REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Apteka sieciowa – parę słów dobrego

16 czerwca 2016 06:52

Nie chcę rozpętać burzy, ale obawiam się, że mogę nie wpisać się w trend panujący dość powszechnie wśród farmaceutów. Chciałbym powiedzieć bowiem parę słów dobrego na temat… aptek sieciowych. Tak, właśnie o tych „pożeraczach rynku” i „sklepach z lekami”, w których po ciężkich studiach pracują „podawacze” zamiast aptekarzy – pytanie zasadnicze brzmi: czy to nie konieczny kompromis by pojawiły się inne profity?

Na początku pragnę zaznaczyć, że nie jestem ślepo zapatrzonym orędownikiem tychże placówek. Sam marzyłem przez całe studia (i przed nimi) o pracy w małej aptece „z tradycjami”, w której Pani Magister jest druga po Bogu, a kurz na Farmakopei ma niemal mistyczne znaczenie. Tylko, że takich aptek poszukują farmaceuci, a pacjenci? Zapytajmy swoich bliskich, jakie apteki „powinny być”, a w jakich aptekach wykupują swoje leki. Ba, już nawet o leki przestało przecież chodzić. Szukając ostatniego internetowego hitu mało kto na upartego pójdzie do osiedlowej apteki w nadziei, że właściciel jest na tyle odważny, by porwać się na jego dystrybucję przy już i tak kiepskich obrotach. A zatem wyłania się pierwsza zaleta – apteka otwiera się na pacjentów. Nie mówię już o zlikwidowaniu problemu „będziemy to mieli na jutro”, które staje się plagą małych aptek. Nie można jednak zaprzeczyć, że lwią część zysków przynoszą leki OTC i suplementy diety, za którymi trzeba po prostu nadążać! A prywatnej placówce kierownik fizycznie się nie rozdwoi – w sieciówce są od tego specjalne osoby, które zatroszczą się o zatowarowanie w dniu rozpoczęcia kampanii reklamowej nowego specyfiku. Pacjent otrzyma to, czego oczekuje, a przecież wszystkim nam na tym zależy.

Polskie apteki mają w sobie coś niezwykłego – unikatową atmosferę, który sprawia, że czujemy powagę miejsca. Wygląd często przypominający placówkę służby zdrowia, głucha cisza, personel w białych fartuchach. Nie na każdego to dobrze działa. Kraje anglosaskie widzą potrzebę bycia bardziej „friendly” – farmaceuta doradzi więc z doborem szkieł kontaktowych, dermokosmetykami czy wkładkami do butów. Czemu więc nie spróbować u nas? Najszybciej zadziałało to w aptekach sieciowych – farmaceuta to nie tylko aptekarz. To doradca. Pragmatyk można by rzec – bądź co bądź pochyla się nad codziennymi problemami pacjentów w szerokim tego słowa znaczeniu. Tym razem korzysta na tym i pacjent i farmaceuta – musi przecież poszerzać swoją wiedzę, by być na bieżąco z pojawiającymi się nowinkami, co prowadzi nas do kolejnego pozytywu.

REKLAMA

A jest nim większa (według mnie) możliwość rozwoju zawodowego. Nie mówię tu o awansach, podwyżkach i tym podobnych, mam na myśli stricte doświadczenie, wiedzę i nabywane umiejętności. Jednym z mitów, który pokutuje jest wymarcie receptury w sieciówkach. Pojęcia nie mam, kto to zbadał, ale według moich obserwacji mają się całkiem nieźle. A zatem zdolności praktycznego wykorzystania leków wciąż są tam obecne. Dla mnie, dużo cenniejszą korzyścią są liczne szkolenia produktowe, możliwości uczestniczenia w kursach czy też obcowanie z grupami leków, na które małe apteki mogą sobie rzadko pozwolić (jak choćby inkretyny). To dobry trend, w którym apteki wychodzą naprzeciw pacjentom i nierzadko lekarzom, oferując im możliwość atrakcyjnej terapii alternatywnej.

REKLAMA

Apteki sieciowe mają swój klimat. Może czasem zbyt marketowy. Nie każdy może sobie przyswoić nowy koncept, w którym przechadzając się alejkami, sami sięgamy po produkty w rytm melodii z głośników. Coraz częściej owe produkty okazują się też marką własną, co dla jednych jest faktem nie do przyjęcia, dla drugim ciekawą ofertą, bowiem nierzadko specyfiki te posiadają naprawdę konkurencyjny skład. Tyle, że… to wszystko działa. Może zamiast szukać minusów, zastanówmy się jak my, farmaceuci, możemy na tym skorzystać, skoro pacjenci przekonali się do takiego rozwiązania?

Cogaiseoir

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Technik technikowi nierówny Technik technikowi nierówny

Z pewnym zaciekawieniem obserwuję internetową wojnę pomiędzy magistrami farmacji a technikami farmac...

Jędrzejczak: “to zmanipulowany materiał i element czarnego PR” Jędrzejczak: “to zmanipulowany materiał i element czarnego PR”

- W ostatnich dniach rozpowszechniane są w Internecie zmanipulowane informacje dotyczące jednego z k...

Res pharmaceuticae Res pharmaceuticae

W tym roku otwarto nową wystawę stałą Muzeum Farmacji im. mgr farm. Antoniny Leśniewskiej, Oddział M...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz