REKLAMA
śr. 15 marca 2023, 08:01

To oni zarządzają firmami farmaceutycznymi w Polsce. Jak widzą nasz rynek?

Jak prezesi międzynarodowych koncernów farmaceutycznych, działających w Polsce, postrzegają nasz kraj? Gdzie dostrzegają największe problemy, a które obszary naszego systemu ich pozytywnie zaskoczyły? O tym dyskutowali podczas zakończonego niedawno Kongresu Wyzwań Zdrowotnych, który odbył się w Katowicach…

Wiceminister Maciej Miłkowski w trakcie debaty podkreślał, że dla resortu pacjent jest najważniejszy, nie firma (fot. screen z transmisji)
Wiceminister Maciej Miłkowski w trakcie debaty podkreślał, że dla resortu pacjent jest najważniejszy, nie firma (fot. screen z transmisji)

9 i 10 marca w Katowicach odbył się Kongres Wyzwań Zdrowotnych. Kilkadziesiąt sesji, wykładów, prezentacji i wywiadów. To wyjątkowe w skali Europy forum interdyscyplinarnej dyskusji dotyczącej najważniejszych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Podczas VIII edycji Kongresu sesje zostały podzielone na 6 ścieżek tematycznych, które zostały szeroko przedyskutowane podczas wydarzenia.

  • Rynek farmaceutyczny
  • e-Zdrowie i nowe technologie
  • Zarządzanie i organizacja systemu
  • Diagnostyka
  • Pacjenci: jak im pomóc?
  • Człowiek – medyk w centrum systemu ochrony zdrowia

Jak każdego roku, tak i tym razem w Kongresie Wyzwań Zdrowotnych uczestniczyli wybitni specjaliści, reprezentujący kilkanaście dyscyplin medycznych, przedstawiciele świata nauki, polityki, administracji samorządowej, organizacji pozarządowych – w tym zrzeszających pacjentów – oraz gospodarki, biznesu, przemysłu farmaceutycznego, finansów i rynku ubezpieczeniowego.

Polska z zagranicznej perspektywy

Bardzo wartościowym jest spojrzenie na siebie oczami innych. Sesja “To oni zarządzają firmami farmaceutycznymi w Polsce. Jak widzą nasz rynek?” dała perspektywę biznesu zderzoną z możliwościami i organizacją systemu ochrony zdrowia w Polsce. Do udziału w niej zaproszono zagranicznych menedżerów firm farmaceutycznych w Polsce.

Swoimi doświadczeniami z pracy menedżerskiej w firmach działających na polskim rynku dzielili się: Čuha Michal, General Manager w Boehringer Ingelheim w Polsce, Harry Nardis, General Manager w Astellas Pharma Polska, Czechy i Słowacja, Ioana Parsons, General Manager Ipsen Polska, Daniela Duta, General Manager, Sanofi Pasteur Poland i Laurent Renaudie, General manager Sandoz Polska. W dyskusji, której moderatorem był Karol Poznański, udział wzięli również podsekretarz stanu w Ministerstwo Zdrowia Maciej Miłkowski oraz Roman Topor-Madry, prezes Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Mogliśmy się przekonać, czym, oczami managerów farmacji wyróżnia się polski system ochrony zdrowia. Co w nim doceniają, a co należy usprawnić. Jak, na tle innych krajów plasuje się polska polityka lekowa i refundacyjna. Na koniec coś, co stanowi o naszej różnorodności, czym się różnimy kulturowo i czego możemy się nauczyć od siebie nawzajem.

Zaskakujący i ważny rynek…

Čuha Micha, General Manager w Boehringer Ingelheim w Polsce podkreślił, że Polska jest bardzo ważnym krajem z perspektywy Boehringer Ingelheim. Po latach współpracy z Polsce zauważa, że styl współpracy z MZ się poprawia. Dla Micha dużym zaskoczeniem w Polsce jest chęć ludzi do samopłacenia za usługi i leki. Nasi rodacy robią to chętniej niż np obywatele Austrii, którzy mają bardzo wysoką jakość opieki zdrowotnej.

Gdy po raz pierwszy obejmował stanowisko dyrektora generalnego w Polsce, w 2013 roku i porównywał, to co było przedmiotem refundacji w Austrii, Czechach i na Słowacji, to odsetek PKB przekazywany na ochronę zdrowia w tych krajach per capita był wyższy niż w Polsce. Niemniej, z biegiem lat Čuha zauważa pozytywne zmiany. Nie jest jednak doskonale, wyzwania jakie widzi w systemie ochrony zdrowia, to wzrost wydatków na opiekę zdrowotną i zmiana ustawy refundacyjnej, która powinna być skoncentrowana na pacjencie (co jest wspólnym celem płatnika i firm). Polska jako duży kraj jest ważnym punktem odniesienia dla innych, mniejszych krajów i może pokazać co można zrobić dla pacjenta.

Sanofi, to firma, która działa na polskim rynku od ponad 35 lat, produkuje leki w Rzeszowie, prowadzi u nas ponad 50 badań klinicznych i organizuje wiele działań w kierunku edukacji zdrowotnej. Dla Sanofi Polska jest jednym z pięciu najważniejszych krajów w obszarze wakcynologii. W kraju nad Wisłą poziom wyszczepialności przeciw grypie wciąż jest niski, a przynajmniej  niewystarczający. Podczas pandemii covid-19 widzieliśmy jak wygląda świat bez szczepionek. Niestety Polska jest jednym z nielicznych krajów, w którym szczepionki combo dla dzieci nie są refundowane, co generuje koszty w postaci kilku wizyt szczepiennych i dodatkowy ból i stres u małych dzieci. Nie jest to do końca słuszne ujęcie sprawy, co zauważył Minister Miłkowski przypominając, że są refundowane szczepionki 4 w 1. Oczywiście są bardziej optymalne rozwiązania jak 5w1 i 6w1.

– Przed nami wciąż sporo wyzwań związanych ze zwiększaniem wyszczepialności przeciw grypie w Polsce. Ale wiemy, że jeszcze wiele możemy tu zdziałać. Czekamy m.in. na rozwiązania, które umożliwią refundację kolejnych szczepionek – mówiła Daniela Duta.

Refundacja i innowacja…

Harry Nardis, General Manager w Astellas Pharma Polska firmy wyspecjalizowanej spółka w obszarze onkologii, hematologii, uroonkologii i terapii genowych jest liderem regionu. To właśnie w Polsce znajduje się hub medyczny firmy Astellas. Harry Nardis wierzy, że jego organizacja we współpracy z Ministerstwem Zdrowia może stworzyć bardziej stabilne środowisko, w którym zostanie zapewniony dostęp do innowacyjnego leczenia.

Jako, że Astellas, to firma japońska, która w swoim DNA ma dążenie do współpracy i porozumienia, to wykazuje się zrozumieniem dla działań MZ dotyczących procesów refundacji i zarządzania budżetem płatnika. Nawiązując przy tym do ostatnich, niekoniecznie w pełni pomyślnych wyników negocjacji Astellas Pharma z MZ. Odnosząc się do zmian zapisów w ustawie refundacyjnej Nadis wskazał ryzyka związane z konsekwencjami zmian, którymi może być brak leków na polskim rynku. Niepokojący jest także  brak zapisów dotyczących np. terapii genowych i leków dla noworodków. Zasugerował, aby ustawa była bardziej “życiowa” i przewidywalna, bo część zapisów powoduje niepokój związany z brakiem zrozumienia długofalowych konsekwencji dla branży farmaceutycznej.

Ioana Parsons, General Manager Ipsen Polska widzi Polskę jako hub  innowacji i właściwe miejsce do badań pilotażowych i testowania nowych, innowacyjnych  rozwiązań. Jest to zasługa dobrze wyspecjalizowanej kadry jaką dysponuje Polska. Oczywiście polityka lekowa i refundacja generuje dużo emocji, a idealne rozwiązania nie istnieją. Parsons mówiła

– Potrzebne są ramy legislacyjne, które wychodzą poza sam lek, takie które widzą, co lek niesie dla pacjenta – mówiła Parsons.

W najbliższych latach około 70 leków stosowanych w onkologii będzie dostępna w wersji combo, co będzie wymagało zmian w zakresie podejścia do finansowania.

Leki biologiczne nadal problematyczne

Z kolei prezes Zarządu Sandoz Polska potwierdził otwarcie w przyszłym roku 2 przyspieszonych linii produkcyjnych, które są w stanie produkować 10 razy szybciej niż tradycyjne linie, co umacnia znaczenie polski dla Sandoz. Będzie to skutkowało większym zaangażowaniem pracowniczym, czyli nowymi miejscami pracy. Nowy prezes Sandoz Polska planuje też skupić się na promocji leków biologicznych, co jest wyzwaniem, ale też “jesteśmy przekonani, że jesteśmy w stanie ten rynek rozwijać, co potwierdza zwyżkowa tendencja.”

Sandoz nie był dotychczas silnie nastawiony na promocję medycyny innowacyjnej, choć dostarcza swoje leki 14 mln Polakom. Laurent Renaudie, jasno wyraził, że Polska niestety nie nadąża za innymi krajami w kontekście dostępności leków biologicznych i biopodobnych dla pacjentów.

Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia potwierdził, że zauważa znaczenie polski dla firm farmaceutycznych, które faktycznie traktują Polskę i nasz rynek bardzo poważnie. Potwierdza to otwartość na rozmowy i negocjacje ze strony firm, co nie ukrywając ułatwia negocjację MZ. Dla MZ pacjent jest najważniejszy, nie firma. Polska chce dostarczyć jak najwięcej leków i usług dla pacjentów,  co może nie być zadowalające dla wszystkich interesariuszy ze względu na konieczność wyboru leków i warunków refundacji, która z kolei (dla firm) warunkuje właściwy poziom sprzedaży produktów leczniczych w założonych cenach.

Wyzwania dotyczące szczepień

Miłkowski odnosząc się do rynku szczepionek zauważył, że dużo się zmieniło i resort będzie pracował nad poprawą wyszczepialności w zakresie nieobowiązkowych szczepień. Potwierdził, że MZ i NFZ dołoży starań, aby leki i nowe szczepionki były dostępne dla pacjentów. Raport OECD w obszarze wakcynologi niestety obnażył naszą sytuację i na tle Europy.

Roman Topór-Mądry, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji podkreślił znaczenie dobrej jakości badań i dokumentacji, która wpływa na decyzję agencji. Prezes zauważył, że najchętniej przekazano by jak najwięcej pieniędzy na prewencję np. szczepienia. Piękny to i ambitny cel, ale trudno będzie go osiągnąć, bo na większość chorób nie ma i nie będzie szczepionek. W temacie leczenia, najbardziej wartościowe z punktu widzenia AOTMiT są leki, które umożliwiają wyleczenie, a takich wcale nie ma dużo. Agencja chce widzieć efekty zdrowotne swoich decyzji np w onkologii, innych chorobach śmiertelnych i szybko postępujących.

Dyskusja była nadwyraz rzeczowa. Czy jest źle? niezupełnie, choć są obszary do rozwoju i poprawy. Czy jest chęć i wola z obu stron? tu jednym głosem obie strony interesariuszy mówią “tak” decydując się na wzajemne ustępstwa. Gra toczy się o ponad 19,4 mld zł, które  w 2023 roku NFZ planuje przeznaczyć na refundację leków.  Nade wszystko gra toczy się o nasze zdrowie, zdrowie bliskich i ich długość i jakość życia. Zdrowie wpływa na nasze życie, na to jak się czujemy i jak funkcjonujemy, jest bezcenne – z perspektywy pacjenta. Z perspektywy przedsiębiorstwa i decydentów w obszarze refundacji, niezbędna jest jego wycena i wybór najdoskonalnych rozwiązań.

©MGR.FARM

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]