Czy można przedawkować witaminę D?

27 sierpnia 2018 09:27

Witamina D to bezsprzeczny hit ostatnich lat. Polecana dla każdego: dla najmłodszych i najstarszych, dla kobiet i mężczyzn, dla chudych i grubych. Dostępna w postaci tabletek do ssania lub połykania, kapsułek miękkich i twardych, żelatynowych „rybek” do wyciskania, w postaci kropli lub aerozolu. Do wyboru do koloru – w dawce od 500 do 4000 jednostek, w przedziale cenowym od kilku do kilkudziesięciu złotych, o statusie leku bądź suplementu. Czy jej ogromna popularność może odbić się pacjentom czkawką?

Dwa badania farmako-epidemiologiczne przeprowadzone niedawno w oparciu o ogólnokrajowe źródła danych pochodzących z Danii wykazały, zależny od dawki związek pomiędzy stosowaniem HCTZ a występowaniem nowotworu skóry, który nie jest czerniakiem (fot. Shutterstock)

Nie ulega wątpliwości, że w naszej szerokości geograficznej, w czasie jesiennych i zimowych miesięcy, przyjmowanie witaminy D jest konieczne. W okresie od kwietnia do września wystarczy już 15 minut ekspozycji na słońce (przy odsłoniętych 18% powierzchni ciała), aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na tą witaminę. Pod wpływem promieni UV w skórze dochodzi do aktywacji prowitamin (ergosterolu i 7-dehydrocholesterolu) odpowiednio do witaminy D2 i D3. Aby związki te zyskały aktywność biologiczną konieczna jest jeszcze hydroksylacja pierścieni steranowych, zachodząca w wątrobie oraz nerkach (z tego względu, grupą osób szczególnie narażonych na hipowitaminozę są osoby starsze, u których spada wydolność nerek oraz wątroby).

Kiedy witamina D przestaje być bezpieczna?

Dotychczas jednoznacznie nie ustalono wartości osoczowego stężenia cholekalcyferolu, przy którym możemy mówić o hiperwitaminozie (choć wg doniesień objawy toksyczne mogą pojawić się przy 194 ng/ml). Przyjmuje się, że wyznacznikiem przekroczenia dopuszczalnego bezpiecznego spożycia jest hiperkalcemia, pojawiająca się wskutek działania aktywnych metabolitów witaminy. Górny bezpieczny poziom dziennego spożycia witaminy D (UL) ustalono na 2 000 j.m., zaś NOAEL („no observed adverse effect level”) wynosi 2 400 j.m. dziennie. Tak naprawdę są to wartości umowne – szacuje się, że podczas dziennej ekspozycji na światło słoneczne o dużym natężeniu, ludzki organizm potrafi zsyntetyzować nawet 10 000 jednostek wit. D bez żadnych efektów ubocznych.

Klinicznie, nadmiar witaminy D powoduje zwiększoną absorpcję wapnia ze światła jelit oraz resorpcję kości, które bezpośrednio przyczyniają się do powstania hiperkalcemii. Zwiększone stężenie wapnia we krwi objawia się zaburzoną funkcją nerek, niespecyficznymi dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (nudności, biegunki) oraz pogorszeniem aktywności ośrodkowego układu nerwowego.

Case study

W 2011 roku do szpitala w Sao Paulo zgłosił się 53-letni pacjent z objawami ogólnego osłabienia, pogorszenia funkcji nerek i utratą wagi. Badania krwi wykazały znaczną hiperkalcemię, którą powiązano z przyjmowaniem suplementu zawierających witaminę D3. Próbkę preparatu poddano analizie, z której wynikało, iż fiolki, zamiast deklarowanych 2 000 j.m., zawierały aż 4 000 000j.m witaminy, czyli dwa tysiące razy więcej. Błąd popełniono w aptece, która przygotowywała lek dla pacjenta.

W innym przypadku, u mężczyzny zgłaszającego się z ostrą niewydolnością nerek, wykryto hiperkalcemię , która spowodowaną była przyjmowaniem suplementu o deklarowanej dawce 1 000 j.m. witaminy. Jak się okazało, dawka zmierzona eksperymentalnie wynosiła 50 000 j.m. Chory po zaprzestaniu suplementacji całkowicie wrócił do zdrowia.

Przez błąd w produkcji, jeden z suplementów, dostępnych na amerykańskim rynku, zawierał zamiast 1 660 jednostek, aż 1 864 000 jednostek witaminy D. Jeden z pacjentów, przyjmujący zgodnie z zaleceniami producenta 10 (!) kapsułek dziennie, po dwóch miesiącach wylądował w szpitalu z ciężkimi objawami hiperkalcemii, której objawy ustały po hospitalizacji.

Kolejną ofiarą witaminy D był czterdziestolatek, przyjęty na oddział jednego z amerykańskich szpitali z powodu nadmiernego pragnienia, poliurii, znużenia mięśni i nudności. Przez okres miesiąca, poprzedzającego pobyt w szpitalu, pacjent przyjmował on codziennie dawkę witaminy D bliską 1 000 000. Podobnie jak pozostali, także i ten chory wrócił do zdrowia, choć osoczowe stężenie aktywnej witaminy D wróciło do normy dopiero po roku.

Konkluzja

Badania kliniczne wskazują, iż codzienne przyjmowanie dawki równej 10 000 jednostek międzynarodowych nie niesie ze sobą ryzyka przedawkowania. Co więcej, dowody naukowe wskazują, że u zdrowych osobników, najniższą dawką, jaka może wywołać hiperwitaminozę jest 40 000 jednostek (i to przyjmowanych codziennie, przez kilka miesięcy). Jedynymi przeciwwskazaniami do suplementacji mogą być schorzenia przebiegające z uwrażliwieniem na witaminę D, takie jak sarkoidoza czy rak owsianokomórkowy płuc. Stosowanie nawet dużych dawek cholekalcyferolu można uznać za bezpieczne (o ile nie nastąpi błąd na linii produkcyjnej preparatu).

Źródła:


  • https://www.vitamindcouncil.org/blog/latest-case-stuides-on-vitamin-d-toxicity/
  • Dobrzańska A. et al.: Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D, Polski Merkuriusz Lekarski, 2010, 28, 130-133;
  • Marins T.A. et al.: Vitamin D intoxication: case report, Einstein (São Paulo) 2014, 2(12), 242-244;
  • Napiórkowska L., Franek E.: Rola oznaczania witaminy D w praktyce klinicznej, Choroby Serca i Naczyń 2009, tom 6, nr 4, 203–210;
  • Vieth R.: Vitamin D Toxicity, Policy, and Science, Journal of Bone and Mineral Research 2007, 2(22), 64-68;

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Oczekuję odpowiedzi od NIA! Oczekuję odpowiedzi od NIA!

Nie ja jeden uważam, że samorząd aptekarski zaniedbuje kontakty z farmaceutami. Wystarczy rzut oka n...

Pierwiastek ludzki Pierwiastek ludzki

Czym byłaby apteka bez ludzi? Nie mam w tej chwili na myśli pacjentów, ale osoby ją tworzące. Bez fa...

Gdy pacjent umiera w oczach Gdy pacjent umiera w oczach

Nie ma nic gorszego w naszej pracy niż przyglądanie się jak powoli umiera nasz pacjent. Tydzień po t...