc wystawiać już na jesień. Ponadto wskazuje, że ta zmiana może znacząco poprawić dostępność społeczeństwa do szczepień. 

– Nie wiem, czy uda się na wrzesień, ale jesienią może ta zmiana wejdzie w życie. Jest to duża i istotna rzecz w poprawie dostępności do szczepień. – podsumowuje dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji. 

Punkty szczepień w aptekach powinny się rozwijać

W trakcie posiedzenia senackiej komisji zdrowia poruszono również kwestię rozwoju aptecznych punktów szczepień. Mikołaj Konstanty wskazał, że potencjał farmaceutów w kwestii wzrostu wyszczepialności społeczeństwa jest cały czas marnowany. Mówił o tym, że warto w tym aspekcie skorzystać ze wzorców europejskich. Podkreślił również, że farmaceuci w Polsce, którzy ukończyli odpowiednie kursy mają uprawnienia do wykonywania wszystkich szczepień zalecanych.

– Mamy potężny potencjał, który cały czas marnujemy. Część krajów Unii Europejskiej przesunęła te kompetencje w stronę aptek i wykonała ten ruch w bardzo dobrą stronę i w bardzo dobrym czasie. Efektem namacalnym jest wzrost wyszczepialności. – tłumaczył wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. 

Co więcej, wskazuje on na konieczność podjęcia się dyskusji o obniżeniu wieku, od jakiego farmaceuci mogliby szczepić pacjentów. Mikołaj Konstanty mówi, że jest to temat dyskutowany w całej Europie i warto się nad nim ponownie pochylić. 

REKLAMA
REKLAMA

Wskazał on również na jeszcze jeden problem związany z uprawnieniami farmaceutów. Aktualnie mogą oni szczepić tylko i wyłącznie w aptecznych punktach szczepień. Nie ma natomiast możliwości, aby mieli oni możliwość “wyjścia” do pacjenta. Nie mają uprawnień, by wykonywać szczepienia poza apteką. 

– Farmaceuta nie może zostać uwięziony tylko w punktach szczepień w aptekach. Przykład zeszłoroczny, kiedy mieliśmy DPS 100 metrów od apteki – w nim pacjentów, którzy nie mogli się poruszać,  a w aptece szczepionki, które nie mogły być tym pacjentom przez farmaceutów podane. – tłumaczył absurdalność przepisów Mikołaj Konstanty. 

Wynagrodzenie za wykonane szczepienia powinno być wyższe

Poruszono również kwestię wynagrodzeń za wykonywanie szczepienia. Profesor Adam Antczak podkreślił, że apteki będą wykonywać szczepienia tylko i wyłącznie wtedy, kiedy będzie im się to opłacało. Powiedział również, że koniecznie należy wykorzystać fakt, że farmaceuci kończą dodatkowe kursy i nabywają nowych uprawnień. 

– Nie wystarczy mówić farmaceutom jacy są świetnie wykształceni i jak to świetnie zrobili, że podjęli się kształcenia w kierunku wykonywania szczepień. Konieczne należy wprowadzić uczciwy system finansowania szczepień. – wskazywał na istotną kwestię prof. Antczak. 

O problemach związanych ze zbyt niską wyceną wykonywanych szczepień wspominał również Mikołaj Konstanty. Podkreślał on, że apteczne punkty szczepień przeżywają regres. Przyczyniają się do tego bariery, które są od jakiegoś czasu nierozwiązywalne. Wśród nich należy wymienić problem ze zbyt niską wyceną szczepień

– Trudno w tym momencie nie wspomnieć o wycenie. Jesteśmy po podwyżce (o 1,7 zł przyp. red.). Mamy duży dyskomfort. Jeśli chcemy wynagrodzić farmaceutę, to mówimy o wynagrodzeniu kilku złotych za szczepienie. Czy farmaceuta będzie planował swoją aktywność w aptece w oparciu o szczepienia? Czy o inne usługi, które będą przynosiły większe profity? – pytał retorycznie Mikołaj Konstanty

Należy wykorzystać uprawnienia wszystkich zawodów medycznych

O konieczności wykorzystania uprawnień posiadanych przez przedstawicieli różnych zawodów medycznych do wykonywania szczepień mówił także Główny Inspektor Sanitarny, Paweł Grzesiowski. Wskazał on, że zbliżający się sezon jesienny to dobry moment, aby podjąć dyskusję na ten temat i wdrożyć odpowiednie działania. Podkreśla, że to nie tylko mowa o szczepieniach sezonowych, ale o innych szczepieniach zalecanych, które można podawać pacjentom przez cały rok. 

– Rozporządzenie MZ rozszerzyło katalog osób uprawnionych do wykonywania szczepień zalecanych. Już powstają punkty, gdzie samodzielnie kwalifikują i wykonują szczepienia pielęgniarki. Możliwość rozszerzenia dostępu społeczeństwa do szczepionek jest wielokrotnie wyższa niż była to do tej pory. Dotyczy to wszystkich szczepionek zalecanych. Mamy tu katalog otwarty. Osoby dorosłe mogą być szczepione przez znacznie szerszą grupę osób i to trzeba już wykorzystać w tym sezonie, który nadchodzi. – mówi o niewykorzystanym potencjale Paweł Grzesiowski. 

© MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA