Brexit a polskie apteki

27 czerwca 2016 08:30

Temat brytyjskiego referendum dotyczącego opuszczenia przez ten kraj Unii Europejskiej nie schodzi z czołówek gazet. Dziennikarze, eksperci, politycy a nawet filmowcy komentują go i analizują na wszelkie możliwe sposoby. Czas zatem by w tej sprawie zabrał głos przeciętny farmaceuta – właściciel i kierownik małej polskiej apteki.

brex.png

Jakie konsekwencje dla polskich pacjentów i aptek będzie miało wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej? Na razie trudno to oszacować, jednak można się domyślać, że największe znaczenie będzie tutaj miało to co stanie się z dotychczasową swobodą przepływu towarów między Wielką Brytanią a resztą Unii. Swoboda przepływu towarów jest jednym z elementów polityki Unii prowadzonej w celu ustanowienia rynku wewnętrznego, obszaru w którym zapewniona jest swobodna cyrkulacja ekonomiczna. W aspekcie przepływu towarów oznacza to zniesienie przez państwa członkowskie różnego typu barier, które dyskryminują towary pozostałych państw członkowskich i utrudniają obrót wewnątrz Unii.

Co to ma wspólnego z aptekami? Leki. Dzięki swobodzie przepływu towarów importujemy i eksportujemy leki na Wyspy. O ile ten pierwszy kierunek sprawia, że na naszym rynku są leki takich firm jak Astra Zeneca czy GSK, to ten drugi sprawia, że wielu produktów leczniczych brakuje nawet dla polskich pacjentów. Nie jest bowiem tajemnicą, że część leków deficytowych wyjeżdża właśnie do Wielkiej Brytanii. Zniesienie swobody przepływów towarów może zatem sprawić, że eksport leków do tego kraju stanie się nieopłacalny. Trudno jednak mieć nadzieję, że dzięki temu polskie apteki przestaną mieć problemy z zaopatrzeniem w leku deficytowe. Eksporterzy z pewnością poradzą sobie z tym problemem i będą sprzedawać więcej leków do innych odbiorców.

Czy podrożeją leki oryginalne produkowane w Wielkiej Brytanii? No cóż. Leki to jeden z brytyjskich hitów eksportowych. Kraj, który nie ma zbyt wielu bogactw naturalnych, musi handlować tym co sam zrobi. Stąd zdecydowana większość leków stamtąd eksportowanych do leki innowacyjne – wystarczy spojrzeć na listę produktów Astry Zeneca. Czy podrożeją. Wszystko na to wskazuje. Podwyżkę tę jednak odczuje przede wszystkim budżet Państwa, który będzie je refundował. Oczywiście o ile do tego czasu nie pojawią się tańsze generyki.
Bezpieczne wydają się leki OTC – szczególnie te produkowane przez kolejnego brytyjskiego potentata, czyli GSK. Tutaj konkurencja cenowa nie wybaczy podwyżek, dlatego producent będzie musiał obniżyć własną marżę by pozostać na rynku. Inaczej bardzo szybko popadną w zapomnienie.

Wielka Brytania nie upuści Unii z dnia na dzień. Proces ten potrwa wiele lat i zarówno politycy jak i przedsiębiorcy będą robić wszystko, żeby tylko wszyscy stracili na tym jak najmniej.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Niewykorzystany potencjał Niewykorzystany potencjał

Z roku na rok coraz więcej mówi się o roli farmaceutów, ich możliwościach rozwoju, wpływu na poprawę...

Kilka słów o aromaterapii Kilka słów o aromaterapii

Inhalacje z parą wodną to nadal jedna z najbardziej popularnych metod na katar i przeziębienie. Do m...

10 najbardziej zaskakujących działań niepożądanych leków 10 najbardziej zaskakujących działań niepożądanych leków

Wzrost stosowania leków wiąże się z wszechobecną reklamą produktów farmaceutycznych. Ich nierozsądne...