REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 16 czerwca 2015, 08:00

Babcia Etopirynka

Chyba każda apteka ma swoją Babcię Etopirynkę. Babcia ta przychodzi niemal każdego ranka z odliczoną kwotą 2,99 w garści, by zakupić jedno opakowanie swoich ulubionych tabletek. Deszcz, wichura czy pełne nasłonecznienie Babci nie straszne, nie zniechęcają jej zamknięte drzwi i konieczność czekania na pierwszego pracownika otwierającego podwoje apteczne.

Z czasem każdy przyzwyczaja się do swojej Etopirynowej Babci i przestaje go zadziwiać ilość zjadanych tabletek i częstość wizyt. Ba, jej nieobecność burzy codzienny porządek Wszechświata, wywołuje niepokój – a może coś się bidulce stało?

REKLAMA

Dlaczego Etopiryna stała się takim bestsellerem wśród okolicznych seniorek? Skład nie jest rewolucyjny- 300 mg kwasu acetylosalicylowego, 100 mg etenzamidu (to również pochodna salicylanów) i 50 mg kofeiny. Trudno mówić tu o przełomowym odkryciu magicznej substancji na ból głowy. A jednak. Popularności dodało Etopirynie podobieństwo do ukochanych przez społeczeństwo tabletek z krzyżykiem i cena.

Niegroźne poranne zakupy po jednym pudełku to też uzależnienie. Chociaż poczciwe babuleńki nie wyglądają jak amatorzy pseudoefedryny i „kalii”” ani nie kradną z lady Acodinu jak przymglonooka młodzież, problem nie jest błahy.

Prawdopodobnie dawno, dawno temu, kiedy Etopirynowa Babcia nie znała jeszcze Etopiryny, a nawet nie była babcią- zaczęła ją boleć głowa. Bolała i bolała, więc pre-Babcia sięgnęła po tabletkę. Sposób ukazał się skuteczny , kto by więc nie chciał go powtarzać. Głowa bolała i bolała, a zużycie tabletek rosło i rosło. Migrenowy ból głowy ewoluował w bóle z odbicia- z nadużywanie leków przeciwbólowych.

REKLAMA
REKLAMA

Problem bólów głowy z odbicia długo umykał uwadze klinicystów. Dopiero w 1950 roku Peters i Horton opisali przypadki siedmiu pacjentów z migreną leczonych przewlekle ergotaminą, którzy zgłaszali znaczne nasilenie bólu po zaprzestaniu przyjmowania leku. Ale czy to nie było logiczne i spodziewane? Bez tabletki- boli, z tabletką-przestaje. Czy nie taki jest cel naszej farmakoterapii? Medycynie ciężko było przyjąć, że po długim okresie przyjmowania leków przeciwbólowych jest już dwóch potencjalnych wrogów- ból i teoretycznie zwalczające go pigułki.
Taki niepożądany efekt mogą dać niemal wszystkie znane nam leki przeciwbólowe- enelpezety, paracetamol, ergotamina, opioidy, a nawet pachnące jeszcze świeżością tryptany. Szczególnie narażoną grupą są kobiety po 40 roku życia, cierpiące pierwotnie z powodu migreny lub napięciowych bólów głowy. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zaburzenia depresyjne, labilność emocjonalna, a nawet nadciśnienie tętnicze.

Leczeniem jest natychmiastowe odstawienie leków (poza opioidami). Pomocne może być stosowanie w pierwszym okresie leków przeciwdepresyjnych, topiramatu lub glikokortykosteroidów. Ale leczenie uzależnień zaczyna się w głowie i od niej zależą szanse na powodzenie przedsięwzięcia. Najtrudniejszym elementem terapii jest przekonanie naszej Babci, że to magiczne tabletki powodują ból głowy, a nie go łagodzą.

Etopirynowy abonament na 12 miesięcy dla tego, komu się ta sztuka uda.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA