Apteka 24/7

9 lutego 2017 11:29

Apteki jako placówki ochrony zdrowia publicznego muszą świadczyć usługi nie tylko w czasie zwyczajowo przeznaczonym dla placówek handlowo-usługowych, ale także w sytuacjach doraźnych. Zdrowie jest bowiem wartością nadrzędną, którą jako farmaceuci także przyrzekaliśmy chronić. Czy jednak tym samym jest sytuacja kryzysowa, w której zachodzi konieczność skorzystania z nocnego dyżuru apteki dla pacjenta i dla farmaceuty?

Z sondy ulicznej przeprowadzonej przez dziennikarza RDN wynika jednak, że mieszkańcy nie korzystają w nocy z dyżurujących aptek, albo o nich nie wiedzą. (fot. Shutterstock)

Apteka podczas nocnego dyżuru nie do końca przypomina samą siebie z godzin dziennego urzędowania. Nie tętni życiem, nie jarzą się w niej dziesiątki lamp oświetlających witryny z lekami, nie ma też grupy gotowych do pomocy farmaceutów ani szeroko otwartych drzwi, zapraszających pacjentów do środka. Zamiast tego mamy przygaszone światło, jednego dyżurującego farmaceutę i okienko. Już sama ta zmiana powinna dawać osobom chcącym skorzystać z możliwości nocnej wizyty w aptece pewną refleksję, że nie jest to czas na robienie podstawowych zakupów. Pomoc doraźna czy szpitalny oddział ratunkowy rzadko jest świadkiem przypadków, w których ludzie ni stąd ni zowąd chcą poprosić o wypisanie recepty na leki w chorobach przewlekłych czy badanie, które może spokojnie poczekać do rana.

W aptece te granice już się niestety zacierają – sprawy pilne są bowiem traktowane bardzo subiektywnie. Dla jednych pilne jest kupienie wziewu przy zaostrzeniu astmy, dla innych tabletek nawilżających gardło przez porannym wykładem. Do tego wszystkiego dochodzi cała gama preparatów „przed” i „po” nocnych rozrywkach i tutaj określenie pilne nabiera zupełnie innego wydźwięku. Pacjent jest bowiem przede wszystkim konsumentem, więc skoro apteka jest „otwarta”, to dlaczego miałby z niej nie skorzystać? Jaki jest cel czekania do rana, sugerując się gradacją potrzeb i ważności sprawy, która go do apteki przywołała?

Kwestia dyżurów nocnych nie jest czymś, o czym marzy szeregowy farmaceuta. Każdy z nas studentem był, ale nie każdy wertował prawne zapisy, a już na pewno nie bawił się w ich interpretacje i przełożenie na swoje codzienne pracownicze życie. Zgodnie z art. 94 ust. 1. ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy. Czy jednak w tym górnolotnym zapisie widzi się od razu nieprzespane noce? Czy idąc na studia w ogóle myśli się o tym, że kiedyś może nas to spotkać? Czy mając możliwość wyboru, dobrowolnie zgodzilibyśmy się na taką kolej rzeczy? Czy gdyby ktoś nam powiedział, że co parę dni będziemy spędzać noc w aptece zamiast we własnym łóżku, skonfrontowalibyśmy swoje marzenia i plany z tą wizją?

Oczywistym jest, że problem nocnych dyżurów dotyka tylko ułamek farmaceutycznej społeczności. Faktem jest też, że nie każdy pacjent w ogóle kiedykolwiek skorzystał z możliwości zakupu leków o nocnej porze. Nie zmienia to jednak mojego przeświadczenia, że zjawisko to jest gdzieś marginalizowane i przez aptekarzy, bo większości z nich to zwyczajnie nie dotyczy i przez pacjentów, bo dla nich liczy się nie zamysł nocnych dyżurów, ile swoboda do wykorzystania tego faktu przy każdej okazji.

Chciałbym, by społeczeństwo w większej mierze rozumiało cel dyżurujących aptek i nie robiło z nich całodobowych sklepów. Ale nastąpić to może jedynie w sytuacji, w której farmaceuci będą się nawzajem szanować i nigdy nie użyją tworzenia apteki dyżurnej jako swoistego wabika na klienta, bowiem gdy do głosu dochodzą pieniądze, o pacjencie nie może być mowy. Konkurencja rośnie, więc pomysły na prześcignięcie konkurencji mogą być różne. Oby ten scenariusz się nigdy nie sprawdził.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Jak odmawiać Jak odmawiać

Dwie najbardziej newralgiczne sytuacje, w których pacjent spotyka się z odmową ze strony farmaceuty ...

Łanda odpowiada posłom ws. aptek Łanda odpowiada posłom ws. aptek

W odpowiedzi na interpelację nr 4198 z dnia 23 czerwca 2016 r., złożoną przez grupę Posłów na Sejm R...

Dzieci, nie idźcie tą drogą Dzieci, nie idźcie tą drogą

Jestem farmaceutą. Mam własną aptekę, w której jestem kierownikiem. Mam też dwójkę dzieci i jednego ...