Dajemy sobie pluć w twarz

18 października 2016 08:20

Dosłownie i w przenośni – farmaceuci dają sobie pluć w twarz. Lista opluwających jest długa. Tyle tego się przez lata zebrało na naszych obliczach, że ledwo jesteśmy w stanie przejrzeć na oczy i coś z tym zrobić. Pokornie godzimy się na poniżenie, w zamian za wynagrodzenia, które można porównać bardziej do jałmużny niż godziwego honorarium.

angry.png

Teraz już wiem, dlatego z aptek znikły szyby oddzielające pacjentów od farmaceutów. Po to by łatwiej było nam się przyzwyczaić do plucia w twarz. Wielu młodych aptekarzy nie pamięta czasów, gdy w aptekach były szyby. Nie wiedzą jak wyglądały one pod koniec każdego dnia – ile śliny i innych, zaschniętych wydzielin na nich zostawało. Teraz gdyby powiedzieć firmie wykonującej apteczne meble, że chcemy szybę – pewnie postukaliby się w głowę.

Ktoś uznał, że farmaceuta powinien być bliżej pacjenta. Że szyba utrudnia kontakt i doradzanie. Guzik prawda. Szyba utrudniała wciskanie pacjentom tego czego nie potrzebują. Uniemożliwiała stosowanie technik sprzedażowych wymagających podawania pudełek, prezentowania ich i zachwalania. Szyba sprawiała, że farmaceutę dzielił od pacjenta dystans. Utrudniał też jego opluwanie.

Czepiam się tego opluwania? Tyle, że nie chodzi mi o dosłowne opluwanie, ale przenośnię. O brak szacunku, rzucanie mięsem i traktowanie z góry. Kazano nam skrócić dystans z pacjentem. Efektem tego jest dewaloryzacja naszego zawodu. I wierzcie mi, że wcale nie wyolbrzymiam znaczenia szyby. Wystarczy się rozejrzeć po urzędach by zrozumieć jej znaczenie. Poczta, Urząd Skarbowy, ZUS… wszędzie tam gdzie znajdują się szyby oddzielające urzędnika od petenta, tam urzędnik jest z założenia traktowany z większym szacunkiem. Nawet jeśli petent gotuje się w środku i chce rzucić w urzędnika mięsem – nie robi tego. Zaciska zęby i pokornie milczy, słucha i stosuje się do wszelkich pouczeń.

To samo szyba robiła w aptekach. Farmaceuta oddzielony od pacjenta był kimś ważnym. W pewnym sensie ta szyba zapewniała mu nietykalność – choć nigdy kuloodporna nie była. Z drugiej strony szyba wbrew wszelkim pozorom zapewniała też większą intymność rozmowy. Małe okienko w szybie sprawiało, że to co farmaceuta mówił do pacjenta, trafiał tylko do jego uszu. Inni stojący w kolejce musieli się mocno wysilać, żeby coś usłyszeć. Zresztą szyba – szczególnie znajdujące się po jej bokach słupki – wydzielały w sposób umowny i wyczuwalny strefę kontaktu farmaceuty z pacjentem, w którą kolejny pacjent w kolejce nie wchodził. A teraz? Niska lada, żadnych standów po bokach i ludzie wchodzą jeden na drugiego. To o czym farmaceuta mówi pacjentowi, z którym rozmawia, słyszy nawet ostatni w kolejce.

Wróćmy jednak do opluwania… Lista opluwających jest długa. Ministerstwo Zdrowia, NFZ, lekarze, politycy… no i oczywiście pacjenci. Opluwają dosłownie i w przenośni. Nie czują do nas szacunku. Traktują nas jak równych sobie, albo wręcz gorszych – sprzedawców muszących spełniać ich wszystkie zachcianki. Są roszczeniowi i chamscy. Nie odczuwają wartości naszej pracy i kłócą się o ceny, rabaty, refundacje. Oskarżają nas o błędy lekarzy na receptach i decyzje Ministerstwa. A na koniec i tak idą do konkurencji.

Co tu dużo tłumaczyć. Kolejny fatalny dzień w aptece. A że nie mam szyby, żeby zatrzeć z niej to czym zostałem opluty, przelewam to na bloga.

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Złoty wiek insuliny Złoty wiek insuliny

Śmiało można powiedzieć, że insulina uratowała życie milionom osób cierpiącym na cukrzyce. Droga do ...

Probiotyczna żywność funkcjonalna Probiotyczna żywność funkcjonalna

Reguła: antybiotyk + probiotyk, tak silnie promowana, nie wydaje się być czymś dyskusyjnym. Jednakże...

Skóra. Fascynująca historia. Skóra. Fascynująca historia.

Doktor Yael Adler, dermatolog i dietetyk, napisała książkę o skórze pt. „Skóra. Fascynująca historia...