REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 9 czerwca 2023, 14:01

Witaminy i mikroelementy nie wystarczą, by unormować nadciśnienie

Wiele osób, gdy zaczyna mieć kłopoty z ciśnieniem sięga po reklamowane leki bez recepty lub suplementy. To błąd! Nie powinno się ich brać na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem, bo można sobie zaszkodzić, wiele z nich wchodzi bowiem w interakcje z lekami lub zmienia ich działanie.

Zdaniem większości naukowców suplementy nie mają wpływu przeciwnadciśnieniowego (fot. Shutterstock)
Zdaniem większości naukowców suplementy nie mają wpływu przeciwnadciśnieniowego (fot. Shutterstock)

Pierwszym krokiem po rozpoznaniu nadciśnienia jest modyfikacja stylu życia, z naciskiem na: zmniejszenie spożycia soli, zmniejszenie masy ciała, zwiększenie aktywności fizycznej, ograniczenie spożycia alkoholu, zaprzestanie palenia.

REKLAMA

Według najnowszych wytycznych wraz z niefarmakologicznymi metodami obniżania ciśnienia w większości przypadków jednoczasowo należy wprowadzić farmakoterapię. Na doprowadzenie ciśnienia tętniczego do wartości docelowych mamy trzy miesiące, a niefarmakologicznymi metodami jest to niebywale trudne, przede wszystkim dlatego, że sprowadza się do normalizacji masy ciała u tych, którzy są otyli – a tego nie da się zrobić z dnia na dzień.

Jednak wśród propozycji farmakologicznych nie ma suplementów ponieważ nie mają udowodnionego działania hipotensyjnego.

Autorzy jednego z badań (Dunn AD al. Am J Hypertens 2001; 14:30) przeanalizowali ponad 2,5 tysiąca stron internetowych i okazuje się że 12 na 14 substancji, które były reklamowane jako środki przeciwnadciśnieniowe w innej literaturze miały udokumentowane działanie hipertensyjne, czyli powodujące wzrost ciśnienia.

Substancje o działaniu hipotensyjnym

W innym opracowaniu (Natural Medicine Comprehensive Data Base) naukowcy wybrali 30 substancji o potencjalnie korzystnym wpływie na nadciśnienie tętnicze i uznali, że jeżeli te substancje spowodują spadek ciśnienia średnio SBP 9 mmHg i DBP 5 mm Hg, to można je uznać za środki hipotensyjne.

– I okazuje się, że są prace które potwierdzają taki efekt hipotensyjny dla pięciu substancji: oleju rybiego, czosnku, koenzymu Q 10, witaminy C i L-argininy. Ale autorzy nie doszukali się ani jednego badania z randomizacją, ani jednego badania większego, które obejmowałoby co najmniej 100 osób. Nie znaleźli żadnego systemowego opracowania jaka dawka suplementu powinna być podana, w jakim czasie i kiedy możemy się spodziewać obniżki ciśnienia. Co więcej autorzy podkreślają, że dla tych preparatów można znaleźć opracowania gdzie obserwowany jest efekt hipertensyjny i – co najważniejsze – żaden z tych suplementów nie redukuje twardych punktów końcowych, do których w efekcie obniżenia ciśnienia dążymy, a więc udaru zawału i niewydolności serca jako konsekwencji nieleczonego nadciśnienia – wyjaśniała podczas I Krakowskiej Konferencja Hipertensjologicznej dr hab. med. Wiktoria Wojciechowska z I Kliniki Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego UJ CM Kraków.

REKLAMA
REKLAMA

Autorzy Natural Medicine Comprehensive Data Base to grupa ekspertów, którzy od lat zajmują się naturalną medycyną w celu jej promowania, tymczasem w zakładce „Hypertension” którą opracowali żaden z suplementów nie znajduje się w obszarze środków zalecanych, niektóre wymieniane są jako niezalecane, a niektóre wręcz jako odradzane.

Uwaga na odwrotny efekt

Zdaniem większości naukowców suplementy nie mają wpływu przeciwnadciśnieniowego, a do tego nie są do końca bezpieczne ze względu na interakcje z lekami już stosowanymi przez pacjenta. Równocześnie mogą też powodować działania uboczne, które nie zawsze i nie od razu są identyfikowane przez pacjentów.

– Jak wynika z kanadyjskiego rejestru działań niepożądanych przez rok odebrano 300 telefonów, które dotyczyły suplementów diety. Większość objawów było łagodnych, ale w 8 przypadkach pacjenci wymagali hospitalizacji. Dużo jest też w literaturze medycznej opisów w przypadków drastycznych powikłań spowodowanych suplementami diety jak np. przypadek 65 letniego mężczyzny nagminnie używającego różnych suplementów, u którego wystąpiły bardzo ciężkie powikłania, m.in ostre uszkodzenie nerek – opowiadała podczas swojego wykładu specjalistka.


Źrodła:

Źródło: Serwis Zdrowie

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA