REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Daj mi lek, a choroba sama się znajdzie

27 maja 2016 07:13

Nauka idzie do przodu, farmacja idzie do przodu, lecz mam wrażenie, że obie są wciąż o krok za reklamą. Ta ostatnia nazywana jest dźwignią handlu, nic więc dziwnego, że w XXI wieku, gdy apteki częściej przypominają hinduski bazar z tajemniczymi specyfikami niż placówkę ochrony zdrowia, marketing odgrywa pierwszoplanową rolę w napędzaniu całego łańcucha dystrybucji, zaczynając od… choroby.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nawet najlepiej wykwalifikowany farmaceuta nie musiał borykać się w codziennej pracy z problemem zespołu niespokojnych nóg, zakwaszenia organizmu, cellulitem czy halitozą, z którą wiąże się dość ciekawa anegdota. W 1879 r. niejaki Lambert stworzył swój preparat o nazwie Listerine – środek do odkażania narzędzi chirurgicznych. Kilka lat później wynalazcy Listerine rozpoczęli sprzedaż specyfiku w stężonej formie jako środek czyszczący do podłóg oraz lek przeciwrzeżączkowy. Pod koniec stulecia dentyści stosowali go jako płyn do ust, co zaowocowało wprowadzeniem go do obrotu w 1914r. jako pierwszego preparatu tego typu bez recepty. W latach powojennych koncern Lambert Pharmacal Company, który posiadał prawa do produkcji Listerine był przekonany, że ich produkt zasługuje na miano leku – potrzebowano jedynie choroby. W mgnieniu oka reklamodawcy zaczęli promować Listerine jako lekarstwo na… halitozę. W pierwszej kampanii był reklamowany przez Ednę, pannę, która nie miała szczęścia w miłości z powodu nieświeżego oddechu. „Często druhna, nigdy panna młoda” – głosiło hasło reklamowe, które miało uzmysłowić światu, że istnieje halitoza, podstępna choroba, która jest przyczyną brzydkiego zapachu z ust, a w prostej linii – staropanieństwa, co w tamtych czasach równało się z wykluczeniem społecznym. Dzięki Bogu Edna – za sprawą Listerine – była w stanie odsunąć od siebie widmo tej strasznej choroby. Tak oto cuchnący oddech stał się plagą całej Ameryki.

Niegdyś świat oblegali znachorzy, posiadający leki na wszystko. Z czasem pałeczkę po nich przejęli marketingowcy. Dwudziesty wiek przyniósł dziesiątki „schorzeń”, o których świat wcześniej nie miał pojęcia (więc nie musiał sobie z nimi radzić). W ślad za tymi doniesieniami szła farmacja, która tworzyła cudowne specyfiki. Kontrowersję dotyczące podżegania chorobowego zaostrzył spór dotyczący ADHD, w którego rozpoznanie wkład włożył dr Leon Eisenberg. Na łożu śmierci powiedział, że „ADHD jest wzorcowym przykładem fikcyjnego schorzenia”, co skłoniło część medycznego światka do stwierdzenia, że pieniądze będą w przyszłości głównym motorem w służbie zdrowia i one będą decydować, co opłaca się leczyć, co jest chorobą a co nie.

REKLAMA

Mówi się, że jedną z głównych właściwości, różniących człowieka od innych istot, jest jego gotowość do połykania pigułek. My, farmaceuci, jesteśmy ludźmi światłymi. Czy więc naprawdę dajemy się przekonać do istnienia nowych schorzeń, dotykających niespodziewanym zrządzeniem losu lwiej części populacji, których objawy są nieraz tak niespecyficzne, że możemy je przypisać niemalże każdemu z nas? I czy z pełnym zaangażowaniem i wiarą w lecznicze właściwości specyfiku wydajemy preparat, który – tak nagle, jak nagła jest potrzeba – pojawia się na rynku i jest jedynym skutecznym antidotum, a nierzadko panaceum na wszelkie odstępstwa od normy? Postuluję, by następną chorobą cywilizacyjną ogłosić obniżony poziom zdrowego rozsądku i promować wodę pitną jako jedyne skuteczne lekarstwo na tą przypadłość…

REKLAMA

Cogaiseoir

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Lek – odpad szczególnej troski? Lek – odpad szczególnej troski?

Pudełka i pudełeczka, blistry i buteleczki, tubki i tuby wszelakiej maści – niektóre opakowania pami...

Dlaczego ‚apteka dla aptekarza’ musi wrócić? Dlaczego ‚apteka dla aptekarza’ musi wrócić?

Zgodnie z najnowszą opinią Biura Analiz Sejmowych poprawka usuwająca z poselskiego projektu noweliza...

Dyżury aptek za 700 zł za noc – część 1 Dyżury aptek za 700 zł za noc – część 1

Nie musimy udowadniać, że każdego dnia swą pracą pomagamy pacjentom. Jeśli jednak ktoś chce nas zatr...

REKLAMA

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz