Magazyn mgr.farm

Deszyfrator

3 marca 2016 10:21

Umiejętność farmaceutów odczytywania niechlujnego pisma lekarskiego jest już niemal legendarna. W zasadzie to jeden ze stereotypów krążących na temat naszego zawodu i niezwykła umiejętność, której podobno uczymy się już na studiach. Podobno…

deszyfrwator.png

Oczywiście nikt nas na studiach nie uczy odczytywania recept pisanych ręcznie przez lekarzy. Jednym z naszych przedmiotów wcale nie jest grafologia czy kryptologia… Student farmacji po raz pierwszy ma kontakt z pismem lekarskim dopiero na trzecim roku studiów, kiedy trafia na miesięczny staż do apteki. A i to nie jest pewne, bo większość staży polega na zapędzeniu studenta do metkowania i receptury… Skąd zatem ta nasza niezwykła i legendarna umiejętność odczytywania niewyraźnego i niezrozumiałego dla innych pisma lekarskiego? Co sprawia, że jesteśmy niezastąpionymi deszyfratorami lekarskich ordynacji?

Odpowiedź jest prozaiczna – doświadczenie. Tu nie chodzi o żadne niezwykłe umiejętności. My po prostu uczymy się na pamięć ślaczków, jakie lekarze bazgrają na swoich receptach. Uczymy się ich rozumienia od swoich starszych kolegów i koleżanek. Później widując je kilkanaście razy dziennie, na receptach kolejnych pacjentów od tego samego lekarza, po prostu wiemy co autor miał na myśli. Nawet jeśli w tym co napisał lekarz nie da się odróżnić kolejnych liter albo cyfr – kształt bazgroła, towarzystwo innych bazgrołów i znajomość upodobań lekarza, pozwala nam bez problemu odgarnąć co pacjent ma dostać. Ot, cała tajemnica.

W rezultacie często pojawia się problem, kiedy do apteki przychodzi pacjent z prośbą o odczytanie treści wypisu ze szpitala czy skierowania do specjalisty. Nawet w sytuacji gdy są one wypełnione przez lekarza, które znamy i którego recepty często realizujemy, to pojawienie się nieznanych nam ślaczków (innych niż nazwy leków), nastręcza sporo kłopotów. I nagle czar pryska. Farmaceuta nie jest w stanie odczytać tego co lekarz napisał. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że w takich sytuacjach w grę wchodzi podwójny „system szyfrowania”. Z jednej strony niechlujne pismo, a z drugiej… łacina? W końcu rozpoznania na skierowaniach do specjalistów na ogół pisane są w języku Cezara i Brutusa. I mimo, że jego akurat uczymy się na studiach, to w pracy zawodowej nie używamy go praktycznie w cale (nie zaliczam oczywiście do tego przekleństw inicjowanych wypowiedziami rządzących i działaniami NFZ-tu).

Oczywiście czasem się jednak to udaje odczytać pacjentowi treść skierowania czy wypisu. Na ogół nie wynika to jednak z faktycznego rozpoznania i odczytania konkretnych liter i słów napisanych przez lekarza. Przeważnie jest to efekt dedukcji, pytań skierowanych do pacjenta i znajomości jego historii. Wielu rzeczy po prostu można się domyślić. Wiele też wiedzą sami pacjenci, a do apteki przychodzą wyłącznie po to, żeby upewnić się co do własnej wiedzy.

Tak się zastanawiam, co stanie się z naszymi legendarnymi umiejętnościami, kiedy lekarze dostaną obowiązek drukowania swoich recept? W tej chwili elementem wizerunku farmaceutów jest stereotyp dotyczący umiejętności odczytywania pisma lekarskiego. Jak wpłynie na nasz wizerunek zlikwidowanie tej umiejętności? Komentarze pod publikacjami dotyczącymi możliwości wprowadzenia opieki farmaceutycznej pokazują, że znajomość naszych umiejętności i kompetencji jest w społeczeństwie dość nikła. Czy mamy w zanadrzu do zaoferowania jakiś inny stereotyp, który odróżni nas od zwykłych sklepikarzy?

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Racjonalna Suplementacja Diety – próba określenia wytycznych postępowania, w celu poprawy bezpieczeństwa Racjonalna Suplementacja Diety – próba określenia wytycznych postępowania, w celu poprawy bezpieczeństwa

Wspomaganie diety coraz większą ilością preparatów suplementacyjnych (często źle dobranych), jest pr...

Medications and Mothers’ Milk 2017 Medications and Mothers’ Milk 2017

Kobiety karmiące piersią są w grupie pacjentów trudnych. Z powodu zbyt krótkich, niepełnych, często ...

Sanofi jeszcze bardziej ogranicza dostęp do Clexane Sanofi jeszcze bardziej ogranicza dostęp do Clexane

Farmaceuci będą mogli zamówić lek Clexane w Usłudze Zaopatrzenia Detalicznego Aptek dopiero od 17 si...