Będzie na jutro

29 maja 2017 09:48

W dzisiejszym świecie przesiąkniętym konsumpcjonizmem coraz częściej przestaje liczyć się cena, a liczy się dostępność danego towaru czy usługi. Płacimy więcej za przesyłki ekspresowe, chętnie korzystamy z szybszych prywatnych wizyt w gabinetach lekarskich, coraz częściej wybieramy opcję dowozu zakupów do domu za dodatkową opłatą. Problem dostępności jest też łatwo zauważalny w aptekach. Pacjenci zwyczajnie wolą nieraz przepłacić niż zaoszczędzić kilka złotych w swojej aptece słynącej z hasła „będzie na jutro”.

Zdaniem firmy kwestia zwrotu jest regulowana również przez przepisy podatkowe.  (fot. Shutterstock)

Do dziś pamiętam, jak jedną z aptek w mojej miejscowości kojarzyliśmy właśnie z hasłem „będzie na jutro”. Przesympatyczna pani magister w białym fartuchu chciała nam przychylić nieba, ale zwyczajnie nie miała ku temu możliwości. Przynajmniej nie od razu. Brała więc receptę, zamawiała wszystko na kolejny dzień i z uśmiechem zapraszała pod odbiór leków. Było to z jednej strony wygodne, bo nie trzeba było się zbytnio natrudzić, by otrzymać niezbędne preparaty, jednak w niektórych sytuacjach kłopotliwe, gdy dany lek musiał być zażyty na cito.

Z badania przeprowadzonego na zlecenie GdziePoLek.pl i Fundacji My Pacjenci wynika, iż ponad 50% Polaków doświadczyło choć raz sytuacji, w której ich apteka nie dysponowała potrzebnym im lekiem. Co szósty z nas nie mógł zakupić leku w połowie spośród swoich wizyt w aptekach lub nawet częściej. Trudności z dostępem do lekarstw, które wymuszają wizytę w innej aptece, rzadko odczuwa jedynie 40% respondentów. Jak więc widać, skala problemu jest niemała. Przyczyn takiej sytuacji można upatrywać się w ograniczonej liczbie hurtowni, z którymi dana apteka pracuje, a co za tym idzie braku możliwości sprawdzenia wszystkich kanałów dystrybucji danego preparatu, jak również okresowymi wycofaniami leków z rynku, ale przede wszystkim rosnącym zagrożeniem braku dostępności dla określonych preparatów. Niektóre leki są zwyczajnie nie do zdobycia. Innym problemem jest nieraz przymus bezpośredniego zamawiania preparatu od producenta dla konkretnego pacjenta, co znacznie wydłuża czas oczekiwania na realizację zamówienia.

Oczywistym jest, że na część z wyżej wymienionych scenariuszy nie ma recepty. Na zwyczajne „będzie na jutro” pacjenci w przytoczonej ankiecie mają swoje pomysły. Dwóch na pięciu respondentów opowiada się za rozwiązaniem internetowego sprawdzenia ceny i dostępności danego preparatu w aptece, a następnie osobistego zakupu. 32% ankietowanych jest za możliwością zamówienia danego leku online i odbioru w wybranej placówce. Kilkanaście procent zapytanych o pomysł na poprawę sytuacji z dostępnością do lekarstw opowiedziało się za odpłatnym zamówieniem i dowozem leków do domu na wzór niektórych państw Europy Zachodniej.

Jak widać, oczekiwania pacjenta wyprzedzają możliwości aptek więcej niż o krok. Nie dość, że samo „będzie na jutro” staje się uciążliwym i powszechnym problemem, to konsumenci oczekują zrównania dostępności usług z tymi, które obecne są w innych dziedzinach życia. Z doświadczenia wiemy, że apteki nie są w stanie nadążyć za panującymi trendami społecznymi. Apteka to żywy organizm i trudno oczekiwać, że będzie ukierunkowana jedynie na możliwość sprawdzania dostępności specyfików przez pacjentów w czasie rzeczywistym. Sami nieraz przekonaliśmy się, że jedna pozycja na stanie nie wróży sukcesów poszukiwań w magazynie, system informatyczny miałby problem ze zrozumieniem pojęcia kolejki i odkładaniem towaru dla pacjenta, nie mówiąc już o urzeczywistnieniu ostatnio panującej mody sprzedaży niemalże wszystkiego „na sztuki”, a nie pełne opakowania.

W moim odczuciu oczekiwania pacjentów nie zmienią się, jednak rzadsze doświadczanie przez nich sytuacji „będzie na jutro” ma wciąż szansę sprawić, że będą oni skorzy przyjść do swojej apteki po dostępny lek, a nie jedynie oczekiwać wprowadzania innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które tylko pozornie zmniejszyłyby problem. W końcu jak leku nie ma, to zarówno w aptecznej szufladzie, jak i internetowej bazie.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Witamina D rozpuszczona w oleju lepiej przyswajalna? Witamina D rozpuszczona w oleju lepiej przyswajalna?

Witamina D ostatnio bije rekordy popularności. Zainteresowanie nią jest duże i ciągle rośnie. Wiemy ...

Nowa nadzieja Nowa nadzieja

W każdej dziedzinie zdarzają się wzloty i upadki. Farmacja nie jest wyjątkiem i również w jej obrębi...

Apeka pod Orłem w Trzemesznie Apeka pod Orłem w Trzemesznie

W serii wydawniczej "Najsłynniejsze polskie apteki" przedstawiona jest w sposób interesujący histori...