Stomatologia w programie studiów farmaceutycznych traktowana jest nieco po macoszemu. O działaniu większości preparatów do stosowania w jamie ustnej dowiadujemy się już w trakcie pracy lub zdobywając doświadczenie w życiu prywatnym. Tymczasem pacjenci oczekują porady profesjonalnej, szczególnie w przypadku kwestii tak drażliwej jak wybielanie zębów. Zawsze wtedy, gdy na szali leży bezpieczeństwo pacjenta, magister farmacji powinien posiadać dogłębną, rzetelną wiedzę. Być może warto ją odświeżyć lub uzupełnić?
Od czego zależy barwa zębów?
Na barwę naszego uśmiechu wpływ ma szereg czynników. Część z nich jest od nas niezależna: wrodzone zaburzenia budowy szkliwa lub zębiny, zmiany związane z wiekiem lub chorobami takimi jak hiperbilirubinemia, alkaptonuria, choroby przysadki, tarczycy, nadnerczy. Również przyjmowanie od wczesnego dzieciństwa nadmiernych dawek fluoru oraz długotrwałe leczenie tetracyklinami może skutkować nieestetycznymi, niemal niemożliwymi do usunięcia zmianami koloru. Udowodniono, że długotrwałe i regularne stosowanie płynów do płukania jamy ustnej zawierających listerynę, chlorheksydynę, cetylopirydynę lub sanguinarynę, również stanowi istotną przyczynę przebarwień.
Czasami zmiany wynikają z leczenia stomatologicznego. Wypełnienia amalgamatowe trwale barwią szkliwo na ciemnoszaro, a w trakcie leczenia kanałowego, zęby zyskują czasem dość zaskakujące kolory. Przestrzenie pod kamieniem nazębnym, w wyniku działania enzymów bakteryjnych, wybarwiają się na kredowo-biało, natomiast zmiany próchnicze są w większości brązowe. Uszkodzone szkliwo w większym stopniu bywa podatne na naturalne barwniki występujące w żywności. Nie mniej szkodliwym czynnikiem jest palenie papierosów.
Jak dobrać metodę wybielania?
Metoda wybielania zębów powinna zostać dobrana adekwatnie do przyczyn wystąpienia zmian barwy. Początkowym etapem zawsze powinno być usunięcie kamienia nazębnego i osadów bakteryjnych. W gabinetach dentystycznych powszechnie wykorzystuje się w tym celu skaler ultradźwiękowy oraz piaskarkę. Należy również wyleczyć ewentualne ubytki – wszelkie istniejące stany zapalne w jamie ustnej predestynują do powikłań po wybielaniu. Osłabione szkliwo staje się mniej odporne na działanie bakterii, ponadto preparat wybielający może dostać się do miazgi zęba i ją uszkodzić.
W przypadku przebarwień związanych z leczeniem dentystycznym, zaleca się wymianę nieodpowiednich wypełnień zębów. Zmiana wypełnienia po leczeniu kanałowym lub plomby z amalgamatem może być wystarczająca, do uzyskania poprawy barwy. Niezależnie od tego, czy wybielanie jest przeprowadzane w gabinecie dentystycznym, czy w domu, ostateczny efekt zależy od stanu uzębienia i cech genetycznych. Przy naturalnie przepuszczającym światło szkliwie i żółtym odcieniu zębiny, często niewiele da się poprawić.
Czym dysponują apteki?
Preparaty stosowane przez pacjenta samodzielnie w domu, dostępne w aptekach, dzielimy na rozjaśniające (mające za zadanie usunięcie kamienia i zewnętrznych osadów) oraz zawierające substancje utleniające.
Rozjaśnianie…
Do preparatów rozjaśniających zaliczamy wszystkie pasty zawierające węglan wapnia, wodorotlenki wapnia i magnezu, tlenek krzemu, hydroksyapatyt czy polimetakrylan. Działają wyłącznie mechanicznie i zależnie od wielkości drobin mogą być mniej lub bardziej skuteczne. Należy uczulić pacjentów na to, że pasty wybielające nie mogą być stosowane stale. W odróżnieniu od zwykłych past, mają wielkość drobin tak dobraną, aby działać silnie ścierająco. Tym samym mogą również uszkadzać szkliwo, powodować podrażnienia oraz być bezpośrednią przyczyną powstawania ubytków klinowych.
Część preparatów zawiera 5% roztwór azotanu potasu, który jest sprawdzonym środkiem redukującym nadwrażliwość zębów. Eliminuje to często występujący dyskomfort wynikający z podrażnienia dziąseł. Stosunkowo bezpieczne są pasty zawierające porost islandzki. Wykazano, że przy długotrwałym stosowaniu porost działa na szkliwo zębów lekko utleniająco, tym samym stopniowo je wybielając. Osobną grupę stanowią „wybielające” płukanki do zębów. Te najczęściej zawierają substancje zmniejszające krystalizację kamienia nazębnego np. pirofosforan. Działają więc raczej prewencyjnie.
Utlenianie…
Preparaty utleniające to przede wszystkim przeróżne systemy z nakładkami, paski, kredki i lakiery zawierające w składzie nadtlenek karbamidu lub nadtlenek wodoru. Te do stosowania w domu przez kilkanaście dni są mniej stężone (10-15% karbamidu), niż preparaty do zabiegu wybielającego w gabinecie dentystycznym (30-50%). Karbamid rozkładając się uwalnia nadtlenek wodoru, który to stanowi donor rodnika tlenowego. Reaguje on ze związkami barwnymi w zębie, rozbijając wiązania podwójne barwników organicznych. Rozłożone barwniki mogą być wypłukane z tkanek zęba lub lepiej odbijają światło. Tym samym uzyskujemy efekt optycznego rozjaśnienia. Karbamid rozkładając się uwalnia również dwutlenek węgla i amoniak, tworząc środowisko zasadowe, które ułatwia wybielanie.
W nowoczesnych preparatach nadtlenek wodoru i karbamid zastąpiono związkami, uwalniającymi rodnik tlenowy pod wpływem naświetlania lampą LED lub światła słonecznego i śliny. Jednakże ostateczny mechanizm ich działania pozostał taki sam, podobne są więc zagrożenia i przeciwwskazania.
W gabinecie dentystycznym
Procedura wybielania zębów w gabinecie dentystycznym oraz w domu jest zasadniczo podobna. W gabinecie wypełnione żelem nakładki przygotowuje technik dentystyczny, natomiast w domu wykonujemy je sami w specjalny sposób formując żelowe kształtki. Kształtki te nie przylegają tak dokładnie jak profesjonalne nakładki, ale nie stanowi to problemu – żel do zastosowania domowego jest znacząco mniej stężony. Przed nałożeniem nakładki należy dokładnie oczyścić zęby i przepłukać samą nakładkę letnią wodą.
W trakcie zabiegu nie należy jeść ani pić. Czas i procedury muszą być zgodne z zaleceniami producenta. Żel wybielający trzymany na zębach zbyt długo, może uszkadzać szkliwo oraz dziąsła. Ponadto serii zabiegów nie powinno się powtarzać przed całkowitą regeneracją tkanek w jamie ustnej. Przerwa powinna wynosić co najmniej 6 do 12 miesięcy. Pamiętajmy, że poza gabinetem dentystycznym zęby rozjaśnimy maksymalnie o 2-3 tony. Pierwsze efekty dwutygodniowego wybielania będą widoczne po 3-4 dniach.
Dużo bezpieczniejszą postacią preparatów rozjaśniających zęby – są samoprzylepne paski. Ich aplikacja jest znacznie łatwiejsza, a ryzyko podrażnienia dziąseł niewielkie. Nakłada się je bezpośrednio na zęby, 1-2 razy dziennie przez 7 do 14 dni. Stosowane są również tzw. markery – w tym wypadku preparat nanoszony jest za pomocą specjalnego aplikatora na każdy ząb osobno. Dzięki temu możliwe jest wybielanie tylko wybranych zębów.
Czy leki wpływają na efekt wybielania zębów?
Leki na nadkwasotę oraz soki z owoców cytrusowych mogą obniżać pH śliny i wpływać na ostateczny efekt wybielania. Wynika to wprost z mechanizmu mineralizacji i demineralizacji szkliwa. W niskim pH następuje demineralizacja – jony wapnia i fosforu są z zębów wypłukiwane. Gdy pH wraca do normy zawartość minerałów jest uzupełniana poprzez przenikanie jonów ze śliny. Szkliwo zawierające mniej wapnia i fosforu jest słabsze i umożliwia przenikanie oraz osadzanie się związków barwnych. Z tego też względu w trakcie stosowania odpowiednich preparatów oraz kilka dni po wybielaniu, zaleca się tak zwaną białą dietę. Jedzenie powinno być pozbawione substancji silnie barwiących, należy odstawić kawę i mocną czarną herbatę.
Dość zaskakującym środkiem „wybielającym” są pasty i płukanki barwiące język i dziąsła na czerwono. W tym wypadku efekt rozjaśnienia wynika wprost z kontrastu barw i jest wyłącznie krótkotrwałym efektem optycznym. W tym samym celu czasem stosuje się pasty zawierające substancje drażniące np. z dodatkiem ekstraktu z chilli.
Wybielanie zębów jest kwestią estetyczną. Natomiast bezpieczeństwo tego zabiegu przy użyciu preparatów dostępnych do użytku domowego, to już z pewnością kwestia medyczna. Pomóżmy pacjentom przy wyborze optymalnej metody.
Zacytuj ten artykuł jako:
- Marzena J. Kokot, A co Ty wiesz o wybielaniu zębów?, MGR.FARM, nr 3/2018 (19), str L24-L25










