Magazyn mgr.farm

Apteki w Powstaniu Warszawskim – część III

28 listopada 2018 09:23

Z historią Powstania Warszawskiego prócz zbrojnych akcji przeciw nazistowskiemu okupantowi związanych jest wiele niezwykłych historii, które po latach dodatkowo nabierają wartości. Przy okazji opisywania mocno splecionych losów polskiej farmacji i wojennej Warszawy nie sposób nie udać się jeszcze pod jeden adres: Mazowiecka 10.

Ulica Mazowiecka widziana od strony ulicy Świętokrzyskiej. Znad kamienicy Mazowiecka 10 wystaje kopuła soboru na placu Saskim (fot. seiren.pl)

Historia ulicy Mazowieckiej

Ulica Mazowiecka, jedna spośród wielu w Śródmieściu, ma swoją wielowiekową tradycję. Był to odcinek dawnego traktu biegnącego obecnymi ulicami Wierzbową, Mazowiecką, Szpitalną, Bracką i Wiejską do Ujazdowa. Droga nabrała większego znaczenia po usypaniu wału w 1621 jako droga okrężna za wałem. W pierwszej połowie XVIII w. droga zmieniła się w wąską ulicę. Przed 1730 przy rogu Mazowieckiej i Świętokrzyskiej wybudowano niewielki pałac Kazimierza Rudzińskiego, wojewody mazowieckiego, od którego godności ulica otrzymała nazwę. Zabudowana po 1865 kamienicami, wyposażona w piękne sklepy stała się w końcu XIX w. jedną z wykwintniejszych ulic Warszawy. Rolę tę utrzymała w dwudziestoleciu międzywojennym. Znajdowały się przy niej m.in. księgarnia Jakuba Mortkowicza, salony sztuki i popularna kawiarnia „Ziemiańska” z teatrzykiem „Małe Qui Pro Quo”. Została wyasfaltowana jako jedna z pierwszych ulic w Warszawie , bo w 1928 r., lecz kilkanaście lat później została zniszczona podczas Powstania Warszawskiego, a odbudowana dopiero w roku 1950. Nazwa ulicy podczas okupacji została zmieniona na „Blumenstrasse” czyli Kwiatową, co zapewne wiązało się z dążeniem do wymazywania śladów polskiej tradycji i historii w nazewnictwie miejskim. Z Blumenstrasse, czyli Mazowiecką, było o tyle zabawnie, że na Mokotowie była już ulica Kwiatowa, którą dla porządku zapisywano jako „Kwiatowastrasse”.

Mazowiecka 10

Przy jednej ze wspomnianych kamienic musimy zatrzymać się na dłużej. Neorenesansowa kamienica przy Mazowieckiej 10, będąca jednym z ostatnich dzieł H. Marconiego, powstała w latach 1862-63 na zlecenie prezesa Spółki Żeglugi Parowej, Stanisława Zamoyskiego i była pierwszym trzypiętrowym domem przy Mazowieckiej. Zniszczona w czasie Powstania Warszawskiego, w 1946 rozebrana do parteru a następnie odbudowana w nowej formie dla hotelu garnizonowego przy zachowaniu części dawnych podziałów i elementów, lecz bez oficyn. I tyle o samej historii budynku, bo teraz pora wejść do środka, by poznać jej prawdziwą historię…

Apteka Mazowiecka

W tym budynku mieściła się bowiem „Apteka Mazowiecka”, od września 1930 roku należąca do Czesława Fink-Finowickiego. To on nadał aptece tę nazwę, wydzierżawiwszy ją wpierw od doktora Antoniego Sklepińskiego. Czesław Fink-Finowicki urodził się 22 lipca 1896 roku w Obodówce. Pochodził z rodziny, w której wiele osób było lekarzami lub pracownikami farmacji. Kiedy zabrakło pieniędzy na dalszą naukę w gimnazjum, Fink-Finowicki poszedł w ich ślady podjąwszy pracę w rodzinnej aptece w Bucharze. Łącząc pracę z nauką, w 1916 roku otrzymał dyplom na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu w Kijowie. Dziesięć lat później przeniósł się do Warszawy i zatrudnił w aptece Hermana Biertümpfla na Marszałkowskiej 136, stając się w tym czasie znaną i szanowaną osobą. Wielokrotnie bronił praw pracowników, uczestniczył w akcjach strajkowych, by wspomóc ich w walce o godniejsze warunki pracy, co sprawiło, że wielu właścicieli aptek uważało go za socjalistę. W 1930 r. Fink-Finowicki wydzierżawił aptekę na Mazowieckiej 10 i zmodernizował lokal. Wprowadził maszynowe wpisywanie sygnatur aptecznych, zaprojektował i zakupił wiele urządzeń przemysłowych.

Ciekawą postacią, którą w latach 1930 – 1939 zatrudniał Fink-Finowicki, był mgr farmacji Marian Antoni Güntner, znany lepiej jako Marian Rentgen. Był piosenkarzem, aktorem kabaretowym i filmowym oraz farmaceutą. Występował w wielu kabaretach, m.in. w „Qui Pro Quo” czy „Cyruliku Warszawskim”. Dzięki znajomości z Rentgenem, Czesław Fink-Finowicki zyskał przyjaźń wielu literatów i artystów, m.in.: Marii Rodziewiczówny, Juliana Tuwima, Zofii Nałkowskiej, Adolfa Dymszy, Stefana Jaracza, czy Eugeniusz Bodo, a „Apteka Mazowiecka” stała się tłem dla jednego z filmów z udziałem Rentgena. Fink-Finowicki był też reżyserem technicznym filmu „Kryzys minął”, w którym rolę pracowników apteki odegrali Zula Pogorzelska i Eugeniusz Bodo.

Laboratorium Finka-Finowickiego

Właściciela apteki na Mazowieckiej, doktora Sklepińskiego bardziej interesowała jego druga apteka we Lwowie, więc wszelkie koszty inwestycji ponosił sam Fink-Finowicki. By uniezależnić się od dostaw i powiększyć przychody, obok apteki założył własne laboratorium. Interesował się lekami Dalekiego Wschodu, dlatego nazwał je „Dharma” – przeznaczenie, powinność. Te nieco egzotyczne zainteresowania zaowocowały rozpoczęciem wytwarzania w laboratorium kilkunastu suchych mieszanek ziołowych wg receptur tybetańskich. Jako pierwszy w Polsce produkował duże ilości przetworów ze świeżych roślin i utrwalonych soków roślinnych. W 1939 r. laboratorium oferowało 121 różnych leków i było jedną z największych firm farmaceutycznych na Mazowszu, a znaczna część surowców roślinnych pochodziła z własnej plantacji w Zalesiu Górnym koło Piaseczna.

Apteka w czasie II wojny światowej

Bombardowania i ostrzał artyleryjski we wrześniu 1939 roku nie wstrzymały działalności „Apteki Mazowieckiej”, która pomimo wpadających do wnętrza odłamków pocisków, pełniła ciągły 24-godzinny dyżur. W styczniu 1941 roku właściciel kamienicy, dr Sklepiński wymówił dzierżawę i jedynym źródłem utrzymania Fink-Finowickiego stało się laboratorium. Istnienie i funkcjonowanie tego laboratorium dawało fikcyjne zatrudnienie polskiej młodzieży zagrożonej wywózką do Niemiec. Prowadzono tu też tajne nauczanie. Nie były to jednak jedyne zasługi Finka-Finowickiego dla wojennej Warszawy. Jako członek AK pseudonim „Ostoja” aktywnie włączał się w pomoc dla mieszkańców oblężonej stolicy podczas Powstania Warszawskiego. W swym laboratorium produkował dla szpitali powstańczych sterylne leki, np. nowokainę w roztworze, salol, kofeinę, aspirynę, a walczącym oddziałom dostarczał butelki z substancją zapalającą, potrzebną do zwalczania wrogich czołgów i pojazdów opancerzonych. Po upadku Powstania dostał się do Zalesia Górnego, gdzie dotarli również jego synowie, którzy brali udział w walkach na Mokotowie i wyszli z miasta wraz z ludnością cywilną. Na miejscu okazało się, że teren plantacji zajęli Niemcy, ale całą rodzinę Finka-Fiowickiego przyjęli życzliwi sąsiedzi.

Dalsze losy Finka-Finowickiego

Czesław Fink-Finowicki do końca życia był aktywny zawodowo, choć ponownie uruchomione w Gdańsku laboratorium „Dharma”, zmuszony był zamknąć w 1949 roku z powodu działalności nowych władz ludowych. Niemniej, po dziś dzień możemy zgłębiać jego wydanie „Preparatyki galenowej – Zarysu Farmacji Stosowanej” Zmarł 1 lutego 1977 roku w Warszawie, gdzie został pochowany na cmentarzu bródnowskim.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Farmaceuci kandydują do Sejmu Farmaceuci kandydują do Sejmu

25 października odbędą się wybory parlamentarne. W tym roku o mandat posła na Sejm RP VIII kadencji ...

Wspierać i być wspieranym Wspierać i być wspieranym

Jeśli coś zapewnia twój fizyczny i psychiczny komfort, umożliwia zaspokajanie aspiracji, planów i po...

Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie

Amerykańska farmaceutka Izabella Wentz, u której zdiagnozowano chorobę Hashimoto, napisała książę pt...