Coś drgnęło

16 maja 2016 09:46

Doszły mnie ostatnio słuchy, że za sprawą działań Naczelnej Izby Aptekarskiej, wkrótce będzie możliwe wydawania pacjentom droższych odpowiedników na zniżkę. Jeśli to prawda, to chyba jesteśmy świadkami realnej dobrej zmiany – a przynajmniej jej zwiastuna.

shutterstock_384355429.jpg

Podobno wkrótce pojawią się przepisy, które umożliwią farmaceutom wydawanie droższych odpowiedników leków z recepty. Prezydent już podpisał ustawę i wejdzie ona w życie 30 dni po jej opublikowaniu – a na to jeszcze czekamy. Czytałem, że nowe zapisy sprawią, że farmaceuta będzie też mógł wydać pacjentowi o 10% tabletek więcej niż jest to przepisane na recepcie. Nasuwa się jednak pytanie – czy to w ogóle ma znaczenie?

Każdy lubi chwalić się sukcesami – szczególnie tym, przed którymi odpowiada za swoją pracę. Tak jest też z władzami Naczelnej Izby Aptekarskiej. Obecnie prezesi i wiceprezesi objęli swoje funkcje niespełna 3 miesiące temu. Zapowiadali gwałtowne przyspieszenie prac i regularną poprawę sytuacji na rynku aptecznym. Nowe przepisy dotyczące wydawania odpowiedników mają więc być dowodem na skuteczność władz NIA. Przyznam, że mam jednak pod tym względem pewne wątpliwości.

Obecnie największym problemem rynku aptecznego są agresywne sieci, które stawiają nowe apteki nie tam gdzie jest to potrzebne, tylko tam gdzie istnieje szansa na zrobienie na tym dobrego interesu. W rezultacie padają apteki indywidualne, które nie są w stanie wytrzymać konkurencji cenowej. Taka sytuacja wynika z nieprzestrzegania przepisu o jednym procencie i bezkrytycznym wydawaniu zezwoleń przez inspekcję farmaceutyczną. Do tego dochodzi łamanie zakazu reklamy aptek. Innymi słowy przepisy są – ale nikt ich nie egzekwuje. Kolejnym ważnym problemem są braki leków w hurtowniach i konieczność ich zamawiania przez najróżniejsze infolinie i strony internetowe. A i tak dla wszystkich nie starcza. W wyścigu po deficyty wygrywają najsprytniejsi i najwięksi.

W obliczu tych problemów, wiele innych, które jeszcze niedawno nas absorbowały, zbledło. Sam się na tym złapałem, że kwestie dawniej spędzające mi sen z powiek, teraz zeszły na dalszy plan. Mam na myśli przede wszystkim kontrole NFZ i prawidłowe realizowanie recept. Dawniej przeglądałem najróżniejsze strony internetowe wyszukując najbardziej wiarygodnych interpretacji przepisów i podkładki do realizacji recepty w określony sposób. Pamiętam ten strach przed kontrolą NFZ i karami, jakie mogą mnie spotkać za błędy i źle naliczone refundacje. Od jakiegoś czasu już mnie to tak nie rusza. Przepisy się uelastyczniły, lekarze zaczęli drukować recepty, NFZ przeprowadza kontrole rzadko i wyrywkowo. Zdecydowanie większe ryzyko bankructwa wiąże się z działalnością konkurencji niż kontrolą NFZ.

I teraz pojawia się kwestia ostatniego komunikatu, według którego dzięki działaniom NIA pojawia się przepisy umożliwiające wydawanie droższych odpowiedników z recepty. Przyznam, że obecne przepisy są uciążliwe. Jeśli pacjent na zapisany przez nadgorliwego lekarza najtańszy lek z grupy limitowej (który na ogół jest wirtualny), nie ma możliwości wydania mu innego na zniżkę. I tutaj faktycznie pojawia się problem. Problem uciążliwy i denerwujący. Ale nie jest to problem, który może skutkować bankructwem apteki.

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie to trochę nasza apteczna rzeczywistość się poprawi. W końcu będzie można wydać Megace za Megalię (oba leki mają tę samą cenę) itp. Na pewno będą z tego zadowoleni pacjenci, którzy z powodu dotychczasowych ograniczeń często musieli kupować droższe odpowiedniki bez refundacji. Niestety nowe przepisy nie uratują żadnej apteki indywidualnej przed bankructwem. Nie zapewnią aptekom deficytowych leków.

Na pewno coś w naszej rzeczywistości aptecznej drgnęło. Ale oczekujemy zdecydowanie więcej.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Farmaceuta w reklamie Farmaceuta w reklamie

Zgodnie z obowiązującym prawem w reklamie leku OTC nie może występować farmaceuta ani osoba sugerują...

Dyrektywa antyfałszywkowa, a polskie apteki Dyrektywa antyfałszywkowa, a polskie apteki

Z zapowiedzi wynika, że polski system będzie oparty o skanowanie kodów 2D każdego opakowania leku, j...

W objęciach morfiny W objęciach morfiny

Kto tak naprawdę odkrył morfinę tego do końca nie wiadomo. Pierwsze wzmianki o opium pochodzą z dale...