O fakcie przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19 wiceprezes NRA poinformował wczoraj w mediach społecznościowych. Przy tej okazji przypomniał też, że do 14 stycznia przedłużono termin przyjmowania zgłoszeń do szczepienia pracowników medycznych – w tym oczywiście pracowników aptek.
– Zachęcam do szczepienia – to prawie nie boli i jest o niebo bezpieczniejsze niż przejście COVID-19 – napisał Michał Byliniak, publikując zdjęcie z momentu szczepienia. – A zdjęcie to dowód na to, że wierzę w to do czego zachęcam.
Michał Byliniak nie jest jedynym farmaceutą, który już przyjął szczepionkę Comirnaty. Jak poinformowało nas Ministerstwo Zdrowia, według stanu na 30 grudnia na godzinę 07:00, wystawiono skierowanie na szczepienie przeciw COVID-19 dla 16 728 farmaceutów, a 43 z nich zostało już zaszczepionych.
Pracownicy aptek chcą się szczepić
Z ankiety przeprowadzonej w jednej z branżowych grup na Facebooku wynika, że zdecydowana większość pracowników aptek zamierza zaszczepić się przeciw COVID-19, choć tylko połowa z nich planuje zrobić to już teraz. Ankietę przeprowadzono w grupie „Farmacja” na portalu społecznościowym Facebook, w dniach od 20 do 23 grudnia. Wzięło w niej udział 606 pracowników aptek, który odpowiadali na pytanie: czy zamierzasz zaszczepić się przeciw COVID-19? Ponad połowa ankietowanych (55%) wskazała, że zamierza zaszczepić się już w „etapie 0” Narodowego Programu Szczepień. Zgłoszenia do niego są zbierane przez szpitale węzłowe jeszcze do 28 grudnia (czytaj również: Wydłużono czas zbierania zgłoszeń personelu medycznego do szczepień przeciw COVID-19).
17% ankietowanych pracowników aptek przyznało, że zamierza się zaszczepić, ale dopiero później. Przyczyną takiej decyzji mogą być zarzuty wobec szczepionki, dotyczące braku informacji o działaniach niepożądanych odległych w czasie. Z kolei 25% ankietowanych stwierdziło, że z różnych powodów nie zamierza się szczepić przeciw COVID-19.
W ankiecie tylko 2% pracowników aptek przyznało, że jeszcze nie podjęło decyzji dotyczącej tego czy zaszczepią się przeciw COVID-19. Kilku ankietowanych stwierdziło z kolei, że chciałoby się zaszczepić, lecz ma przeciwwskazania do przyjęcia szczepionki. Przypomnijmy, że aktualnie przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw COVID-19 jest uczulenie na składniki szczepionki.

Zapisy przedłużone do 14 stycznia
Przypomnijmy też, że nadal trwają zgłoszenia priorytetowej grupy „zero” do szczepień przeciw COVID-19. Do 14 stycznia 2021 r. szpitale węzłowe zbierają dane personelu medycznego i niemedycznego, który zostanie zaszczepiony w specjalnie przygotowanych placówkach. Za zebranie listy chętnych pracowników odpowiada pracodawca. Dane może przekazać w wygodny i szybki sposób za pośrednictwem specjalnego formularza online (czytaj więcej: Formularz on-line do zgłaszania pracowników ochrony zdrowia do szczepienia przeciw COVID-19).
W Polsce w pierwszej kolejności zaszczepione będą osoby najbardziej narażone na zakażenie koronawirusem z racji swoich zawodowych obowiązków. Są wśród nich pracownicy:
- szpitali węzłowych,
- pozostałych podmiotów wykonujących działalność leczniczą, w tym stacji sanitarno-epidemiologicznych,
- Domów Pomocy Społecznej i pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej,
- aptek, punktów aptecznych, punktów zaopatrzenia w wyroby medyczne, hurtowni farmaceutycznych, w tym firm transportujących leki,
- izb zawodowych
- uczelni medycznych i studenci kierunków medycznych.
Do grupy „zero” zalicza się także personel niemedyczny pracujący w wymienionych podmiotach, czyli administracyjny i pomocniczy. I to bez względu na formę zatrudnienia (również wolontariusze i stażyści).
Personel medyczny i niemedyczny jest szczepiony przeciw COVID-19 w tzw. szpitalach węzłowych. W Polsce jest ich w sumie 509. Szpitale węzłowe zaszczepią swój personel, ale także personel innych szpitali, przychodni i aptek (czytaj więcej: Jeszcze do 14 stycznia apteki mogą zgłaszać personel do szczepień przeciw COVID-19).
©MGR.FARM










