REKLAMA
Magazyn mgr.farm

A miało być tak pięknie

11 lutego 2016 10:02

Lubię w miarę swoją pracę, ale czasami narzekam na pacjentów, na życie, a także na byłych pracodawców. Narzekam, bo czuję się rozczarowana i oszukiwana od samego początku. Na studiach wmawiano nam, że farmacja to prestiżowy kierunek, po którym bez problemu znajdzie się dobrze płatną pracę w aptece (podkreślam dobrze płatną pracę).

Roztaczano przed nami wizję farmaceuty, jako autorytetu, wspominano też to też zawód, który ludzie darzą szacunkiem. Jednocześnie niektórzy asystenci z dziką rozkoszą degradowali nasze poczucie własnej wartości i udowadniali, że student farmacji nic nie znaczy lub znaczy niewiele. Teraz to samo zdarza się w aptece z tym, że „oprawcą” bywa niezadowolony pacjent, któremu nawet nie możesz się zrewanżować tym samym, jeśli nie jesteś właścicielem.

Kończę studia i trafiam do apteki prywatnej, gdzie Kodeks Pracy to fikcja, a wszystko pod okiem kierownika apteki, który przecież też jest farmaceutą. Wydawało mi się wtedy, że jest to ostatnia osoba, która może mi wbić nóż w plecy, ale niestety pomyliłam się. Pracowałam czasami po 10 -12 godzina na dobę, ale nie przekładało się to na wysokie zarobki. W podziękowaniu za takie poświęcenie pracodawca nie odprowadzał za mnie składek. Rzuciłam pracę i trafiłam do apteki sieciowej na prowincji gdzie zarabiałam całkiem sporo, ale w pakiecie dostałam też Tajemniczego Pacjenta, „koszyczek”, rankingi, tabelki i koordynatora, który zaganiał nas do roboty jak świnie, bo wszystko było zawsze źle. Wróciłam do rodzinnego miasta i teraz zarabiam mniej niż technik z miasta na prowincji, w którym kiedyś pracowałam. I to jest ten prestiż? I to jest ta dobrze płatna praca? To jest ten rozwój? Kto doprowadził do takiego stanu branżę apteczną? Komu mam podziękować?

REKLAMA

Codziennie lub prawie codziennie, ktoś próbuje udowodnić, że ty jako farmaceuta jesteś tylko „sprzedawcą w białym fartuchu” i w zasadzie powinieneś świadczyć usługi w ramach szeroko rozumianego czynu społecznego. Swoje trzy grosze dorzucają lekarze, którzy nie widzą w nas równorzędnych partnerów, a jedynie wykonawców ich zleceń. Wczoraj po raz kolejny przekonałam się, że niektórzy reprezentanci środowiska lekarskiego mają nas za stado baranów, którzy chyba swoje dyplomy znaleźli przez przypadek w paczce chipsów. Trafiłam na stronę Federacji Porozumienia Zielonogórskiego gdzie znajduje się temat „Opieka farmaceutyczna – tak, ale w granicach rozsądku”. Wizja opieki farmaceutycznej według byłego wiceministra zdrowia Marka Twardowskiego wygląda tak (cytaty)

REKLAMA

Sama idea opieki farmaceutycznej jest słuszna – uważa b. wiceminister zdrowia Marek Twardowski. – Takie rozwiązanie od dawna funkcjonuje w krajach rozwiniętych i dobrze się sprawdza. Farmaceuta jest właściwą osobą, by doradzać pacjentowi w prostych przypadkach, jak np. drobne zranienie palca czy ból głowy. Ma przecież odpowiednią wiedzę.

Aptekarz przecież będzie miał zysk ze sprzedaży środka, który poleci pacjentowi – stwierdza Marek Twardowski. – Ważne jest też to, by farmaceuta nie wykraczał poza swoje kompetencje, bo w każdej sytuacji przecież nie może zastąpić lekarza.

Jednak w ocenie Marka Twardowskiego usługa opieki farmaceutycznej nie powinna być dodatkowo wynagradzana.

Podtrzymuję to, co kiedyś pisałam, że farmaceuta jest od leczenia tylko lżejszych przypadków, ale nazywanie „opieką farmaceutyczną” pomoc i doradztwo przy skaleczonym paluszku i bólu głowy to jedne wielkie nieporozumienie. Jak czytam takie wypowiedzi to zastanawiam się, po co były mi te studia? 5 lat studiów, żeby dowiedzieć się, że mam „odpowiednią wiedzę”, aby leczyć takie przypadki? Nie będę roztrząsać tematu, czym jest opieka farmaceutyczna i jak powinna wyglądać, bo wydaje mi się każdy farmaceuta wie mniej więcej, na czym to powinno polegać. Każdy chyba też wie, że taka opieka opiera się również na współpracy lekarza z farmaceutą, ale przez takie wypowiedzi nigdy nie będzie zgody pomiędzy tymi grupami. Dodam, że „mądrości” Marka Twardowskiego zostały opublikowane na wielu portalach i taki przekaz poszedł w świat. Nie szanują nas pacjenci (akurat z tym to można jeszcze walczyć), nie szanują nas lekarze!

REKLAMA

To wszystko nie tak miało wyglądać! Na razie jestem na etapie narzekania, być może kiedyś dorosnę do tego, aby coś zmienić w swoim życiu i moją złość będę mogła spożytkować w jakiś sensowny sposób. A może kiedyś rzucę to wszystko i znajdę mniej stresujące zajęcie. Czas pokaże.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Jak odmawiać Jak odmawiać

Dwie najbardziej newralgiczne sytuacje, w których pacjent spotyka się z odmową ze strony farmaceuty ...

Farmaceuta w Irlandii: jak nabyć prawo do pracy na Zielonej Wyspie? Farmaceuta w Irlandii: jak nabyć prawo do pracy na Zielonej Wyspie?

Irlandia jest popularnym kierunkiem migracji polskich farmaceutów, z tych samych powodów, co dla pra...

W pułapce opioidów W pułapce opioidów

Niedawno przeprowadzone badanie wykazało, że częste nadużywanie leków przeciwbólowych jest preludiu...

REKLAMA
?>

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz