Co by było gdyby…

27 czerwca 2017 09:27

1 stycznia 2018 roku dobiegnie końca okres przejściowy, który zaczął się w 2015 r. wejściem w życie ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw. Wtedy też obecnie obowiązujące rozporządzenia w sprawie recept lekarskich oraz w sprawie wydawania z apteki leków i wyrobów medycznych zostaną uchylone.

Farmaceuta w jednym ręku trzyma receptę, a w drugim lek.

Mimo że Prawo farmaceutyczne zawiera regulacje dotyczące wystawiania recept, to nowe rozporządzenia będą regulować zarówno zasady wystawiania jak i realizacji (art. 96a ust. 12 PF). Zostało niewiele czasu dlatego warto już dziś pomyśleć o kształcie przyszłych przepisów, które mogłyby rozwiązać nasze codzienne bolączki z jednoczesną korzyścią dla pacjentów i naszego wizerunku. Na wstępie zaznaczam, że zaproponowane rozwiązania są subiektywne i liberalne, ale zwolennikiem znoszenia zasad nie jestem.

W rozważaniach pominę kwestię e-recepty, która choć eliminuje część problemów będzie przedmiotem osobnego opracowania. Ponadto nie należy się spodziewać, że papierowe recepty wyjdą z obiegu z dnia na dzień. Przyjrzyjmy się zatem aspektom realizacji recept.

Realizacja recept

Niestety bywa, że pacjent w jednej placówce wykupi wszystkie wypisane leki, natomiast w innej otrzyma część lub zostanie odprawiony z kwitkiem. Bynajmniej nie mam na myśli różnicy w zapleczu magazynowym, ale różne podejście do tej samej recepty i ewentualnych błędów formalnych. Nie powinno być pod tym względem aptek lepszych i gorszych, więc zobaczmy co można zrobić, żeby zlikwidować ww. podział bez zwiększanie liczby wycieczek poza godzinami pracy do przychodni po poprawki.

Dane pacjenta

Przypadki naniesienia niepełnych danych adresowych czy personalnych w polu pacjent nie należą do rzadkości, więc możliwość ich uzupełnienia na rewersie jest pożądana. Co nie oznacza zwolnienia osoby uprawnionej z należytego wykonywania swoich obowiązków.

Informacje dotyczące leku

Nazwa preparatu w połączeniu z odpłatnością ulgową powinna prowadzić do wydania pacjentowi leku widniejącego na liście refundacyjnej, (np. Briglau bez dopisku PPH) a nie dylematu co autor miał na myśli.

Dawka

Analogicznie brak podanej dawki leku mógłby znów odwoływać się do najmniejszej refundowanej dawki, o ile dana pozycja znajduje się na liście (np. Lumigan, Bi-Profenid, Prestarium). Jak to się ma do bezpieczeństwa pacjenta? Otóż, tak jak obecnie przy kilku rejestracjach lekarz powinien uściślić jaką moc ordynuje.

Innym aspektem są leki wieloskładnikowe, przy których ułatwieniem byłaby możliwość wydania pojedynczych substancji osobno (w przypadku problemów z dostępnością czy na życzenie pacjenta – po wyjaśnieniu jak zażywać dane preparaty; np. Exforge HCT, Triplixam) lub odwrotnie.

Pojawiają się również sytuacje, kiedy zlecona dawka nie istnieje, ale jest możliwa do złożenia z innych dostępnych (np. Toramat 75 mg z tabletek po 50 mg i 25 mg). Tu w porozumieniu z lekarzem moglibyśmy wydać to, co osiągalne.

Wielkość opakowania

W kwestii wielkości opakowań produktów nierefundowanych wyznacznikiem mogłaby być ich dostępność w hurtowniach farmaceutycznych lub też przewlekłość kuracji (np. Memotropil, Cavinton forte).
Ponadto skoro aktualnie ilość leku wolno zapisać w sposób dowolny, byleby z użyciem cyfr arabskich lub słownie, to należałoby zalegalizować wszelkie spotykane formaty, czyli także wyrażone bez użycia spójnika (np. Contrahist 5 mg 84 tabl. 1op, Daivobet żel 60 g 2op).

Co więcej odpłatność, pomimo wskazania opakowania nierefundowanego, mogłaby dopuszczać wydanie ze zniżką najbardziej zbliżonej liczby jednostek dawkowania z użyciem pozycji z listy leków refundowanych (np. Xarelto 20 mg 1op po 28 tabl. 30% czy Polpril 5mg 1op po 30 tabl. R).

Dobrze by było, gdyby wprost wróciła możliwość wydania najmniejszego refundowanego opakowania, kiedy osoba uprawniona błędnie określi ilość leku czy wielkość opakowania.

Dawkowanie

Myślę, że sporym ułatwieniem byłoby przyjęcie, że wymóg obecności sposobu dawkowania uznaje się za spełniony, kiedy lekarz uczyni na ten temat jakąkolwiek adnotację, a pacjent jest świadomy jak zażywać wypisany preparat. Od razu przestalibyśmy się czepiać zapisów takich jak: 1x, 1xdz, 1×1 (przy kroplach, tabl. etc.), zmiana co 3 dni ( przy plastrach) czy 3×150 (przy mleku modyfikowanym) etc.

Wskazania

Sądzę, że za zlecone leki niezgodnie z obwieszczeniem refundacyjnym powinien odpowiadać lekarz i to z nim płatnik musi rozwiązywać spory (Doxar na ryczałt dla kobiety, preparaty wypisane poniżej lub powyżej wieku objętego refundacją).

Odpłatność

Zwłaszcza dla pacjentów z uprawnieniem dodatkowymi istotne jest by uprzywilejowanie było ponad odpłatnością (ZK i 100% oraz ZK i R w konkretnym wskazaniu przy leku refundowanym także w całym zakresie wskazań – Cardura XL 4 mg).

Zamiana wyrobów medycznych

Chociaż w art. 44 ustawy o refundacji leków dopuszczalna jest substytucja wyrobów medycznych, np. pasków do glukometru, to już brak jest czytelnych uregulowań w kwestii zmiany wielkości plastra (10×10 na 5×5 lub większe) czy jego właściwości (Aquacel Aq Extra na +Extra). Takie modyfikacje powinny być możliwe, z zastrzeżeniem zachowania tożsamego efektu terapeutycznego, w porozumieniu z pacjentem analogicznie jak przy wyrobach wydawanych na zlecenie.

Ilość leku w kontekście jego trwałości

Obecnie przydatność preparatów po otwarciu traktuje się wybiórczo, gdyż pamięta się o niej przy kroplach do oczu oraz zawiesinach z antybiotykiem, ale już pomija przy insulinach czy syropach zachowujących stabilność mikrobiologiczną przez około miesiąc. Musi być jasne, że we wszystkich sytuacjach wyszczególnionych przez producenta, pacjent jest po pierwsze o trwałości leku informowany. Po drugie zaś parametr ten należy brać pod uwagę przy sprawdzaniu czy wypisana kuracja mieści się w 120 dniach.

Termin ważności recepty

Głównie w kontekście recept na leki nierefundowane (wyłączając substancje psychotropowe), w tym środki antykoncepcyjne, przydałoby się wydłużenie terminu ważności recepty oraz wystawianych do niej odpisów, do 180 dni. Ponadto należałoby wyprostować nieścisłość związaną z datą realizacji od dnia na receptach Rpw, gdyż 30-dniowy termin ważności powinien biec od tej daty.

Mam nadzieję, że choć częściowo udało mi się skłonić czytelników magazynu do krytycznego i życzeniowego za razem spojrzenia na obecne regulacje, by nie zostali bierni wobec przyszłych zmian legislacyjnych, które trafią do konsultacji w środowisku aptekarskim.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Tajemniczy Pacjent w aptece Tajemniczy Pacjent w aptece

„Tajemniczy Klient” (z jęz. ang. „Mystery Shopping”) – jedna z metod badania poziomu obsługi klienta...

Nieuczciwa konkurencja Nieuczciwa konkurencja

Nieuczciwa konkurencja na rynku aptek powinna być skutecznie sankcjonowana. Sprawiedliwości dochodzi...

Ignorancja ekonomiczna lidera NowoczenejPL – list do Ryszarda Petru Ignorancja ekonomiczna lidera NowoczenejPL – list do Ryszarda Petru

Magister farmacji Mariusz Politowicz wystosował list do lidera NowoczesnejPL Ryszarda Petru, w związ...