Plastry wyposażone są w mikroigiełki, które po podaniu na skórę w ciągu kilku minut wstrzykują preparat do krwiobiegu. Z badań klinicznych, którymi objęto ponad 200 dzieci, wynika, że plastry są również skuteczne jak tradycyjne szczepionki stosowane w iniekcjach. Po podaniu jednej dawki preparatu ponad 90 proc. dzieci było odpornych przeciwko odrze i wszystkie przeciwko różyczce. Nie zauważono działań niepożądanych.
– Po raz pierwszy wykazano, że szczepionki w plastrach są bezpieczne i skuteczne u niemowląt i małych dzieci – powiedział BBC News prof. Ed Clarke z London School of Hygiene & Tropical Medicine, Medical Research Council Unit The Gambia.
- Czytaj również: Nie osiągamy odporności populacyjnej przeciwko odrze
Szczepionki w plasterkach można stosować przeciwko różnym chorobom zakaźnym. Mają wiele praktycznych zalet. Są łatwiejsze w użyciu niż zastrzyki, zamiast lekarzy i pielęgniarek mogą je zatem stosować wolontariusze nawet po niewielkim przeszkoleniu. Należy je transportować i przechowywać w chłodziarkach. A na dodatek, co równie ważne, zmniejszają lęk przed igłami oraz związanym z nimi bólem.
Plastry mają być przede wszystkim wykorzystywane w krajach, w których są trudności z przechowywaniem preparatów w iniekcjach. Podejrzewa się jednak, że znajdą zatosowanie także w innych państwach, w Europie i USA, w których nie ma takich kłopotów. Są wygodniejsze w użyciu bez względu na warunki sanitarne, a dla wielu osób również bardziej atrakcyjne. Toteż wiąże się z nimi duże nadzieje na poprawę wyszczepialności na całym świecie.
– Mamy nadzieję, że to będzie kolejny ważny etap w poprawie szczepień, szczególnie w populacji, która jest im niechętna – zaznaczył współautor badań dr Ikechukwu Adigweme.
Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że spada wyszczepialność dzieci przeciwko odrze. W 2022 r. przed ukończeniem pierwszego roku życia przeciwko tej chorobie zostało zaszczepionych na świecie 83 proc. dzieci. Najmniej od 2008 r.(PAP)
Źródło: PAP Nauka w Polsce/Zbigniew Wojtasiński










