Magazyn mgr.farm

Błędy kosztują

12 lipca 2018 10:15

Każdemu z nas prawdopodobnie zdarzyło się w życiu błędnie zrealizować receptę. Czasem było to związane z realizacją błędnie przepisanej recepty, czasem z wydaniem złego leku, złej dawki, złej postaci leku. Najczęstszym sposobem na rozwiązanie problemu jest w takim przypadku albo zwrócenie się do lekarza z prośbą o poprawienie recepty, albo też kontakt z pacjentem w celu naprawienia poprawionego błędu przy samym wydaniu leku. Dla większości z nas takie działania kończą sprawę. Warto mieć jednak na uwadze, iż farmaceuta może zostać pociągnięty do trzech rodzajów odpowiedzialności: zawodowej, cywilnej i karnej.

Farmaceuta w przypadku pomyłki skutkującej zagrożeniem zdrowia lub życia pacjenta może zostać oskarżony zgodnie z art. 157 kodeksu karnego (fot. Shutterstock)

Farmaceuci podlegają odpowiedzialności zawodowej przed sądami aptekarskimi na mocy art. 45 ustawy o izbach aptekarskich (Dz. U. z 2014 r. poz. 1429, 1491). Zazwyczaj zgłaszane są tam sprawy przez organy nadzoru farmaceutycznego, NFZ i pacjentów, sporadycznie także przez prokuraturę. Po wszczęciu postępowania przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej do okręgowej izby aptekarskiej wzywany jest obwiniony farmaceuta w celu złożenia wyjaśnień. Wszczęte postępowanie może być przez rzecznika przesłane do sądu dyscyplinarnego bądź też umorzone.

Sądy dyscyplinarne stwierdziwszy błąd w sztuce członka samorządu aptekarskiego, uprawnione są do wymierzenia kary w postaci upomnienia, nagany, czasowego zawieszenia bądź pozbawienia możliwości wykonywania zawodu farmaceuty. Dodatkową konsekwencją kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu farmaceuty jest skreślenie z listy członków okręgowej izby aptekarskiej bez prawa ubiegania się o ponowne uzyskanie prawa wykonywania zawodu przez okres dziesięciu lat od daty uprawomocnienia się orzeczenia o karze pozbawienia prawa wykonywania zawodu. W przypadku pozbawienia farmaceuty prawa do wykonywaniu zawodu przez sąd dyscyplinarny, rozwiązaniu ulega też stosunek pracy pomiędzy farmaceutą a apteką, w której był zatrudniony.

Niezależnie od odpowiedzialności dyscyplinarnej, farmaceuta może oczywiście również podlegać odpowiedzialności cywilnej za szkodę wyrządzoną pacjentowi na zasadzie winy. W przypadku gdy farmaceuta jest zatrudniony w aptece na podstawie umowy o pracę, odpowiedzialność ta będzie ograniczona do wysokości trzykrotności wynagrodzenia farmaceuty określonego w umowie o pracę. Jeśli farmaceuta nie jest zatrudniony w aptece na podstawie umowy o pracę, lecz zawarł np. umowę zlecenia, wówczas jego odpowiedzialność cywilna będzie oparta na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego dot. naprawienia winy przez sprawcę. Istnieje zawsze możliwość ubezpieczenia – czy to farmaceuty czy apteki jako placówki, wtedy takie ubezpieczenie obejmuje wszystkich jej pracowników. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej przenosi więc kwestię roszczeń pacjenta czy poszkodowanego z farmaceuty czy apteki na ubezpieczyciela.

Pozostaje jeszcze kwestia odpowiedzialności karnej. Farmaceuta w przypadku pomyłki skutkującej zagrożeniem zdrowia lub życia pacjenta może zostać oskarżony zgodnie z art. 157 kodeksu karnego w myśl zapisu:

Art. 157.
§ 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1 (artykuł 156 odnosi się do ciężkich uszczerbków na zdrowiu), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Dlaczego warto mieć na uwadze potrójne ryzyko pociągnięcia do odpowiedzialności za pomyłkę w wydaniu leku? Na przykładzie pracy w szpitalu obserwuje wzmożoną roszczeniowość pacjentów w kwestii pomyłek medycznych. Przykład idzie z Zachodu, tam koszty postępowań cywilnych i zasądzanych odszkodowań w zakresie kwestii leczenia sięgają nierzadko milionów. Szpitale i większe placówki medyczne już teraz myślą więc o dodatkowych zabezpieczeniach w postaci rozszerzonych pakietów ubezpieczeń, jednak szeregowi farmaceuci muszą martwić się o swoje dobro sami. A problem będzie się pojawiać w moim odczuciu coraz częściej – już teraz część kancelarii prawnych rozbudowuje swój pakiet usług w postaci pozwów w kwestiach medycznych, a zatem pacjenci będą mieli coraz szerze możliwości by dochodzić swoich praw.
Każdy z nas dokłada wszelkich starań realizując receptę i to zmieniać się nie musi. Musimy natomiast pomyśleć, co jeśli samo „odkręcenie” sprawy u lekarza czy pacjenta kiedyś nie wystarczy…

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie

Amerykańska farmaceutka Izabella Wentz, u której zdiagnozowano chorobę Hashimoto, napisała książę pt...

Nowe oblicza Nowe oblicza

Farmacja jest nauką, która nigdy nie spoczywa na laurach. Teraz, w erze łączenia swych sił z biologi...

Lato z kryminałami: Thomas Arnold Lato z kryminałami: Thomas Arnold

Wakacyjną akcję „lato z kryminałami” czas zacząć. A czy można zrobić to lepiej, jak zagłębiając się ...