Magazyn mgr.farm

Co powinniśmy wiedzieć o stosowaniu ziół w ciąży?

20 lutego 2016 09:14

W 2009 roku norwescy badacze opublikowali dane, z których wynikało, iż w trakcie trwania ciąży aż 57,8% kobiet stosowało leki roślinne, zaś według badania z 2004 roku, aż 40% ciężarnych, które zażywało zioła, sięgnęło po substancje przeciwwskazane w ciąży bądź o nieznanym profilu bezpieczeństwa. Dziś przygotowałam dla was przegląd popularnych ziół z uwzględnieniem najnowszych doniesień naukowych na temat ich stosowania w ciąży.

shutterstock_326633096.jpg

Dziurawiec. Według badań prospektywnych i retrospektywnych nie obserwuje się szkodliwego działania składników dziurawca na płód, aczkolwiek większość specjalistów zaleca unikać jego stosowania w czasie trwania ciąży oraz okresie laktacji.

Głóg. Nie istnieją przeciwwskazania co do stosowania głogu u ciężarnych, jednakże potrzebne są dalsze badania w tym kierunku (być może Crataegus posiada właściwości rozluźniające mięśnie macicy).

Imbir. Uchodzi za skuteczny i zarazem bezpieczny środek przeciw mdłościom. Dzienna dawka kłącza imbiru powinna wynosić do kilkunastu gramów świeżego bądź 2 g kłącza w postaci sproszkowanej.

Jeżówka. Na podstawie badań prospektywnych oraz stanowiska niemieckiej Komisji E, zajmującej się fitoterapią, stwierdzono, że stosowanie jeżówki w trakcie ciąży, w zakresie zalecanych dawek, jest bezpieczne.

Kolendra. Przez niektórych zalecana jest w łagodzeniu porannych mdłości, jednak do tej pory brak danych eksperymentalnych na temat jej bezpieczeństwa w ciąży. Wydaje się, że sporadyczne stosowanie naparów z kolendry nie jest obarczone ryzykiem poważnych działań niepożądanych.

Kozieradka. Nie powinna być spożywana w dużych ilościach, ponieważ wykazuje działanie oksytotyczne (zwiększa aktywność skurczową maciciy).

Lukrecja. Spożywanie dużych dawek lukrecji zwiększa ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu.

Malina, liść. Źródła przypisują liściowi maliny działanie wzmacniające mięśnie macicy, zmniejszające ryzyko poronienia i ułatwiające poród. Jak wynika z badań, zażywanie tej substancji przez ciężarne nie wiąże się z ryzykiem poważnych działań niepożądanych, a w porównaniu z placebo skraca czas trwania drugiej fazy porodu (średnio o 10 minut). Istnieją nieliczne doniesienia literaturowe o szkodliwości liścia maliny stosowanego w ciąży, jednak powszechne stosowanie herbatek z tego surowca bez pojawienia się groźnych efektów ubocznych pozwala sądzić, że jest on pozbawiony negatywnego działania.

Mącznica lekarska (Arctostaphyllos uva-ursi). Stosowane z zakażeniach dróg moczowych zioło zawiera arbutynę, hydrolizującą w zasadowym środowisku moczu do antyseptycznego hydrochinonu. Ze względu na przenikanie toksycznego związku przez łożysko, mącznicy nie powinno stosować się w trakcie ciąży.

Mięta pieprzowa. Dzienne wypicie jednej lub dwóch szklanek naparu z mięty pozostaje bez negatywnego wpływu dla dziecka. Ewentualne toksyczne działanie mięty wynika z zawartości hepatotoksycznego i mutagennego związku – mentonu, jednakże w surowcu farmaceutycznym wysokiej jakości ilość mentonu jest znikoma.

Melisa. Jej profil bezpieczeństwa nadal nie jest znany, jednakże bazując na długoletniej tradycji jej stosowania, umiarkowane stosowanie tego zioła w ciąży nie stanowi zagrożenia w przebiegu ciąży.

Pluskwica groniasta (Cimicifuga racemosa). Wchodzi w skład preparatów zalecanych w menopauzie i dolegliwościach związanych z miesiączkowaniem. Tradycyjnie wchodzi w skład mieszanek mających przyspieszać i usprawniać przebieg porodu (preparaty niedostępne na naszym rynku). Pluskwica nie posiada działania teratogennego, jednakże nie zaleca się jej stosowania u ciężarnych.

Pokrzywa. Bywa polecana w celu uzupełniania niedoborów składników mineralnych.Bezpieczeństwo stosowania naparów z pokrzywy u kobiet ciężarnych poparte jest długoterminowym doświadczeniem w jej stosowaniu.

Olej rycynowy. Ze względu na działanie przeczyszczające nie jest zalecany w ciąży. Znany jest także jako środek przyspieszający poród, dlatego nie powinien być stosowany zwłaszcza w ostatnich tygodniach ciąży (choć w Ameryce nadal wykorzystywany jest w położnictwie jako induktor akcji porodowej).

Ostropest plamisty. Dane oparte na długotrwałym doświadczeniu w stosowaniu ostropestu mówią o jego bezpieczeństwie w terapii schorzeń wątroby u ciężarnych.

Podbiał. Niektóre chemotypy Tussilago farfara rośliny mogą zawierać toksyczne alkaloidy pirolizydynowe. Znany jest przypadek noworodka, u którego wystąpiły żółtaczka i hepatomegalia związane z zażywaniem przez ciężarną matkę herbatek o wysokiej zawartości tych alkaloidów. Podbiał nie powinien być zażywany w ciąży.

Rumianek. Napar z rumianku pomaga złagodzić mdłości i działa łagodnie uspokajająco, z tradycyjnego stosowania nie wynika, jakoby roślina ta stanowiła środek przeciwwskazany w ciąży.

Szałwia. Ze względu na zawartość toksycznego tujonu, jej zastosowanie powinno być ograniczone.

Waleriana. Przez ekspertów ds. fitoterapii doraźne stosowanie kozłka podczas ciąży jest dopuszczalne i bezpieczne. Niemniej jednak, z powodu braku stosownych badań klinicznych i potencjalnego rozkurczowego działania działania kozłka na mięśnie macicy, zalecana jest ostrożność.

Wiesiołek. Stosowanie oleju wiesiołkowego w ciąży oraz okresie laktacji jest uznawane za bezpieczne (WHO zaleca go nawet jako źródło NNKT dla ciężarnych i karmiących).

Żeń-szeń. Ze względu na aktywność przeciwagregacyjną i zwiększone ryzyko krwawień jest przeciwwskazany, podobnie jak preparaty z liściem Ginkgo biloba.

Żurawina. Wg Cochrane jej stosowanie zmniejsza częstotliwość występowania infekcji dróg moczowych, które bardzo często dotykają kobiety w ciąży. Codziennie picie szklanki soku żurawinowego bądź zażywanie preparatów z ekstraktem żurawiny w zalecanych dziennych dawkach, wg przeprowadzonych badań retrospektywnych jest bezpieczne.

Dla ciężarnych bezwzględnie przeciwwskazane są:

ziołowe środki przeczyszczające: alona, rzewień, senes, ponieważ mogą powodować przekrwienie narządów miednicy mniejszej,
substancje roślinne zawierające silnie działające alkaloidy: berberys, żywokost, ogórecznik, owoce mahonii,
substancje fitoestrogenowe: chmiel, koniczyna i izoflawony sojowe oraz rem. emmenagoga (pobudzające miesiączki): krwawnik, wrotycz, hizop, lubczyk, serdecznik pospolity, bylica pospolita,
ruta, tradycyjnie wykorzystywana jako roślinny środek poronny (działanie potwierdzone in vitro na myszach),
– preparaty zawierające jemiołę, ze względu na potencjalne działanie mutagenne wiskotoksyn,
– przetwory z owoców jałowca, które mogą działać poronnie.

Czy często zdarza wam się rekomendować zioła ciężarnym kobietom? Czy według was przyszłe matki dysponują odpowiednią wiedzą na temat leków roślinnych? Zapraszam do dyskusji.

Literatura dostępna u autorki.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

A miało być tak pięknie A miało być tak pięknie

Lubię w miarę swoją pracę, ale czasami narzekam na pacjentów, na życie, a także na byłych pracodawcó...

Farmaceuci kandydują do Sejmu Farmaceuci kandydują do Sejmu

25 października odbędą się wybory parlamentarne. W tym roku o mandat posła na Sejm RP VIII kadencji ...

Odpowiedzialność ponosi producent Odpowiedzialność ponosi producent

O rynku suplementów diety, ich bezpieczeństwie i sposobach kontroli rozmawiamy z Markiem Posobkiewic...