REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Witamina D3 i COVID-19 – jaki istnieje związek?

śr. 20 października 2021, 11:25

Występowanie korelacji między stężeniem witaminy D3 w organizmie a nasileniem objawów infekcji obejmujących drogi oddechowe nie budzi żadnych wątpliwości. Wszystko przez zdolność tej substancji do modulowania odpowiedzi układu immunologicznego oraz inhibicji rozwoju procesów zapalnych. Dlatego właściwa podaż witaminy D3 może mieć ogromne znaczenie w zmniejszeniu prawdopodobieństwa zakażenia SARS-CoV-2, a także łagodzeniu nasilenia objawów COVID-19.

Witamina D3 poprzez oddziaływanie na receptory VDR wykazuje także działanie antyoksydacyjne (fot. Shutterstock)

Witamina D3 należy do jednych z najbardziej znaczących dla funkcjonowania organizmu człowieka endogennych związków. Początkowo wskazywano tylko i wyłącznie na jej rolę w zapobieganiu krzywicy u dzieci i osteomalacji u dorosłych. Jednak dalsze badania wskazały, że jej oddziaływanie na funkcjonowanie organizmu człowieka jest dużo bardziej znaczące. Jednymi z ważniejszych właściwości, jakie wykazuje witamina D3, jest jej wpływ na pobudzenie układu immunologicznego, a także zmniejszenie nasilenia wszelkich infekcji, w tym tych obejmujących układ oddechowy. Z tego względu jest ona brana pod uwagę jako substancja mogąca łagodzić objawy COVID-19, które najczęściej przyjmują obraz ciężkiej niewydolności oddechowej.

Receptor jądrowy dla witaminy D – istotna rola w jej funkcjonowaniu

Receptor jądrowy dla witaminy D3 (VDR) znajduje się praktycznie we wszystkich komórkach organizmu. To właśnie z nim wiąże się aktywna forma witaminy D3 (kalcytriol), który następnie oddziałuje na DNA. W ten sposób regulacji podlega ok. 2000 genów wchodzących w skład wielu szlaków metabolicznych ludzkiego organizmu. Stąd witamina D3 ma tak ogromne znaczenie dla funkcjonowania ludzkiego organizmu.

REKLAMA

Obecność receptora VDR wykryto, m.in. w makrofagach- komórkach układu odpornościowego człowieka, które znajdują się, m.in. w pęcherzykach płucnych. To te komórki odpowiedzialne są za powstanie, tzw. burzy cytokinowej, która odgrywa kluczową rolę w rozwoju niewydolności oddechowej. Wykazano jednak, że aktywne VDR mają zdolność do zahamowania wytwarzania w makrofagach interleukiny-6 i czynnika martwicy nowotworów TNF-α, mających właściwości prozapalne. Ponadto, zaktywowane przez witaminę D3 receptory VDR mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania i różnicowania się limfocytów T. Co więcej, zmniejszenie liczby aktywnych receptorów VDR wiąże się z osłabieniem odpowiedzi immunologicznej organizmu. Może się to przełożyć na wzrost ekspresji cytokin i nasilenie procesów zapalnych, również tych rozwijających się w obrębie płuc w związku z infekcją wirusem SARS-CoV-2.

REKLAMA

Witamina D3 poprzez oddziaływanie na receptory VDR wykazuje także działanie antyoksydacyjne. Dzieje się tak dlatego, że regulują one pracę mitochondriów komórkowych, zapobiegając tym samym nadmiernej produkcji reaktywnych form tlenu, które są istotnym czynnikiem mogącym spowodować nasilenie reakcji prozapalnych, również w komórkach obecnych w płucach. Stąd można postawić tezę, że witamina D3 zmniejsza ryzyko rozwoju infekcji w obrębie dróg oddechowych.

Witamina D3 ma również znaczenie w regulacji receptorów obecnych w tzw. szlaku Toll. Można je znaleźć, m.in. w monocytach i makrofagach obecnych w pęcherzykach płucnych. W wyniku ich aktywacji dochodzi do syntezy takich substancji jak defensyna, czy katelicydyna. Mają one zdolność do kodowania peptydów przeciwdrobnoustrojowych, które wykazują właściwości hamujące szybkość replikacji wirusów. Co więcej, peptydy te mają zdolność do pobudzania komórek układu odpornościowego. Bezpośrednio wpływa to na wykazywanie przez organizm właściwej odpowiedzi immunologicznej, a także na wzrost stężenia substancji posiadających właściwości przeciwzapalne.

Powyżej opisane właściwości witaminy D3 były czynnikiem, który wpłynął na rozpoczęcie prowadzenia badań mających na celu wykazanie zależności pomiędzy stężeniem witaminy D3 w organizmie człowieka, a prawdopodobieństwem infekcji wirusem SARS-CoV-2 oraz nasileniem objawów COVID-19. Przykładowo, w badaniu Tan C. i wsp., analizie poddano osoby chore na COVID-19 w wieku powyżej 50 lat. Wykazano, że w grupie pacjentów, której podawana była witamina D3 w dawce dobowej 1000 j.m., było mniej przypadków pogorszenia się stanu zdrowia, które skutkowałoby tlenoterapią i koniecznością umieszczenia chorego na OIOM-ie, niż w przypadku pacjentów, które tej witaminy nie otrzymywały. Podobne wyniki badania uzyskali włoscy naukowcy (Sulli A. i wsp.). Stwierdzili oni, że u pacjentów ze stwierdzonym niedoborem witaminy D3 COVID-19 trwał dłużej, a nasilenie objawów było większe. Co więcej, prowadzone były badania mające na celu ustalenie średniego stężenia kalcydiolu w surowicy u osób chorych na COVID-19. Ich badania wskazują, że jest ono niższe u zakażonych na SARS-CoV-2 w porównaniu do osób zdrowych, które stanowiły grupę kontrolną.

Występowanie korelacji między stężeniem witaminy D3 w organizmie a nasileniem objawów infekcji obejmujących drogi oddechowe nie budzi żadnych wątpliwości. Wszystko przez zdolność tej substancji do modulowania odpowiedzi układu immunologicznego oraz inhibicji rozwoju procesów zapalnych. Dlatego właściwa podaż witaminy D3 może mieć ogromne znaczenie w zmniejszeniu prawdopodobieństwa zakażenia SARS-CoV-2, a także łagodzeniu nasilenia objawów COVID-19.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Pewnie tak, warto brać choćby w celu wzmocnienia organizmu.
Istnieje taki związek że jak tylko rośnie liczba zarażonych to ludzie kupują na potęgę.